04.07. GTÅ» GrudziÄ…dz - TÅ» Lublin 50:40

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
sledzio

#201 Postautor: sledzio » 5 lipca 2004, o 06:16

właśnie dotarlem do domu !!!

bardzo kiepsko wypadli nasi nawet zabardzo po 12 biegach przegrywaliśmy 29:43 i było juz po meczu to wtedy 2 razy pod rząd śledz z frankowem wygrali po 5-1 więc jak dlamnie i nie tylko mi wydaje się że poprostu mecz sprzedali tak to wszytsko wyglądało !!! a ostatni bieg zamiast karlssona to dali mordela rozumiem że mecz był przegrany ale mógł wyjechać dla kibiców lubelskich a stachyra mordela daje !!! po meczu pojechaliśmy do Torunia na meczyk finału mistrzostw europy obejrzeliśmy pierwsza połowie i troszke drugiej a pózniej z kibicami Apatora sie zaprzyjażniliśmy !!! tyle piw nam postawili wódki pogadało się pośpiewało poprostu to są prawdziwi kibice a nie to co Grudziadzcy my ładnie do nich żegnamy grudziadz a oni do nas wypier.... a jak do nas przyjechali to siedzieli jak jany !!! pozdrówka dla kibiców Apatora Toruń !!!

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

#202 Postautor: Czarek » 5 lipca 2004, o 07:36

Podobno na torze w GrudziÄ…dzu decydujÄ… starty i podobno nasi te starty wygrywali. Dziwne trochÄ™.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#203 Postautor: $korzen$ » 5 lipca 2004, o 09:24

OJ dajcie spokoj juz z tym sprzedawaniem !, ja tam nie mam wielkich pretensji. Pojechalismy na trudny teren, do tego bez jednego z najlepszych zawodnikow i bylo wlisko zwyciestwa. Mecz wiadomo mozna bylo wygrac jak kazdy, ale nie udalo sie nie zawsze bedziemy wygrywac. Teraz trzeba sie skupic i pojechac Rzeszow .....

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#204 Postautor: Lublin_Fan » 5 lipca 2004, o 09:41

Przegraliśmy na własne życzenie bo nie było żadnej taktyki. Jurek moim zdaniem jeździł bardzo słabiutko. Rzecz jasna, że od niego nie wymagam nic, ale przy dobrych startach dawał sie robić na trasie jak .... lubelski strażnik texasu, czyli jeleniewski. Jurek był wolny i w każdym biegu tracił punkty. Jakoś nie widze sensu w tym, że pojechał aż tyle biegów. Czy to ma być inwestycja na przyszłe mecze? Kosztem przegrania w Grudziądzu? No bez jaj.....
Zawalił każdy po trochu, oprócz Knappa. Spodziewałem się, że Grzesiek przedobrzy z chęciami i ustrzeli góra 4 pkt. A jednak udało sie lepiej.
Śledź i Franków słabo. Gdy trzeba było jechać to robili cholera wie co. Juniorzy tragicznie. Jak pisałem kiedyś "jeszcze tego lata, jeleniewski się z drugą ligą zbrata" to było oburzenie. Ten zawodnik to 3 razy dno. Kompletne beztalencie, zero techniki. Uważam, że można już powoli zapomniec to nazwisko.

Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.

Spiker - kochający inaczej :) Jaśli ktoś kwestionuje Mariusza Stypułe to zdecydowanie powinien pojechać na mecz do Grudziądza :)

Awatar użytkownika
kleczes_GKM
Szkółkowicz
Posty: 178
Wiek: 39
Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11
Lokalizacja: Grudziądz
Kontakt:

#206 Postautor: kleczes_GKM » 5 lipca 2004, o 10:17

Nam prawdziwym kibicom z Grudziadza tez jest wstyd, ja nei darze wszystkich klubow sympatia, ale akurat Was tak :P z Lublina byl DaDi :( jest Stachu u Was jezdzi"Nasz" Knapp, niektorzy tego nie rozumieja i nie potrafia sie zachowac... Zrozumcie to byly cwiercmozgi... nie wszyscy sa tacy w u Nas :) np. przed meczem grupka osob w tym jeden w zolto niebieskiej koszulce z ksywka Norbi(o ile dobrze pamietam), przyszedl do Nas przywital sie zyczyl powodzenia, pogadalismy chwile i odeszlismy w pokoju... :) takze Grudziadz przeprasza za tych oslow

