Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#226 Postautor: Czarek » 13 lipca 2020, o 10:25

mtgo pisze:Nominowane rozegrane wg mnie prawidłowo, w 14 mogło być po meczu, brawa dla Maćka

Sprawę skierowania Ziółkowskiego do sanatorium uważam za wartą rozważenia.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#227 Postautor: niespokojny » 13 lipca 2020, o 10:40

Tak jak pisałem, zresztą nie tylko ja że jak mamy gdzieś wygrać u faworytów to właśnie w Częstochowie. Zaskoczony byłem wyjątkowo dobrą postawą Holty we wcześniejszych meczach no ale z nami było już tak jak miało być. Przedpełski nadrobił to co Doyle zawalił. Widać że Doyle w ogóle się nie spłaca, oprócz meczu w Zielonej jedzie na poziomie zeszłorocznego Zagara.


Co do Przedpełskiego. Takiego leżaka w ekstralidze nie było dawno, widać przypadłość toruńskich wychowanków. Jednak z perspektywy pomeczowej to może lepiej że nie dostał czerwonej kartki, w końcu dla nas lepiej żeby inne kluby traciły pkt na Włókniarzu.

Jamróg zrobił swoje i wątpię, żeby Miesiąc zrobił połowę tych pkt. Wczoraj bardzo mocno decydował start, a w biegu gdzie Jamróg dowiózł Doyla świetnie wystartował i rozegrał pierwszy łuk. Szkoda tej pierwszej śliwy Hampela bo w 3 biegach wyglądał bardzo dobrze, a ta przegrana ze Świdnickim to sporo rysa na końcowym odbiorze jego występu.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#228 Postautor: Flagg » 13 lipca 2020, o 10:50

niespokojny pisze:Widać że Doyle w ogóle się nie spłaca, oprócz meczu w Zielonej jedzie na poziomie zeszłorocznego Zagara.


Grudziądz 2,3,2*,1*,2 = 10+2
Zielona 2*,3,3,3,3 = 14+1
Wrocław 2*,2,2,2,2 - 10+1
Gorzów 3,1,2 = 6

No nie wiem. 4 mecze, kazdy na poziomie przynajmniej 2.0. DOpiero z nami mu mecz kompletnie nie wyszedl. Zagar rok temu trzy dwucyfrówki to chyba w całym sezonie zrobił.

Zresztą, nawet mimo wpadki z nami, Doyle ma wciąż lepsza średnią niż nasz najlepszy zawodnik - Michelsen
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#229 Postautor: niespokojny » 13 lipca 2020, o 11:00

Ok, może przesadziłem ale plus 2 pkt więcej to raczej nie to co od niego oczekiwano. Mało zwycięstw biegowych a najłatwiejszy numer. Madsen też nie jest takim dominatorem jak rok temu. Za to Przedpełski rekompensuje. No i na plus dla Włókniarza że Świdnicki w 100% zastąpił Gruchalskiego. Mimo to moim zdaniem nie jest to drużyna jakoś wyraźnie mocniejsza niż rok temu. Lepsza ale nie aż tak żeby ją kłaść na równi z Lesznem.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

dark
Posty: 30
Rejestracja: 17 września 2010, o 09:49

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#230 Postautor: dark » 13 lipca 2020, o 11:01

Nie rozumiem tej kwestii Kuby. Gość pojechał dobry jeden bieg i podczepił się pod świetny występ drużyny - pozostałe to był kompletny ogon i nie liczył się w stawce. Dodatkowo jego sylwetka i styl jazdy kaleczy coś a'la wersja juniorska Hampela. Start i wiadomo co dalej. Nikt poważnie Kowalskiego nie liczy chyba. Jeśli trzy punkty nazywamy dobrym występem to coś jest nie tak. Podobnie jak Paweł, Kuba byłby zmieniony po drugim występie w przypadku przegrywania meczu +6pkt i już by się nie pokazał.

SwiDarek
Junior
Posty: 409
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#231 Postautor: SwiDarek » 13 lipca 2020, o 11:01

Czarek pisze:Sprawę skierowania Ziółkowskiego do sanatorium uważam za wartą rozważenia.


PROPSY
DON'T THINK!!! DRINK!!!

SwiDarek
Junior
Posty: 409
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#232 Postautor: SwiDarek » 13 lipca 2020, o 11:05

dark pisze:Nie rozumiem tej kwestii Kuby. Gość pojechał dobry jeden bieg i podczepił się pod świetny występ drużyny - pozostałe to był kompletny ogon i nie liczył się w stawce. Dodatkowo jego sylwetka i styl jazdy kaleczy coś a'la wersja juniorska Hampela. Start i wiadomo co dalej. Nikt poważnie Kowalskiego nie liczy chyba. Jeśli trzy punkty nazywamy dobrym występem to coś jest nie tak. Podobnie jak Paweł, Kuba byłby zmieniony po drugim występie w przypadku przegrywania meczu +6pkt i już by się nie pokazał.


