Lubelskie programy żużlowe
-
Michael
-
Michael
To jak on uzyskal ta licencje?Ten jego komentarz jest nudny jak flaki z olejem.W Grudziadzu to byl jakis pedal ale przynajmniej umial podkrecic atmosfere.I jeszcze ten drugi od tych sponsorow(juz w lublinie).Skoro ich tak szanuja to dlaczego Dziennik nie zrobi lepszych programow z wiekszymi reklamami?
-
Michael
-
Michael
-
garsija_montex
- Posty: 30
- Rejestracja: 24 marca 2004, o 19:38
- Lokalizacja: Lublin
-
sledzio
owszem programy są do kitu ale najważniejsze aby na stadionie muzyka grala byle jakaś to milej czas się spędzi na stadionie a nie jak teraz cisza !!! jestem przed meczem 2 godziny i troche relaxu chciałbym zarzyć zróbcie coś z tym !!! jak klub niema muzyki to ogłosić na meczyku czy coś takiego i zawsze ktoś przyniesie aby coś grało !!! gdzie nie pojade na wyjazd to wszędzie gra tylko nie Lublin !!! do boju głośniku !!!
sting126 pisze:Ano chyba by nie mogl bo z tego co wiem to potrzebna jest do tego licencja (cos jak dla kierownika startu czy kierownika druzyny)...
jeśli tak to trudno
jeszcze raz zapytam ile kosztuje odtwarzanie muzyki?bo jeśli niezbyt wiele to warto puszczac coś w przerwach lub przed meczem-byłoby przyjemniej nawet mimo iż słabe nagłośnienie
pozdr.
Rzeczywiscie - mowie o tym juz bodajże trzeci sezon - po cholere dwa zestawy z nazwiskami? Wystarczy jeden, a obok paski z torami - tak jak to sięrobi w całej Polsce. U nas, żeby się połapać najlepiej skreślać połowę kartki. A wygląda to okropnie. Co do muzyki - mnie to w Rzeszowie wkurzało strasznie - taśma idzie w górę, pełne napięcie a z głośników lecą smerfne hity - no bez jaj. Jak juz muzyka to jakas konkretna - polecam kapelę - Anal Intruders
. i miedzy biegami, a nie w trakcie. Chociaż nasz sprzęt nie nadaje sięnawet do mikrofonu a co dopiero do puszczania muzy
Erwin pisze:Dokładnie, poruszyłeś jeszcze jedną ważną rzecz jeśli chodzi o programy. Nie rozumiem po co pisać dwa razy nazwiska zawodników (kwestia zestawów pól startowych) jak można obok napisać polaz startowe zestaw 1 i zestaw 2, tak jak mają np. w Rzeszowie, wtedy wszystko jest przejrzyste i nie trzeba tyle kreślić, ciekaw jestem czy ktoś na to zareaguje
Widze że nie jestem sam w tej kwestii, może ktoś z nas mógłby zareagować i spróbować to zmienić, bo to co teraz jest to miernota nieprzeciętna
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Ludzie nie kupują programów bo żal im nawet dwa złote na to co obecnie jest im proponowane. Gdyby przygotowywać fajne i dobrze pomyślane programy za wyższą cenę to wcale nie jest powiedziane, że sprzedawałyby sie gorzej. Moim zdaniem więcej ludzi by je kupiło, gdyby to faktycznie była ładna i poręczna pamiątka
To mnie rozbawiłeś
Muzyka do zagrania jest. Nie ma tylko zapłaconego w ZAIKSie haraczu.
Pozdr.
sledzio pisze:jak klub niema muzyki to ogłosić na meczyku czy coś takiego i zawsze ktoś przyniesie aby coś grało !!!
To mnie rozbawiłeś
Muzyka do zagrania jest. Nie ma tylko zapłaconego w ZAIKSie haraczu.