Pozdro dla Norbiego i calej reszt kibicow z Lublina :)

rks
Posty: 111
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 12:26

s

#208 Postautor: rks » 5 lipca 2004, o 10:38

jurek mordel zrobil swoje .mysle ze wiekszosc osob nie bylaby zaskoczona gdyby zrobil 1 pkt.zabraklo 1-2 pkt szweda,sledza frankowa i juniorow.co so przyjazni to gorzow nie lub sie z gdanskiem wiec jakos to musicie rozwiazac))))

jotem
Posty: 83
Rejestracja: 31 stycznia 2003, o 14:12
Lokalizacja: Lublin

#209 Postautor: jotem » 5 lipca 2004, o 10:49

....może to rzeczywiście prawda, że na awansie zależy......kibicom(tylko?) a reszta to mydlenie oczu czyli "walczyliśmy ale się nie udało..."itp;itd.
Nie byłem na meczu ale po relacji z meczu na SF wynika że nasi zawodnicy wygrywali starty :!: a później dali się objechać jak "dzieci", "dziwna" jazda Śledzia i Frankowa - gdy mecz był praktycznie przegrany - nagle wygrali 2 razy po 5:1, może nie byli spasowani z torem, może gospodarze juz sobie odpuścili, a może poprostu chłopcy chcieli zarobić i zaczęli jechać- za dużo tych może....
A postawy naszych juniorów, a zwłaszcza jednego "asa" - nie będę komentował.
Praktycznie to na pochwałę zasługują wyłącznie.....kibice, którzy jeżdża za swoją drużynę po Polsce i swoim kulturalnym dopingiem - pokazują jak należy kibicować swojej drużynie.

Awatar użytkownika
maestro76
Zawodowiec
Posty: 1113
Rejestracja: 23 listopada 2003, o 16:56
Lokalizacja: Åšwidnik

#210 Postautor: maestro76 » 5 lipca 2004, o 11:02

panowie rzeszow teraz jezdzi tak ze kazdego powiezie-mysle ze nawet gdansk-a nam w 4 bardziej pasuje slaby grudziadz-wiec:pewnie byl ktos na meczu w rzeszowie i dal halo ze gorzow poplynie to i nasi zaczeli jezdzic na pol gwizdka-proste!wazne ze 2 miejsce utrzymane i realna szansa na awans pozostala
uwazam ze to moze niezbyt fair ale w zyciu trza se radzic :D
never ride faster than your angel can fly

Awatar użytkownika
Erwin
Senior
Posty: 667
Wiek: 39
Rejestracja: 4 lutego 2003, o 21:05
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#211 Postautor: Erwin » 5 lipca 2004, o 11:07

Gawrzyk pisze:Sledz. Dla mnie od wczoraj to zawodnik, który nie ma już ambicji sportowych.


Wiek robi swoje, myślę, że Śledź w swojej karierze już nawygrywał teraz to tylko czysta praca.

Awatar użytkownika
Weniek
Posty: 1
Rejestracja: 5 lipca 2004, o 11:05
Lokalizacja: GrudziÄ…dz

#212 Postautor: Weniek » 5 lipca 2004, o 11:19

Lublin_Fan pisze:Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.

Tylko dziwi mnie czemu nazywasz zjebami wszystkich Grudziądzkich kibiców :?: Co do tej dziczy, która siedziała obok Waszego sektora to zgadzam się w 100% i wstyd mi za nich :oops: Takich jak oni nie powinno się wpuszczać na stadiony :oops: Ale mógłbyś chociaż nie obrażać pozostałych, normalnych kibiców którzy dopingowali kulturalnie obie drużyny. Brawo też dla Was, że nie daliście się sprowokować tym debilom.

Pozdro dla normalnych kibiców

Weniek
Obrazek GKM GrudziÄ…dzObrazek

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#213 Postautor: arek200 » 5 lipca 2004, o 11:21

mcprzemek pisze:
max3 pisze:11. BIEG dlaczego Stachyra nie wprowadzil taktycznej za Mordela i nie wprowadzil za niego Sledzia ,Frankowa Lub Knappa .

Również myślę, że w tym biegu powinna być zmiana, a za Jurka powinien pojechać Knapp, ale to by raczej nie uratowało wyniku, bo Grudziądz miał już 12 punktów przewagi.


Tak ale jakby wygrali np 5:1 czy 4:2 to by byłą przewaga tylko 8-10 pkt, a po 14 biegach już tylko nie więcej jak 2 -4pkt. wtedy w 15 biegu jechałby Karlsson i wiadomo co.

Ale tak jak już ktoś wcześniej dodał to tylko gdybanie bo każdy inny zawodnik też nie dał ciała już nie raz w tym meczu,więc nie wiadomo co by się stało
Ostatnio zmieniony 5 lipca 2004, o 11:27 przez arek200, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lublin_Fan
Zawodowiec
Posty: 1369
Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
Lokalizacja: Lublin

#214 Postautor: Lublin_Fan » 5 lipca 2004, o 11:22

Weniek bo tak jak napisałem nie widziałem absolutnie żadnego pozytywnego wydarzenia.


