Skład na sezon 2005
Wiele się zmieniło. Teraz moja propozycja na skład jest taka:
1.Franków
2.Linette/Mikołajczak
3.Karlsson
4.Piszcz
5.Knapp
6.Buczkowski/Gomóła(wiem, źe trener Gniezna bedzie chcial za niego duuużo, ale sam zawodnik chyba nie będzie chciał jeździć w rozpadającym się klubie...)
7.Dawid
Rez.Jeleniewski,Trumiński(jeżeli nie znajdą klubów), Wrona, Bałabuch,Kacper.....
I e-liga spokojnie powinna być nasza...
1.Franków
2.Linette/Mikołajczak
3.Karlsson
4.Piszcz
5.Knapp
6.Buczkowski/Gomóła(wiem, źe trener Gniezna bedzie chcial za niego duuużo, ale sam zawodnik chyba nie będzie chciał jeździć w rozpadającym się klubie...)
7.Dawid
Rez.Jeleniewski,Trumiński(jeżeli nie znajdą klubów), Wrona, Bałabuch,Kacper.....
I e-liga spokojnie powinna być nasza...
Gawrzyk pisze:Linette ktory w pierwszej lidze wozi ogony
Mikołajczak, który pół roku nie jeździł i wogole jest cienki jak barszcz.
z niki do ekstraligi?? Taki skład to dramat a nie marzenie
hmm dla przypomnienia, Linette obecnie nie ma dobrego sprzętu, a w Opolu wykręcił 15 pkt, 8 pkt. w Lublinie, czy chociażby 7 pkt w Gorzowie.
Mikołajczak cienki? Hmm.. dziwne...w 2 lidze rzadkokiedy schodzi poniżej 10 pkt...
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Moim zdaniem kształt przyszłorocznego składu w dużym stopniu zależy od Frankowa. Jak widać oskarżanie go o jakieś ciemne układy z przeciwnikami to nieporozumienie. W Gdańsku walczył niesamowicie. Jeśli w pozostałych meczach również pokaże się z dobrej strony to warto go zachować. jeśłi zdecyduje sie na kontrakt z TŻ Lublin "nieco wcześniej" niż kilka dni przed pierwszym meczem to i przygotuje sie do sezonu odpowiednio. A wtedy ściągnąć do pary kogoś z ekstaligi i będzie ok. To wszystko oczywiscie przy założeniu, że Franków końcówke sezonu potraktuje poważnie. I wtedy skład byłby taki
9. Miśkowiak / Czerwiński (chociaż jeden z nich sie ostatnio nie popisał..)
10. Franków
11. Karlsson
12. Knapp
13. Piszcz
14. Stachyra
15 o to miejsce już była dyskusja
Pozdr.
9. Miśkowiak / Czerwiński (chociaż jeden z nich sie ostatnio nie popisał..)
10. Franków
11. Karlsson
12. Knapp
13. Piszcz
14. Stachyra
15 o to miejsce już była dyskusja
Pozdr.
-
K.A.M.I.L.
- Zawodowiec
- Posty: 1210
- Rejestracja: 4 sierpnia 2004, o 17:25
- Lokalizacja: Southampton
- Kontakt:
-
Piotrbaz
Carlito pisze:Piotrek pisze:no i dobra jest..
Karlsson
Knapp
Piszcz
Senior któr gwarantuje 10 ptk
Franków
Hlib
Dawid
---------
Jelen
Trumiński
Bałabuch
Kośiński
Kępa Oni na rezerwie..
z takim składem powinna byc ekstraliga bez iekszych problemów.. a ten skład da sie osiągnąc
przepraszam ,że zapytam,ale który to senior gwarantuje 10 pkt...
jędrzejak, sawina, puszakowski, paluch,
Piotrek pisze:Carlito pisze:Piotrek pisze:no i dobra jest..