Też tego nie rozumiem i to kolejny powód do wysłania Jacentego do sanatorium na dłuższy odpoczynek od układania drużyny. Ciapek ogarnął nam dobrze mecz i taktycznie ustawił nominowane bardzo dobrze, jeździ z tymi wariatami po torze niech decyduje kto lepszy z dwójki Paweł/Kuba.

Dla mnie Kuba jechał na farcie z Griszą - reszta to drewno i beton - GAŁASTYLE
DON'T THINK!!! DRINK!!!

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#233 Postautor: Flagg » 13 lipca 2020, o 11:10

dark pisze:Nie rozumiem tej kwestii Kuby. Gość pojechał dobry jeden bieg i podczepił się pod świetny występ drużyny - pozostałe to był kompletny ogon i nie liczył się w stawce. Dodatkowo jego sylwetka i styl jazdy kaleczy coś a'la wersja juniorska Hampela. Start i wiadomo co dalej. Nikt poważnie Kowalskiego nie liczy chyba. Jeśli trzy punkty nazywamy dobrym występem to coś jest nie tak. Podobnie jak Paweł, Kuba byłby zmieniony po drugim występie w przypadku przegrywania meczu +6pkt i już by się nie pokazał.


Jamróg był kontraktowany jako druga linia, a nie lider, który będzie robić po 10 punktów. Jechaliśmy na mega cieżkim terenie, chłopak po prostu zrobił swoje, dołożył ważną cegiełkę. Mogło być lepiej? Jasne, że mogło. Mogło być gorzej? Mogło. Mógł dac się objechać Kowalskiemu, mógł zrobić 0,1,0,0.

No i nie wiem czemu ma służyć wymienianie Miesiąca z Jamrogiem co dwa mecze? Będziemy jechać tym samym schematem? Dobry mecz u siebie, słabszy na wyjeździe i zmiana? Bez sensu. Jamróg nie zawiódł w Częstochowie. Nie jest istotne, co by było gdyby. Dostał trzeci bieg i zrobił w nim maksa. Co więcej, to właśnie Jamróg zrobił w tym biegu robotę dla Griszy, a nie odwrotnie. I to się liczy, a nie czy przy -6 poszłaby za niego taktyczna, czy nie.

Miesiąc, przy całej mojej sympatii do niego, na chwile obecną zdaje się nie gwarantować nic więcej. Z Jamrogiem wygraliśmy 2 mecze. Po co kombinować?
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

dark
Posty: 30
Rejestracja: 17 września 2010, o 09:49

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#234 Postautor: dark » 13 lipca 2020, o 11:21

Różnica między 3, a 10pkt jest znacząca. Jakieś ponad 3x więcej. Dla mnie po prostu 3 pkt w całym meczu, jaki by nie był przeciwnik to jest mizerny występ. Fajnie jest oceniany tylko dlatego, że drużyna pojechała świetnie. Jakbyśmy przegrali znacząco i miałby taki sam wynik to jego ocena byłaby inna.

Paweł ma po prostu potencjał na znacznie lepsze występy niż Kuba w najlepszej możliwej kombinacji i lepiej się to ogląda + zasługuje na swoją szansę w tym sezonie. A jeśli nie, to lepiej chyba byłoby go gdzieś oddać, tak aby jedynymi jego zawodami w tym roku nie były treningowe kółka przy Z5.

KibicMotoru
Szkółkowicz
Posty: 189
Wiek: 35
Rejestracja: 2 czerwca 2019, o 20:06
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#235 Postautor: KibicMotoru » 13 lipca 2020, o 11:22

Flagg pisze:
dark pisze:Nie rozumiem tej kwestii Kuby. Gość pojechał dobry jeden bieg i podczepił się pod świetny występ drużyny - pozostałe to był kompletny ogon i nie liczył się w stawce. Dodatkowo jego sylwetka i styl jazdy kaleczy coś a'la wersja juniorska Hampela. Start i wiadomo co dalej. Nikt poważnie Kowalskiego nie liczy chyba. Jeśli trzy punkty nazywamy dobrym występem to coś jest nie tak. Podobnie jak Paweł, Kuba byłby zmieniony po drugim występie w przypadku przegrywania meczu +6pkt i już by się nie pokazał.