Pozdr.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#216 Postautor: Geest » 5 lipca 2004, o 11:57

mnie zdziwila ta 'kosmetyka toru' pomiedzy proba a prezentacja. dwa traktorki oraly jakos strasznie zaciekle te luki, zamiast zrobic pare kolek zeby wszystko wyrownac. co tak w ogole chcieli oni tam wyrownywac? moze koleiny powstale podczas proby toru? smiechu warte...
co do naszych zawodnikow to wlasnie na lukach mieli najwieksze problemy, bo grudziadzanie potrafili objechac ich zarowno po zewnetrzznej jak i po wewnetrznej, a naszym ktorakolwiek z tych sztuk udawala sie niezmiernie rzadko. pozniej bylo jakby lepiej, ale nie wiem czy to kwestia spasowania sie naszych do toru czy po prostu Grudziadz odpuscil majac zwyciestwo w kieszeni. ogolnie byl to jednak bardzo dziwny mecz...

Gosia
Szkółkowicz
Posty: 185
Rejestracja: 1 września 2003, o 14:17
Lokalizacja: Zabrze

#217 Postautor: Gosia » 5 lipca 2004, o 11:59

Wczorajszy mecz to była kpina z kibiców ktorzy pojechali dopingowac naszą drużyne i rowniez z tych co zostali w domach i nerwowa czekali na wynik Nie mowcie ze zabrakło szczęscia bo tak naprawde to nawaliła większość naszej druzyny!! Mecz był spokojnie do wygrania Tylko jak mieli go niby wygrac jak dopiero na koniec (kiedy juz było wiadomo ze nie ma szans na wygraną) naszym zawodnikom przypomnialo się jak się na żużlu jeździ !!! Na kazdym meczu walczą a w tym jednym z najwazniejszy dają taka plame Chyba komuś bardzo zalezy zeby nie awansować bo jeszcze by się miejsce w składzie ekstraligowym dla kogoś nie znalazło....Brak słow :/

Simion
Posty: 1
Rejestracja: 2 lipca 2004, o 13:13
Lokalizacja: GrudziÄ…dz

#219 Postautor: Simion » 5 lipca 2004, o 12:25

No fakt byliśmy w tym meczu lepsi ale słowa, że niby wasi zawodnicy sprzedali mecz uważam za nonsens. Mecz to sprzeda Gdańsk ale za tydzień nam :D U waszych zawodników może rzeczywiście trochę brakowało zadziorności. Kompletnie bezbarwny był Śledź na początku spotkania, Mordel zaskoczył mnie pozytywnie. Przypuszczałem, że będzie zostawał na startach a on kilka razy pod taśmą ograł samego Hamilla, zgodze się z tym, że słabo radził sobie na dystansie ale ogolnie moim zdaniem przywiózł swoje. Cóż kibice są u nas chyba najgorsi w Polsce. Nasze miasto jest mało i jeszcze troche to zabiją nas dechami. Byłem w Lublinie i nie siedziałem jak jany.... Po prostu jestem normalnym człowiekiem a nie dzikusem - kibicem made in Taiwan. Trzymam za Was kciuki w walce o awans

Pozdrowienia z Grudziadza

Maciek "Simion" Simionkowski
Radio GrudziÄ…dz 90,60 MHz

Awatar użytkownika
Scream
Junior
Posty: 318
Rejestracja: 14 sierpnia 2002, o 10:38
Lokalizacja: Lublin

#220 Postautor: Scream » 5 lipca 2004, o 13:11

Jesli chodzi o Karlssona to ja do niego pretensji nie mam. Zanotowal 'zero' ale chcial dobrze... razem z Jurkiem pojechac na 5:1, gdyby zachowal sie tutaj egositycznie to mysle ze pognalby do przodu i wygral to. Poza tym nie mozna wymagac tez zeby w kazdym meczu wszystko wygrywal tak wyraznie jak to mu sie czesto zdarza.

Mordel mysle ze jednak wszystkim pozytywnie zaskoczyl. Dobry na starcie, pozniej juz gorzej, ale robil co mogl. Walczyl.

Brawa natomiast dla lubelskich kibicow, ze nie dalismy sie sprowokowac i bardzo obojetnie patrzylismy na tych debili. Mysle ze taka ignorancja z naszej strony jeszcze bardziej ich wkurwiala niz gdybysmy sie dostosowali do ich poziomu.

RavLit
Szkółkowicz
Posty: 208
Rejestracja: 24 kwietnia 2003, o 13:07

#221 Postautor: RavLit » 5 lipca 2004, o 14:19

Nie byłem na meczu, ale czytając wasze wypowiedzi nasuwa mi się jedno stwierdzenie:

Jak u licha zawodnikom słabszym psychicznie po takich komentarzach - również ze strony osób bardzo blisko związanych z klubem - może chcieć się dalej jeździć.