Karlsson
Knapp
Piszcz
Senior któr gwarantuje 10 ptk
Franków
Hlib
Dawid
---------
Jelen
Trumiński
Bałabuch
Kośiński
Kępa Oni na rezerwie..
z takim składem powinna byc ekstraliga bez iekszych problemów.. a ten skład da sie osiągnąc
przepraszam ,że zapytam,ale który to senior gwarantuje 10 pkt...
jędrzejak, sawina, puszakowski, paluch,chromik /:D
ale przecież to jest sport a w sporcie jak wiadomo nie ma gwarancji,że dany zawodnik bedzie zdobywał 10 pkt...nawet najlepsi nie dają takich gwarancji...zatem wydaje mi się ,że powinieneś napisać senior ,który powinien robić 10 pkt
mój skład na 2005 to :
1.L.Richardson/P.Karlsson
2.G.Knapp
3.T.Piszcz
4.R.Okoniewski
5.D.Stachyra
6.A.Gomólski
7.K.Kępa i reszta młodziaków
8.S.Trumiński-rezerwa
9.D.Jeleniewski-rezerwa
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Bimmer pisze:Wspaniała postawa Frankowa w meczu z Gdańskiem, z góry przegranym, która zaowocowała 6 punktami, w tym 2 na zdefektowanym Jeleniu, ma świadczyć o tym, że nie kupczył z Rzeszowem albo Grudziądzem?
A kupczył? Daj dowody jak jesteś taki cwany. Nie odwracaj kota ogonem bo Franków w porównaniu z twoim idolem (o którym marudzisz od niedzieli) zachowuje się ostatnio bardzo fair.
Pozdr.
-
Perro Verde
Mariusz chyba bardzo ucierpial na tym, ze czesto jechal w parze ze Sledziem, przez co wielu kibicow (w tym i ja) patrzylo na Niego, myslac:
"a! to ten co ze Sledziem na ogonie sie ciagnie".
natomiast nie ulega watpliwosciom, ze Franków jezdzi przede wszystkim nierowno i ma troche pecha. (moze nawet wiecej niz troche).
generalnie zobaczymy co pokaze w najblizszych meczach.
jesli bedzie dobrze, moze warto sprobowac kontynuowac wspolprace?
"a! to ten co ze Sledziem na ogonie sie ciagnie".
natomiast nie ulega watpliwosciom, ze Franków jezdzi przede wszystkim nierowno i ma troche pecha. (moze nawet wiecej niz troche).
generalnie zobaczymy co pokaze w najblizszych meczach.
jesli bedzie dobrze, moze warto sprobowac kontynuowac wspolprace?
Centrum Konferencyjne BENSIP. Miejsce Spotkań.
http://www.bensip.pl
http://www.sport.bensip.pl
Restauracja-Bar. Przyjęcia Okolicznościowe. Transmisje sportowe na żywo.
Szkolenia. Konferencje. Imprezy integracyjne.
Lublin_Fan pisze:A kupczył? Daj dowody jak jesteś taki cwany. Nie odwracaj kota ogonem bo Franków w porównaniu z twoim idolem (o którym marudzisz od niedzieli) zachowuje się ostatnio bardzo fair.
Ale przeciez tutaj nie chodzi o to zeby wybielac teraz Sledzia.
Jeszcze kilkanascie dni temu bylo tu pelno wpisow ze Frankow to sprzedawczyk (+ inne epitety), zeby wypadal z tej druzyny, itp. Natomiast wystarczylo troche walki w Gdansku i znowu jest kochany i znowu jest cacy?

Ja w jeździe Mariusza widzę troche anologii do jazdy Grzesia Knappa w tamtym sezonie. Grzesio też jeździł trochę nierówno, przeplatał lepsze wyścigi gorszymi. Podobnie jest z Frankiem.
Jestem ciekaw jego postawy teraz w kluczowych meczach sezonu, kiedy wobec nieobecności Śledzia i niewiadomej formy Tomka po kontuzji, będzie musiał wziąć odpowiedzialność za drużynę na swoje barki i tym samym udowodnić przydatność do niej w przyszłym sezonie.
Dlatego też z oceną występów Frankowa wstrzymałbym się jeszcze te 3 rundy do końca rozgrywek.
