04.07. GTÅ» GrudziÄ…dz - TÅ» Lublin 50:40
-
sledzio
właśnie dotarlem do domu !!!
bardzo kiepsko wypadli nasi nawet zabardzo po 12 biegach przegrywaliśmy 29:43 i było juz po meczu to wtedy 2 razy pod rząd śledz z frankowem wygrali po 5-1 więc jak dlamnie i nie tylko mi wydaje się że poprostu mecz sprzedali tak to wszytsko wyglądało !!! a ostatni bieg zamiast karlssona to dali mordela rozumiem że mecz był przegrany ale mógł wyjechać dla kibiców lubelskich a stachyra mordela daje !!! po meczu pojechaliśmy do Torunia na meczyk finału mistrzostw europy obejrzeliśmy pierwsza połowie i troszke drugiej a pózniej z kibicami Apatora sie zaprzyjażniliśmy !!! tyle piw nam postawili wódki pogadało się pośpiewało poprostu to są prawdziwi kibice a nie to co Grudziadzcy my ładnie do nich żegnamy grudziadz a oni do nas wypier.... a jak do nas przyjechali to siedzieli jak jany !!! pozdrówka dla kibiców Apatora Toruń !!!
bardzo kiepsko wypadli nasi nawet zabardzo po 12 biegach przegrywaliśmy 29:43 i było juz po meczu to wtedy 2 razy pod rząd śledz z frankowem wygrali po 5-1 więc jak dlamnie i nie tylko mi wydaje się że poprostu mecz sprzedali tak to wszytsko wyglądało !!! a ostatni bieg zamiast karlssona to dali mordela rozumiem że mecz był przegrany ale mógł wyjechać dla kibiców lubelskich a stachyra mordela daje !!! po meczu pojechaliśmy do Torunia na meczyk finału mistrzostw europy obejrzeliśmy pierwsza połowie i troszke drugiej a pózniej z kibicami Apatora sie zaprzyjażniliśmy !!! tyle piw nam postawili wódki pogadało się pośpiewało poprostu to są prawdziwi kibice a nie to co Grudziadzcy my ładnie do nich żegnamy grudziadz a oni do nas wypier.... a jak do nas przyjechali to siedzieli jak jany !!! pozdrówka dla kibiców Apatora Toruń !!!
OJ dajcie spokoj juz z tym sprzedawaniem !, ja tam nie mam wielkich pretensji. Pojechalismy na trudny teren, do tego bez jednego z najlepszych zawodnikow i bylo wlisko zwyciestwa. Mecz wiadomo mozna bylo wygrac jak kazdy, ale nie udalo sie nie zawsze bedziemy wygrywac. Teraz trzeba sie skupic i pojechac Rzeszow .....
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Przegraliśmy na własne życzenie bo nie było żadnej taktyki. Jurek moim zdaniem jeździł bardzo słabiutko. Rzecz jasna, że od niego nie wymagam nic, ale przy dobrych startach dawał sie robić na trasie jak .... lubelski strażnik texasu, czyli jeleniewski. Jurek był wolny i w każdym biegu tracił punkty. Jakoś nie widze sensu w tym, że pojechał aż tyle biegów. Czy to ma być inwestycja na przyszłe mecze? Kosztem przegrania w Grudziądzu? No bez jaj.....
Zawalił każdy po trochu, oprócz Knappa. Spodziewałem się, że Grzesiek przedobrzy z chęciami i ustrzeli góra 4 pkt. A jednak udało sie lepiej.
Śledź i Franków słabo. Gdy trzeba było jechać to robili cholera wie co. Juniorzy tragicznie. Jak pisałem kiedyś "jeszcze tego lata, jeleniewski się z drugą ligą zbrata" to było oburzenie. Ten zawodnik to 3 razy dno. Kompletne beztalencie, zero techniki. Uważam, że można już powoli zapomniec to nazwisko.
Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.