Przykłady do czego to prowadzi już w tym sezonie mieliśmy.

Geest
Senior
Posty: 660
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#222 Postautor: Geest » 5 lipca 2004, o 14:42

a mnie tam sie wydaje, ze jednak byly spore problemy z dopasowaniem sie do toru. tlumaczyloby to dlaczego tracilismy pozycje nawet po dobrych startach. moge sie tu trzymac chyba tych wrednych traktorow, co przed sama prezentacja przeoraly z pasja obydwa luki. na lukach zreszta poczatkowo szlo nam tragicznie, tracilismy pozycje zarowno jadac przy krawezniku, jak i jadac szerzej... poza tym Grudziadz chyba umie w ekstremalnych sytuacjach przygotowac tor pod siebie, ot chocby taki mecz z Gorzowem.
oczywiscie przylaczam sie i wystawiam wysoka ocene spikerowi, chocby za te "egipskie ciemnosci" we Wroclawiu w srodku dnia, powstale wskutek "niedowiezienia prÄ…du" czy za filozoficzne stwierdzenia typu: "kazdy czas kiedys sie konczy".
potem byl jeszcze Torun, bardzo mile miasto, bardzo goscinni ludzie :)
badz co badz nie wierze w zadne kupczenie meczami albo ich odpuszczanie. nie wyszlo choc moglo, tak w zyciu bywa. zastanawiam sie tylko czemu Grzesio po meczu dop kibicow nie wyszedl... chyba ze nie widzialem, to mnie poprawcie...

max3
Zawodowiec
Posty: 1242
Rejestracja: 20 listopada 2002, o 23:16
Lokalizacja: lublin

#223 Postautor: max3 » 5 lipca 2004, o 16:26

Knappol nie wyszedl bo sie zalamal postawa naszych gwiazdorow ,mecz byl do wygrania ,ale widocznie niektorym zawodnikom nie zalezy na jezdzie w extralidze wiadomo taki Sledz nie nadaje sie na jazde w extralidze.

Awatar użytkownika
dannie
Trener
Posty: 2061
Rejestracja: 13 października 2003, o 15:08
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#224 Postautor: dannie » 5 lipca 2004, o 16:51

no wstalem... powrot troche trwal wiec jeszcze nie bardzo kontaktuje :? ale co do meczu... zero emocji! pierwsze 3-4 biegi w plecy (wygrane starty a juz na 1 luku Grudziadz pomyka na 5:1! :? )... potem nasi cos zaczeli walczyc ale jazda na 3:3 nie wiele dawala... widac bylo jakby juz po kilku biegach "przegrali" ten mecz... co do "zera" Karlssona to troche tez pecha... poszli na 5:1 z Mordelem jednak "najechali" na siebie, troszke ich machnelo i Karlsson spadl na ostatnie... tak na prawde u nas nikt nie pojechal dobrze... Grzesio cos niby probowal ale nie wiele z tego wychodzil... Jurek tez walczyl do poki mogl... (1 okrazenia)... tyle... no szkoda, ale to jeszcze nie koniec walki

co do czesci kibicow to zenada! oni nie kibicowali tylko caly mecz gapili sie na nasz sektor sypiac kolejne wrzuty... miny im zrzedly gdy caly sektor po upadku Buczkowskiego zaczal skandowac jego imie... :) - brava dla innych kibicow ktorzy ladnie zachowali sie po upadku Darka...

a Torunia nie bede komentowal bo bylo... genialnie! kibice super! atmosferka tez... milutko! :D

Pozdro!

Awatar użytkownika
mikas
Trener
Posty: 3292
Rejestracja: 27 kwietnia 2003, o 15:01
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#225 Postautor: mikas » 5 lipca 2004, o 16:59

Niestety nie byłem w Grudziądzu, ale jak czytam niektóre wypowiedzi na temat postawy niektórych naszych zawodników to nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jeszcze jakby niesportowo zachowywał się Franek to bym się za bardzo nie zdziwil, bo nigdy nie przepadałem za tym zawodnikiem, nie miałem do niego przekonania i mam nadzieję że czy awansujemy czy też nie to on i tak odejdzie z naszej drużyny po tym sezonie. Ale w odpuszczanie meczy przez "Rybkę" jakoś nie chce mi sie wierzyć. Zawsze uważałem go za poważnie podchodzącego do swoich obowiązków, a tym bardziej w swoim rodzinnym mieście, dla swojej drużyny i przed swoimi kibicami powinien sie starać jechać jak najlepiej. Mam nadzieje,że był to tylko wypadek przy pracy, ale skoro zaczynają dochodzic tak niepokojące sygnaly na temat zachowania naszych zawodników to chyba trzeba będzie jeszcze dokładniej przyglądać sie ich postawie na torze.
MOTOR LUBLIN
Obrazek