Jamróg był kontraktowany jako druga linia, a nie lider, który będzie robić po 10 punktów. Jechaliśmy na mega cieżkim terenie, chłopak po prostu zrobił swoje, dołożył ważną cegiełkę. Mogło być lepiej? Jasne, że mogło. Mogło być gorzej? Mogło. Mógł dac się objechać Kowalskiemu, mógł zrobić 0,1,0,0.

No i nie wiem czemu ma służyć wymienianie Miesiąca z Jamrogiem co dwa mecze? Będziemy jechać tym samym schematem? Dobry mecz u siebie, słabszy na wyjeździe i zmiana? Bez sensu. Jamróg nie zawiódł w Częstochowie. Nie jest istotne, co by było gdyby. Dostał trzeci bieg i zrobił w nim maksa. Co więcej, to właśnie Jamróg zrobił w tym biegu robotę dla Griszy, a nie odwrotnie. I to się liczy, a nie czy przy -6 poszłaby za niego taktyczna, czy nie.

Miesiąc, przy całej mojej sympatii do niego, na chwile obecną zdaje się nie gwarantować nic więcej. Z Jamrogiem wygraliśmy 2 mecze. Po co kombinować?


Miesiąc zrobił dla naszego klubu bardzo dużo i należy mu się za to szacunek i wdzięczność. Przeszedł drogę z 2 ligi do Ekstraligi. Tamten sezon miał świetny. W tym jest jednak cieniem samego siebie co pokazał występ w Lesznie. Czy w Częstochowie zrobił by tyle co Kuba ? Tego pewnie się nie dowiemy. Ale moim zdaniem jakiekolwiek rozważania sensu nie mają. Mecz został wygrany. Zwycięzców się nie sądzi a zwycięskiego składu nie zmienia.Więc tak czy siak z Grudziądzem powinien jechać Kuba. Niektórzy piszą o potencjale Pawła, a facet być może miał jednoroczny życiowy sezon w E-lidze trafił ze sprzętem , formą i dlatego wykręcił taką średnią. I wszyscy patrzą na Miesiąca przez pryzmat sezonu 2019. Jednak sezon sezonowi nierówny.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#236 Postautor: Flagg » 13 lipca 2020, o 11:29

Jak się patrzy na suche cyferki to takie wrażenie można odnieść. Tylko czasem trzeba spojrzeć jednak trochę szerzej. Mozesz zrobić 1,1,1,1,1 i pięc razy przywieźć 1:5, a mozesz zrobić 0,1,1,1,0 i trzy razy przywieźć 4:2. Kto w tej sytuacji wypadł lepiej? ten co zrobił 5 pkt czy ten co zrobił 3?

Miesiąc swoją szansę miał w dwóch meczach. Potem przyszła kolej na Jamroga i ten póki co ją wykorzystuje, więc Paweł musi cierpliwie czekać na swoją szansę.

Miesiąc zrobił dla naszego klubu bardzo dużo i należy mu się za to szacunek i wdzięczność.


Ależ ja mam mnóstwo szacunku do Pawła. Ale w pierwszej kolejności liczy się dobro drużyny, a nie sprawiedliwe rozdzielanie startów. Póki Jamróg nie jedzie piachu, druzyna wygrywa, to niech będzie w wyjściowym składzie. Zonglowanie zawodnikami co jeden, dwa mecze skończy się tym, że ani Pawel, ani Kuba nigdy nie będa w stanie złapać optymalnej formy.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

SwiDarek
Junior
Posty: 409
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#237 Postautor: SwiDarek » 13 lipca 2020, o 12:09

Dla mnie sytuacja z drewnianym i cieniującym Kubą i cieniującym Pawłem jest prosta - jedzie najlepszy z treningu i basta.

Mogę mieć uraz - ale Kuba jedzie jak drewniak - to raz a dwa - ciągle ta sama linia - nic nie kombinuje - on nikogo nie wyprzedzi na trasie...
DON'T THINK!!! DRINK!!!

Skajuz
Posty: 70
Rejestracja: 17 września 2010, o 20:53

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#238 Postautor: Skajuz » 13 lipca 2020, o 12:21

Nie wiem jak mozna mówić, że Jamróg nie zawodzi. Mozna powiedzieć, że punkty na przeciwniku w Częstochowie przywiózł raz (bo punkty na Kowalskim to i Bober miał by spore szanse przywiezc) a zdobycz z Rybnikiem też mu chwały nie przynosi. Sorry ale nawet od drugiej linii wymaga się trochę więcej. No chyba, że Jamroga traktujemy jak kiedyś Sucheckiego we Wrocławiu czy gdzie to tam było gdzie każdy punkt przywieziony na rywalu ogłaszamy wielkim sukcesem.