Jestem ciekaw jego postawy teraz w kluczowych meczach sezonu, kiedy wobec nieobecności Śledzia i niewiadomej formy Tomka po kontuzji, będzie musiał wziąć odpowiedzialność za drużynę na swoje barki i tym samym udowodnić przydatność do niej w przyszłym sezonie.
Dlatego też z oceną występów Frankowa wstrzymałbym się jeszcze te 3 rundy do końca rozgrywek.
Lublin_Fan pisze:A kupczył? Daj dowody jak jesteś taki cwany. Nie odwracaj kota ogonem bo Franków w porównaniu z twoim idolem (o którym marudzisz od niedzieli) zachowuje się ostatnio bardzo fair.
W takim razie, zakladajac, ze masz racje co do szczerych intencji Franknowa, nalezy uznac, ze jest to zawodnik ktory zwyczajnie nie gwarantuje swojÄ… jazdÄ… dobrej zdobyczy punktowej. Dwocyfrowki mu sie nie zdarzajÄ…, natomiast tak kompromitujace wpadki jak chociazby z Rzeszowem [w meczu u nas] jak najbardziej. Wszystko bylo fair, wiec jesli w przyszlym sezonie przydarzy sie Mariuszowi nagly drastyczny i jednodniowy spadek formy, to nie powinno nas to zdziwic. Dlatego tez, przy calym szacunku i sympatii dla Frankowa, ja bym go wywalil.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"
Nawet jeżeli wprowadza tej zasady o nieograniczonej ilości zawodników, Karlsson popłynie do ekstraligi. Chyba wszyscy widza jaki poziom prezentuje. Obecnie dla mnie jest jednym z najlepszych zuzlowcow na swiecie, o czym mozna bylo sie przekonac ogladajac SWC, więc dlaczego miałby zostać w 1 lidze?
Niestety, ale na 2005 powoli mozemy o nim zapomniec
Niestety, ale na 2005 powoli mozemy o nim zapomniec
Czytając wypowiedzi na tym forum widać że jest kilka osób mających pojęcie o speedway'u a także o życiu, niestety ale większość osobników tu się wypowiadających to dzieci które widzą tylko klawiaturę i nie znają życia (nie twierdze że ja znam bo też jestem młody). Przykład ostatnich przygód Frankowa, po meczu z Rzeszowem przez wielu powinien zostać zawieszony do końca sezonu i mieć dożywotni zakaz wjazdu do Lublina. Dzisiaj gdy coś pojeździł w i tak z góry przegranym pojedynku karta się odwróciła, do tego - świetnie to uchwycił Bimmer - coś pierdnął na śledzia i teraz jest już uwielbiany, dzieciarnia dzieciarnia i jeszcze raz dzieciarnia, szczerze mówiąc jakbym miał pisać takie posty jak tutaj co niektorych to bym wogóle kompa nie włączał, przemyślcie najpierw klika razy co chcecie napisać i co się dzieje obok Was. pozdr.
zgadzam sie tutaj z niektorymi, ktorzy pisza iz frankow byc moze jeszcze potrzebuje czasu, cos jak Knapp w tamtym sezonie... wiekszosc widzi to iz ten zawodnik ma mozliwosci i duze umiejetnosci... byc moze mecz z Rzeszowem byl "czysty" (chyba nigdy sie tego nie dowiemy)... jednak badz co badz trzeba takze przyznac ze Mariusz od poczatku mial problemy z motywacja, nie czul wiezi z zespolem... mysle ze brakuje mu przede wszystkim tego, potrzebuje paru "rozmow" ktore zadzialaja na jego ambicje i mam nadzieje pokaze nam jeszcze w przyszlym sezonie co potrafi...
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Erwin a czego Ty się spodziewałeś. Intelektualnych dysput o wpływie późnośredniowiecznej architekltury sakralnej na wyniki żużlowców? To forum jest ogólnie dostępne. I prezentuje poglądy ludzi takich jakimi są, tego co myślą (jeśli myślą).
Nie możesz oczekiwać jakiejś wiecznie dyskusji. Tutaj najważniejsze są emocje i odczucia kibiców. W końcu to dla nich (chyba) jest to forum. Ta Twoja dzieciarnia równie dobrze może mieć po 45 lat jak i 13. Taki jest ten świat i nie ma co biadolić z tego powodu.
