Tż Sipma - Stal Rzeszów 41 : 49

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Zulu
Junior
Posty: 352
Rejestracja: 10 grudnia 2003, o 21:19
Lokalizacja: Lublin

#251 Postautor: Zulu » 9 lipca 2004, o 21:40

Jeszcze dzisiaj o hokeju nic nie pisaliście...

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#252 Postautor: arek200 » 9 lipca 2004, o 21:57

No i znowu jakieś dziwne rzeczy się dzieją przed meczem ze Stalą. W Gdańsku przekładają mecz na jutro, co przy ewentualnej porażce Rzeszowa w Lublinie stanie się kolejnym powodem aby nas nazwać gupimi farciarzami, słabszymi, ale szczęściarzami. Druga rzecz: Rzeszów ośmiesza się wg mnie opłacając jakieś obserwatora co to ma niby skontrolować "spreparowany" tor i po jego interwencji nasi nie będą potrafili już się znaleźć na torze i niby mamy przegrać. Niech lepiej kupią motocykl jakiemuś juniorowi zamiast wywalać kasę i liczyć na walkower. (Niektórzy na forum w Rzeszowie myśleli, że dostaną walkower z Gdańskiem za to, że tam padało :D )

Kamil232

#253 Postautor: Kamil232 » 9 lipca 2004, o 22:04

arek200 pisze:No i znowu jakieś dziwne rzeczy się dzieją przed meczem ze Stalą. W Gdańsku przekładają mecz na jutro, co przy ewentualnej porażce Rzeszowa w Lublinie stanie się kolejnym powodem aby nas nazwać gupimi farciarzami, słabszymi, ale szczęściarzami. Druga rzecz: Rzeszów ośmiesza się wg mnie opłacając jakieś obserwatora co to ma niby skontrolować "spreparowany" tor i po jego interwencji nasi nie będą potrafili już się znaleźć na torze i niby mamy przegrać. Niech lepiej kupią motocykl jakiemuś juniorowi zamiast wywalać kasę i liczyć na walkower. (Niektórzy na forum w Rzeszowie myśleli, że dostaną walkower z Gdańskiem za to, że tam padało :D )

Miałem juz nie pisac ale napisze ostatni post ;]

Po pierwsze pokaz taki wpis w którym myśleliscmy ze bedzie walkower :shock: :shock: nikt tak nie pisał :|

Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!

Pozdro ;]

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#254 Postautor: arek200 » 9 lipca 2004, o 22:11

Kamil232 pisze:Po pierwsze pokaz taki wpis w którym myśleliscmy ze bedzie walkower :shock: :shock: nikt tak nie pisał :|


Tomi pisze:Ale w komentarzach na stronie pisze ze w Gdansku leje i nie wiadomo czy mecz dojdzie do skutku. Mam pytanie czy jesli mecz nie zostanie rozegrany dzisiaj to czy stal wygrywa walkowerem czy przegrywa :?: :?: :?: Wie ktos jak to jest z tymi przepisami :?:


Może nie dokładnie tak, ale przyznasz że brzmi śmiesznie

arek200
Szkółkowicz
Posty: 157
Rejestracja: 10 kwietnia 2004, o 15:03
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#255 Postautor: arek200 » 9 lipca 2004, o 22:18

Kamil232 pisze:Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!

Pozdro ;]


Dobra, ale w tym meczu Lublin jedzie osłabiony, więc co powiesz na to?? Wy jedziecie w pełnym składzie. pomyśl co byś powiedział jakbyście wygrali w niedzielę, a ja bym wyjechał, że jesteście farciarze i że jakby Piszcz nie jechał to byście baty dostali??

Kamil232

#256 Postautor: Kamil232 » 9 lipca 2004, o 22:32

arek200 pisze:
Kamil232 pisze:Po drugie i najwazniejsze, jesli mecz odbedzie sie w niedziele bez kontuzji, i po sportowej walce na torze wygracie to spotkanie , to JAKO PIERWSZY PRZYJDE WAM POGRATULOWAC ZWYCIESTWA !!!

