#4613 Postautor: jerry78 » 9 lipca 2019, o 23:56
Myślę, że w tym roku będziemy dużo wcześnie znali nasz skład na 2020 r. niż nam się zdaje. To jest ekstraliga, tu nic się nie ukryje. SF i PS szybciutko wyszperają co i jak.
W pierwszej kolejności co bym zrobił to podpisałbym Wiktora Lamparta do końca wieku juniorskiego (tak jak zrobiła Sparta z Drabikiem), żeby mieć święty spokój w kolejnych latach.
Wiktor Trofimow będzie miał ważny kontrakt, więc tutaj jest spokój. Nie zrezygnowałbym z drugiego podejścia do Curzytków, jeśli w Rzeszowie nic nie ruszy. Warto byłoby ich podpisać na dłużej i ew. wypożyczyć, albo dać na gościa z myślą o zastąpieniu Trofimowa w kolejnych latach.
Jeśli chodzi o seniorkę to w tym sezonie skład był budowany opcją 3 Polaków (Miesiąc, Lampart, Zengota), 3 seniorów (Michelsen, Jonsson, Łaguta) + pod 8-kę Lambert.
Jak się okazało to wcale nie było za dużo zawodników, a nawet w pewnym momencie było na styk.
Jeśli przyjmiemy, że podobny schemat będzie planowany na następny sezon i faktycznie szykujemy 2 wzmocnienia, to prawdopodobnie będzie to 1 Polak i 1 stranieri.
Kto mógłby być z Polaków? Lista nie jest długa, bo na kilku z czołówki nie ma co liczyć
- Bartosz Zmarzlik (chyba za bardzo przywiązany do Gorzowa, marne szanse)
- Piotr Pawlicki (kapitan, wychowanek Unii, nie do wyjęcia z Leszna)
- Janusz Kołodziej (ważny kontrakt na kolejny rok w Lesznie)
- Bartosz Smektała (szykowany do podstawowego składu Unii)
- Patryk Dudek, Piotr Protasiewicz (ważny kontrakt w ZG)
Są też tacy, których wyciągnięcie byłoby majstersztykiem, ale realnie małe są szanse. Mam tu na myśli Janowskiego lub Drabika.
Nie wierzę także w Buczkowskiego.
Kto zostaje? Kasprzak, Hampel, Woźniak, Przemek Pawlicki i w zasadzie tyle. Właśnie kogoś z tej czwórki typuję u nas, a tak naprawdę myślę, że może być ten pierwszy lub drugi.
Jeśli chodzi o zawodników zagranicznych to pierwsze co przychodzi na myśl to właśnie Jason Doyle, no bo kto jeszcze?
Madsen, A. Łaguta, Vaculik, M.J. Jensen odpadają bo wiadomo już gdzie będą jeździć.
- Woffinden, Fricke? Wątpię
- Sajfutdinow, N. Pedersen? Chyba małe szanse
- Ivesen? Mówią, że wraca do Gorzowa
- Lindgren raczej zostanie w Czewie
Zostaje Zagar, Bjerre, Holdery, Thomsen, Lindbeack. Tutaj jak nic Jason Doyle i długo, długo nic...
Zatem trzymam kciuki za poniższą ekipę na 2020 rok, która faktycznie może bić się o medale. Zobaczymy co się z tego sprawdzi.
- Doyle
- G. Łaguta
- Michelsen
- Kasprzak/Hampel (a chciałbym jakimś cudem Janowski/Drabik)
- Zengota
- Miesiąc
- W. Lampart
- Trofimow
- Lambert