Spiker - kochajÄ…cy inaczej
Jaśli ktoś kwestionuje Mariusza Stypułe to zdecydowanie powinien pojechać na mecz do Grudziądza 
Zawalił każdy po trochu, oprócz Knappa. Spodziewałem się, że Grzesiek przedobrzy z chęciami i ustrzeli góra 4 pkt. A jednak udało sie lepiej.
Śledź i Franków słabo. Gdy trzeba było jechać to robili cholera wie co. Juniorzy tragicznie. Jak pisałem kiedyś "jeszcze tego lata, jeleniewski się z drugą ligą zbrata" to było oburzenie. Ten zawodnik to 3 razy dno. Kompletne beztalencie, zero techniki. Uważam, że można już powoli zapomniec to nazwisko.
Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.
Spiker - kochajÄ…cy inaczej
- kleczes_GKM
- Szkółkowicz
- Posty: 178
- Wiek: 39
- Rejestracja: 5 lipca 2004, o 10:11
- Lokalizacja: Grudziądz
- Kontakt:
Nam prawdziwym kibicom z Grudziadza tez jest wstyd, ja nei darze wszystkich klubow sympatia, ale akurat Was tak
z Lublina byl DaDi
jest Stachu u Was jezdzi"Nasz" Knapp, niektorzy tego nie rozumieja i nie potrafia sie zachowac... Zrozumcie to byly cwiercmozgi... nie wszyscy sa tacy w u Nas
np. przed meczem grupka osob w tym jeden w zolto niebieskiej koszulce z ksywka Norbi(o ile dobrze pamietam), przyszedl do Nas przywital sie zyczyl powodzenia, pogadalismy chwile i odeszlismy w pokoju...
takze Grudziadz przeprasza za tych oslow
Pozdro dla Norbiego i calej reszt kibicow z Lublina
Pozdro dla Norbiego i calej reszt kibicow z Lublina
....może to rzeczywiście prawda, że na awansie zależy......kibicom(tylko?) a reszta to mydlenie oczu czyli "walczyliśmy ale się nie udało..."itp;itd.
Nie byłem na meczu ale po relacji z meczu na SF wynika że nasi zawodnicy wygrywali starty
a później dali się objechać jak "dzieci", "dziwna" jazda Śledzia i Frankowa - gdy mecz był praktycznie przegrany - nagle wygrali 2 razy po 5:1, może nie byli spasowani z torem, może gospodarze juz sobie odpuścili, a może poprostu chłopcy chcieli zarobić i zaczęli jechać- za dużo tych może....
A postawy naszych juniorów, a zwłaszcza jednego "asa" - nie będę komentował.
Praktycznie to na pochwałę zasługują wyłącznie.....kibice, którzy jeżdża za swoją drużynę po Polsce i swoim kulturalnym dopingiem - pokazują jak należy kibicować swojej drużynie.
Nie byłem na meczu ale po relacji z meczu na SF wynika że nasi zawodnicy wygrywali starty
A postawy naszych juniorów, a zwłaszcza jednego "asa" - nie będę komentował.
Praktycznie to na pochwałę zasługują wyłącznie.....kibice, którzy jeżdża za swoją drużynę po Polsce i swoim kulturalnym dopingiem - pokazują jak należy kibicować swojej drużynie.
panowie rzeszow teraz jezdzi tak ze kazdego powiezie-mysle ze nawet gdansk-a nam w 4 bardziej pasuje slaby grudziadz-wiec:pewnie byl ktos na meczu w rzeszowie i dal halo ze gorzow poplynie to i nasi zaczeli jezdzic na pol gwizdka-proste!wazne ze 2 miejsce utrzymane i realna szansa na awans pozostala
uwazam ze to moze niezbyt fair ale w zyciu trza se radzic
uwazam ze to moze niezbyt fair ale w zyciu trza se radzic
never ride faster than your angel can fly
Lublin_Fan pisze:Kibice z grudziądza - generalnie zjeby. Wrogość i nienawiść na każdym kroku. Szczególnie ta ekipa na środku drugiej prostej. Zamiast dopingować swoich to oni non stop odwróceni w naszą stronę i bluzgi. Kurwa jakie tam w tym mieście musi być zacofanie, że takie istoty dreptają po świecie. Na naszych zawodników gwizdy przy każdej okazji.