Nie możesz oczekiwać jakiejś wiecznie dyskusji. Tutaj najważniejsze są emocje i odczucia kibiców. W końcu to dla nich (chyba) jest to forum. Ta Twoja dzieciarnia równie dobrze może mieć po 45 lat jak i 13. Taki jest ten świat i nie ma co biadolić z tego powodu.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Hehe już mi ktoś tu zarzuca, że się we Frankowie zakochałem. Ze mną jest wszystko w porządku, więc sie chłopaki nie martwcie
Kwestia w tym, że ostatnio, nie tylko w mecz z Gdańskiem, widać u Mariusza poprawę oraz chęci ku temu. To są fakty. I nigdzie nie napisałem, że poprawiło się moje zdanie o nim. Mam do niego sporo zastrzeżeń. Niemniej z ostateczną oponią na jego temat warto moim zdaniem poczekać do końca ligi. Jeszcze się sporo może wydażyć.
Powiedz co dokładnie pierdnął. Bo mi się wydaje, że tutaj akurat zmyślasz.
WierzÄ™ tylko w jednego zawodnika. Jest w avatarze.
Ale twoja opinia o Śledziu daje do zrozumienia, że jednak nie traktujesz go jak każdego innego zawodnika. Nie czuj sie taki stary. Biovital łykaj
Pozdr.
Kwestia w tym, że ostatnio, nie tylko w mecz z Gdańskiem, widać u Mariusza poprawę oraz chęci ku temu. To są fakty. I nigdzie nie napisałem, że poprawiło się moje zdanie o nim. Mam do niego sporo zastrzeżeń. Niemniej z ostateczną oponią na jego temat warto moim zdaniem poczekać do końca ligi. Jeszcze się sporo może wydażyć.
Bimmer pisze:coś tam pierdnął, że Śledź zostawił drużynę i tym udowodnił, że cały czas postępował uczciwie?
Powiedz co dokładnie pierdnął. Bo mi się wydaje, że tutaj akurat zmyślasz.
Bimmer pisze:To jest jeszcze większa naiwność niż moja, polegająca na wierze w Śledzia.
WierzÄ™ tylko w jednego zawodnika. Jest w avatarze.
Bimmer pisze: Śledź nie jest i nigdy nie był moim idolem. Poza tym, "z idoli" to ja już wyrosłem.
Ale twoja opinia o Śledziu daje do zrozumienia, że jednak nie traktujesz go jak każdego innego zawodnika. Nie czuj sie taki stary. Biovital łykaj
Bmmer pisze:nie pasowało mi to do obrazu Śledzia, jaki miałem w głowie - symbolu wszystkiego, co najlepsze w lubelskim żużlu oraz przykładu zawodnika wyjątkowo sympatycznego i tryskającego entuzjazmem
Pozdr.
Lublin_Fan pisze:Mam do niego sporo zastrzeżeń. Niemniej z ostateczną oponią na jego temat warto moim zdaniem poczekać do końca ligi. Jeszcze się sporo może wydażyć.
Tylko dlaczego takiego stwierdzenia nie moglem na forum przeczytac gdy trwala nagonka na niego ze sprzedal mecz? Wowczas byly tylko podejrzenia i nikt nie chcial czekac do konca sezonu.
A co do samego Frankowa to po podpisaniu przez niego kontraktu bylem bardzo zadowolony i niemal pewny ze 'dyche' bedzie przywozil co mecz. Niestety mocno sie rozczarowalem, a jego porazki nie sa tak optymistyczne jak np. Grzesia Knappa rok temu

Moze troche nie w temacie, ale...
Wedlug Dziennika Baltyckiego jednym z zawodnikow wstepnie przymierzanych do przyszlorocznego skladu Wybrzeza Gdansk jest Peter Karlsson
Caly artukul do przeczytania TUTAJ
Wedlug Dziennika Baltyckiego jednym z zawodnikow wstepnie przymierzanych do przyszlorocznego skladu Wybrzeza Gdansk jest Peter Karlsson
Caly artukul do przeczytania TUTAJ
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"