Pozdr.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Michael pisze:Klub osczedza bo nie drukuje.To juz jest jakas oszcednosc bo tym sie zajmuje Dziennik.Klub nie placi za druk.To jest juz jakis sponsoring no ale mogliby sie bardziej postarac i cos lepszego wydrukowac.No sam powiedz.
Idąc tym tokiem rozumowania mozna dojśc do wniosku, że klub oszczedza na Knappie (bo koszty jego startów ponosi sponsor), oszczedza na Frankowie (bo: to samo co z Knappem), oszczedza na Śledziu (bo: j.w.), oszczędza na Jeleniu i Mordelu (sic!) (bo: j.w.). O dupę potłuc taki klub. Niech spada do II ligi.
Tylko pytanie: co by klub zrobił gdyby nie sponsorzy i ludzie, którzy w ramach barteru lub całkiem posłecznie wykonuja prace na rzecz klubu? Chciałbyś płacić bilety po 180 zł na mecz i za program 75? (oczywiście zakładając, ze przychodziłoby tyle samo osób co przychodzi). Wtedy klub by nie musiał oszczedzać
pozdrawia:
Rafał Boroski z Nałkoskich
a czy nie lepiej w ogóle zrezygnowac z tabeli biegów? przeciez mozna zrobić coś na zasadzie przedłuzonej tabelki dorobków punktowych zawodników. tabelka podzielona byłaby na 18 kolumn: w pierwszej numer startowy, w drugiej nazwisko zawodnika, kolumny od 3 do 17 oznaczałyby biegi (i w odpowiedniej kolumnie odpowiadającej numerowi biegu wpisywałoby się punkty zawodnika, który w danym biegu jedzie). Ostatnia kolumna to suma punktów zdobytych przez zawodnika. Oszczędziłoby to duzo miejsca, które moznaby poświęcić na informacje i foty.
ja mam taką tabelke opracowana, więc gdyby coś to służe przykładem.
pozdrawia:
Rafał Borowski
ja mam taką tabelke opracowana, więc gdyby coś to służe przykładem.
pozdrawia:
Rafał Borowski
Mnie bardziej podoba się ten pomysł z drukowaniem 2 tabelek z nazwiskami niż z torami. Lepiej widać kto na jakim torze jedzie. Ale najlepszy sposób to taki, jaki był w rzeszowie kiedyś. Chyba z 5 lat temu. Pamiętam zaskoczyło mnie to bardzo, bo wydrukowali dla każdego zestawu jakby osobny program. Tzn, na pierwszych dwóch stronach był program dla zestawu pierwszego, a na następnych dwóch dla zestawu drugiego. I do tego wszystko wydane jako ładna książeczka, dużo tekstów itd. Naprawdę, dużo lepszy nawet niż ten co był w niedzielę u nich.
Ato wszystko było na meczu LKŻ Lublin z REZERWAMI Stali Rzeszów
Ato wszystko było na meczu LKŻ Lublin z REZERWAMI Stali Rzeszów
ravajas pisze:a czy nie lepiej w ogóle zrezygnowac z tabeli biegów? przeciez mozna zrobić coś na zasadzie przedłuzonej tabelki dorobków punktowych zawodników. tabelka podzielona byłaby na 18 kolumn: w pierwszej numer startowy, w drugiej nazwisko zawodnika, kolumny od 3 do 17 oznaczałyby biegi (i w odpowiedniej kolumnie odpowiadającej numerowi biegu wpisywałoby się punkty zawodnika, który w danym biegu jedzie). Ostatnia kolumna to suma punktów zdobytych przez zawodnika. Oszczędziłoby to duzo miejsca, które moznaby poświęcić na informacje i foty.
ja mam taką tabelke opracowana, więc gdyby coś to służe przykładem.
pozdrawia:
Rafał Borowski
Swego czasu (chyba 1998 r.) na inaugurację sezonu w Warszawie (mecz z Kolejarzem Rawicz) przygotowano właśnie taki program. I niestety furory on nie zrobił. Po jednym meczu zaprzestali produkcji tego cudaka.