Tylko dziwi mnie czemu nazywasz zjebami wszystkich Grudziądzkich kibiców
Pozdro dla normalnych kibiców
Weniek
mcprzemek pisze:max3 pisze:11. BIEG dlaczego Stachyra nie wprowadzil taktycznej za Mordela i nie wprowadzil za niego Sledzia ,Frankowa Lub Knappa .
Również myślę, że w tym biegu powinna być zmiana, a za Jurka powinien pojechać Knapp, ale to by raczej nie uratowało wyniku, bo Grudziądz miał już 12 punktów przewagi.
Tak ale jakby wygrali np 5:1 czy 4:2 to by byłą przewaga tylko 8-10 pkt, a po 14 biegach już tylko nie więcej jak 2 -4pkt. wtedy w 15 biegu jechałby Karlsson i wiadomo co.
Ale tak jak już ktoś wcześniej dodał to tylko gdybanie bo każdy inny zawodnik też nie dał ciała już nie raz w tym meczu,więc nie wiadomo co by się stało
Ostatnio zmieniony 5 lipca 2004, o 11:27 przez arek200, łącznie zmieniany 1 raz.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
mnie zdziwila ta 'kosmetyka toru' pomiedzy proba a prezentacja. dwa traktorki oraly jakos strasznie zaciekle te luki, zamiast zrobic pare kolek zeby wszystko wyrownac. co tak w ogole chcieli oni tam wyrownywac? moze koleiny powstale podczas proby toru? smiechu warte...
co do naszych zawodnikow to wlasnie na lukach mieli najwieksze problemy, bo grudziadzanie potrafili objechac ich zarowno po zewnetrzznej jak i po wewnetrznej, a naszym ktorakolwiek z tych sztuk udawala sie niezmiernie rzadko. pozniej bylo jakby lepiej, ale nie wiem czy to kwestia spasowania sie naszych do toru czy po prostu Grudziadz odpuscil majac zwyciestwo w kieszeni. ogolnie byl to jednak bardzo dziwny mecz...
co do naszych zawodnikow to wlasnie na lukach mieli najwieksze problemy, bo grudziadzanie potrafili objechac ich zarowno po zewnetrzznej jak i po wewnetrznej, a naszym ktorakolwiek z tych sztuk udawala sie niezmiernie rzadko. pozniej bylo jakby lepiej, ale nie wiem czy to kwestia spasowania sie naszych do toru czy po prostu Grudziadz odpuscil majac zwyciestwo w kieszeni. ogolnie byl to jednak bardzo dziwny mecz...