Pozdro ;]


Dobra, ale w tym meczu Lublin jedzie osłabiony, więc co powiesz na to?? Wy jedziecie w pełnym składzie. pomyśl co byś powiedział jakbyście wygrali w niedzielę, a ja bym wyjechał, że jesteście farciarze i że jakby Piszcz nie jechał to byście baty dostali??

Ja nie pisałem, ze jestescie farciarze dlatego ze jechalismy bez Kuciapy bo to jest analogiczna sytuacja, tylko ze niech jeszcze w meczu wypadnie wam Karlsson i poźniej bedziecie prowadzic i tak i powiedzmy Śledziowi przed meta na pierwszy miejscu zdefektuje motor dzieki czemu jeden z naszych go wyprzedzi, lub np. jak pojedzie Stachyra w miejsce Karlssona to zdefektuje mu motor, wtedy pogadamy co bys mówił :)

rayallen
Posty: 41
Rejestracja: 4 maja 2004, o 13:34
Lokalizacja: Kalina :)

#257 Postautor: rayallen » 9 lipca 2004, o 23:04

jacur78 pisze:.
Odpowiedz mi wiec wedlug czyich standardow byli lepsi, to ze 2 razy trafili w poprzeczke, to ze byli przez 65% czasu w posiadaniu pilki znaczy ze byli lepsi? Smieszne!


Według żadnych. Jeśli za standard wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.

Ale ok.Kłócić się z Tobą nie będę, bo masz taki a nie inny pogląd na tą sprawę i mi nie pozostaje nic innego, jak go zaakceptować. Pociesza mnie jednak to, że w swoich pogladach jesteś w zdecydowanej mniejszości, a na świecie są jeszcze kibice, którzy potrafią się przyznać, że ich zespuł wygrał niezasłużenie. Ba! MOże Cię to ździwi, ale są też sportowcy, którzy potrafią się przyznać, że wygrali choć byli gorsi, a mieli więcej szczęścia. I to zdzwiłbyś się jak wielu jest takich.

Pozdro i no offence :)
Ostatnio zmieniony 10 lipca 2004, o 12:02 przez rayallen, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Miras
Posty: 39
Rejestracja: 3 marca 2004, o 06:22

#258 Postautor: Miras » 10 lipca 2004, o 02:18

Gawrzyk pisze:
P.S
Dlaczego mam bana na forum rzeszowskim skoro ja tam pisze od przypadku do przypadku....


Bo tam jest "taki jeden" przypadek micson vel raven :D A taki podpis mają osoby które przez tego kolesia zostały zbanowane :!: :arrow: "ADMINISTRATOR FORUM STALI RZESZÓW TO ĆWOK" zapewniam cię że jest ich bardzo dużo.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#259 Postautor: Gelo » 10 lipca 2004, o 09:05

Według żadnych. Jeśli za standart wyrażenia lepszy przyjmiemy reguły danej gry, to oczywiście lepsi byli Argentyńczycy. Ale jest jeszcze coś takiego jak duch gry, duch sportu, który pozwala nam na szczeście popatrzeć na sport nie tylko w perspektywie suchych wyników.

ups... Z tą tylko różnicą, że sport jest wymierny a jak zmierzyć coś takiego jak "duch sportu"? Reguły gry są jasne - wygrywa ten co zdobędzie wiecej bramek, ten co uzyska 46 punktów, ten kto skoczy dalej, pobiegnie szybciej itd. A jeżeli ktoś uważa że mielismy szczescie w rzeszowie bo ktoś miał defekt a ktos upadek to odpowiem tak - taka specyfika sportu i takie zdarzenia są wkalkulowane w ten sport. Teraz my mamy pecha bo nie jezdzi Tomek.

konradeczek_fransik
Posty: 48
Rejestracja: 2 grudnia 2002, o 21:11