Wczorajszy mecz to była kpina z kibiców ktorzy pojechali dopingowac naszą drużyne i rowniez z tych co zostali w domach i nerwowa czekali na wynik Nie mowcie ze zabrakło szczęscia bo tak naprawde to nawaliła większość naszej druzyny!! Mecz był spokojnie do wygrania Tylko jak mieli go niby wygrac jak dopiero na koniec (kiedy juz było wiadomo ze nie ma szans na wygraną) naszym zawodnikom przypomnialo się jak się na żużlu jeździ !!! Na kazdym meczu walczą a w tym jednym z najwazniejszy dają taka plame Chyba komuś bardzo zalezy zeby nie awansować bo jeszcze by się miejsce w składzie ekstraligowym dla kogoś nie znalazło....Brak słow :/
No fakt byliśmy w tym meczu lepsi ale słowa, że niby wasi zawodnicy sprzedali mecz uważam za nonsens. Mecz to sprzeda Gdańsk ale za tydzień nam
U waszych zawodników może rzeczywiście trochę brakowało zadziorności. Kompletnie bezbarwny był Śledź na początku spotkania, Mordel zaskoczył mnie pozytywnie. Przypuszczałem, że będzie zostawał na startach a on kilka razy pod taśmą ograł samego Hamilla, zgodze się z tym, że słabo radził sobie na dystansie ale ogolnie moim zdaniem przywiózł swoje. Cóż kibice są u nas chyba najgorsi w Polsce. Nasze miasto jest mało i jeszcze troche to zabiją nas dechami. Byłem w Lublinie i nie siedziałem jak jany.... Po prostu jestem normalnym człowiekiem a nie dzikusem - kibicem made in Taiwan. Trzymam za Was kciuki w walce o awans
Pozdrowienia z Grudziadza
Maciek "Simion" Simionkowski
Pozdrowienia z Grudziadza
Maciek "Simion" Simionkowski
Radio GrudziÄ…dz 90,60 MHz
Jesli chodzi o Karlssona to ja do niego pretensji nie mam. Zanotowal 'zero' ale chcial dobrze... razem z Jurkiem pojechac na 5:1, gdyby zachowal sie tutaj egositycznie to mysle ze pognalby do przodu i wygral to. Poza tym nie mozna wymagac tez zeby w kazdym meczu wszystko wygrywal tak wyraznie jak to mu sie czesto zdarza.
Mordel mysle ze jednak wszystkim pozytywnie zaskoczyl. Dobry na starcie, pozniej juz gorzej, ale robil co mogl. Walczyl.
Brawa natomiast dla lubelskich kibicow, ze nie dalismy sie sprowokowac i bardzo obojetnie patrzylismy na tych debili. Mysle ze taka ignorancja z naszej strony jeszcze bardziej ich wkurwiala niz gdybysmy sie dostosowali do ich poziomu.
Mordel mysle ze jednak wszystkim pozytywnie zaskoczyl. Dobry na starcie, pozniej juz gorzej, ale robil co mogl. Walczyl.
Brawa natomiast dla lubelskich kibicow, ze nie dalismy sie sprowokowac i bardzo obojetnie patrzylismy na tych debili. Mysle ze taka ignorancja z naszej strony jeszcze bardziej ich wkurwiala niz gdybysmy sie dostosowali do ich poziomu.
Nie byłem na meczu, ale czytając wasze wypowiedzi nasuwa mi się jedno stwierdzenie:
Jak u licha zawodnikom słabszym psychicznie po takich komentarzach - również ze strony osób bardzo blisko związanych z klubem - może chcieć się dalej jeździć.
Przykłady do czego to prowadzi już w tym sezonie mieliśmy.
Jak u licha zawodnikom słabszym psychicznie po takich komentarzach - również ze strony osób bardzo blisko związanych z klubem - może chcieć się dalej jeździć.
Przykłady do czego to prowadzi już w tym sezonie mieliśmy.
a mnie tam sie wydaje, ze jednak byly spore problemy z dopasowaniem sie do toru. tlumaczyloby to dlaczego tracilismy pozycje nawet po dobrych startach. moge sie tu trzymac chyba tych wrednych traktorow, co przed sama prezentacja przeoraly z pasja obydwa luki. na lukach zreszta poczatkowo szlo nam tragicznie, tracilismy pozycje zarowno jadac przy krawezniku, jak i jadac szerzej... poza tym Grudziadz chyba umie w ekstremalnych sytuacjach przygotowac tor pod siebie, ot chocby taki mecz z Gorzowem.
oczywiscie przylaczam sie i wystawiam wysoka ocene spikerowi, chocby za te "egipskie ciemnosci" we Wroclawiu w srodku dnia, powstale wskutek "niedowiezienia prÄ…du" czy za filozoficzne stwierdzenia typu: "kazdy czas kiedys sie konczy".
potem byl jeszcze Torun, bardzo mile miasto, bardzo goscinni ludzie
badz co badz nie wierze w zadne kupczenie meczami albo ich odpuszczanie. nie wyszlo choc moglo, tak w zyciu bywa. zastanawiam sie tylko czemu Grzesio po meczu dop kibicow nie wyszedl... chyba ze nie widzialem, to mnie poprawcie...
oczywiscie przylaczam sie i wystawiam wysoka ocene spikerowi, chocby za te "egipskie ciemnosci" we Wroclawiu w srodku dnia, powstale wskutek "niedowiezienia prÄ…du" czy za filozoficzne stwierdzenia typu: "kazdy czas kiedys sie konczy".
potem byl jeszcze Torun, bardzo mile miasto, bardzo goscinni ludzie
badz co badz nie wierze w zadne kupczenie meczami albo ich odpuszczanie. nie wyszlo choc moglo, tak w zyciu bywa. zastanawiam sie tylko czemu Grzesio po meczu dop kibicow nie wyszedl... chyba ze nie widzialem, to mnie poprawcie...
no wstalem... powrot troche trwal wiec jeszcze nie bardzo kontaktuje
ale co do meczu... zero emocji! pierwsze 3-4 biegi w plecy (wygrane starty a juz na 1 luku Grudziadz pomyka na 5:1!
)... potem nasi cos zaczeli walczyc ale jazda na 3:3 nie wiele dawala... widac bylo jakby juz po kilku biegach "przegrali" ten mecz... co do "zera" Karlssona to troche tez pecha... poszli na 5:1 z Mordelem jednak "najechali" na siebie, troszke ich machnelo i Karlsson spadl na ostatnie... tak na prawde u nas nikt nie pojechal dobrze... Grzesio cos niby probowal ale nie wiele z tego wychodzil... Jurek tez walczyl do poki mogl... (1 okrazenia)... tyle... no szkoda, ale to jeszcze nie koniec walki
co do czesci kibicow to zenada! oni nie kibicowali tylko caly mecz gapili sie na nasz sektor sypiac kolejne wrzuty... miny im zrzedly gdy caly sektor po upadku Buczkowskiego zaczal skandowac jego imie...
- brava dla innych kibicow ktorzy ladnie zachowali sie po upadku Darka...
a Torunia nie bede komentowal bo bylo... genialnie! kibice super! atmosferka tez... milutko!
Pozdro!
co do czesci kibicow to zenada! oni nie kibicowali tylko caly mecz gapili sie na nasz sektor sypiac kolejne wrzuty... miny im zrzedly gdy caly sektor po upadku Buczkowskiego zaczal skandowac jego imie...
a Torunia nie bede komentowal bo bylo... genialnie! kibice super! atmosferka tez... milutko!
Pozdro!
Niestety nie byłem w Grudziądzu, ale jak czytam niektóre wypowiedzi na temat postawy niektórych naszych zawodników to nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Jeszcze jakby niesportowo zachowywał się Franek to bym się za bardzo nie zdziwil, bo nigdy nie przepadałem za tym zawodnikiem, nie miałem do niego przekonania i mam nadzieję że czy awansujemy czy też nie to on i tak odejdzie z naszej drużyny po tym sezonie. Ale w odpuszczanie meczy przez "Rybkę" jakoś nie chce mi sie wierzyć. Zawsze uważałem go za poważnie podchodzącego do swoich obowiązków, a tym bardziej w swoim rodzinnym mieście, dla swojej drużyny i przed swoimi kibicami powinien sie starać jechać jak najlepiej. Mam nadzieje,że był to tylko wypadek przy pracy, ale skoro zaczynają dochodzic tak niepokojące sygnaly na temat zachowania naszych zawodników to chyba trzeba będzie jeszcze dokładniej przyglądać sie ich postawie na torze.