Kuba to zawodnik nijaki do bólu, bardziej się już nie da. Ja nie nastawiał bym się na nic więcej niż podobne występy jak wczoraj. Zdecydowanie bardziej próbował bym odbudować Pawła, może odzyska gaz z poprzedniego sezonu.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#239 Postautor: Ge(L)o » 13 lipca 2020, o 12:24

A może weźmy jakiegoś "gościa" z I ligi (jest taki jeden, co przynajmniej w Lublinie dobre punkty może przywieźć).
Wobec tych rozważań to teraz Lambert z 8. byłby jak złoto. Ależ by to hulało.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4394
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#240 Postautor: ravajas » 13 lipca 2020, o 12:30

"- Żeby dokończyć temat sztabu, spytam jeszcze, czy rozmawiał pan z trenerem Kuciapą po meczu?
- Nie. Skakaliśmy z radości, bo to była bardzo ważna wygrana. Potem rozjechaliśmy się do domów."

To chyba odróżnia nas od Unii Leszno.
Cytat pochodzi z wywiadu Dariusza Ostafińskiego z Jakubem Jamrogiem przeprowadzonego po meczu w Częstochowie
https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/89041 ... ie-moge-i-
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

KrzysiekS
Senior
Posty: 541
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#241 Postautor: KrzysiekS » 13 lipca 2020, o 13:08

Daj spokój. Rozłożą sobie to na czynniki pierwsze z powtórkami, slow motion oraz zbliżeniami. Omówią bieg po biegu, ustawienia, koleiny itd. Porównają temperatury otoczenia, ilości i sposób polewania, przeanalizują dogłębnie każdy ruch na torze. Wychwycą jak można oszukać kierownika startu i zajmą się nawykami sędziego aby mieć to na przyszłość cyknięte. To nie amatorka aby dyskutować i rozrysowywać coś na kolanie. A potem poćwiczą z juniorami...

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#242 Postautor: Torsen » 13 lipca 2020, o 13:33

Gratulacje dla drużyny! Naprawdę wielka niespodzianka i cenne zwycięstwo. Przed meczem dominował raczej lęk przed upokorzeniem, niż marzenia o wygranej, a nawet osoby oficjalnie wypowiadające się w imieniu drużyny (nie pierwszy raz) jako cel stawiały drużynie zdobycie 40 punktów, co wiadomo, jak należy tłumaczyć.
Co do Przedpełskiego, nie mam najmniejszych wątpliwości, że upadek był celowy. To, że wykonał go nieumiejętnie i się przy tym obił (jakże mi przykro!) nie może w żaden sposób wpłynąć na ocenę sytuacji. A ta była następująca:
- mówimy o zawodniku, który jest seniorem, ociera się o kadrę Polski i, jak wskazują jego ostatnie wyniki, jest obecnie w szczytowej formie
- zawodnik jechał u siebie i był to jego piąty start tego dnia, wcześniej dwa razy wygrał i raz był drugi
- w ciągu zawodów pokonano 120 łuków, z tego 90 w szprycy. Upadek tym wywołany wydarzył się jeden raz.
- do upadku doszło w biegu, w którym Motor miał bezpieczne podwójne prowadzenie
- wywrócił się zawodnik jadący na ostatniej pozycji, nikogo nie atakujący, w zwykłej, całkowicie typowej sytuacji torowej trzeciego okrążenia wyścigu, w którym nic już się nie ma prawa zmienić
- wywrócił się zawodnik słabszy od kolegi z pary - kolega z pary miał większe szanse na odwrócenie sytuacji w powtórce
- do upadku doszło w takiej fazie meczu, w której dowiezienie podwójnego prowadzenia dawało gościom niemal pewne meczowe zwycięstwo
- do upadku doszło na trzecim okrążeniu - ostatnim, na którym można to było zrobić bez konsekwencji w postaci zaliczenia wyniku
- upadek poprzedziła utrata mocy, ale nikt nie wspomniał o defekcie
- zawodnik nie podjął żadnej walki o utrzymanie się w torze jazdy
Jeśli w świetle powyższych faktów ktoś chce wierzyć, że upadek nie był intencjonalny, to mu wolno, ale sam sobie wystawia laurkę, tak jak wystawił ją sobie wczoraj Leszek Demski i cała ekipa nSport z wyjątkiem Dryły, któremu nie pozwolono się wypowiedzieć. Na szczęście mógł przewracać oczami i z tego prawa skorzystał.
Gdybyśmy nie wygrali tego meczu, byłby to wał sezonu, a nikt z ekspertów tego nie zauważa. Jest to kompletna kompromitacja nSportu oraz ligi. Przy tym szkoda nawet wspominać o ostrzeżeniach dla Hampela i kompletnym lekceważeniu znacznie dalej idących prób kradzenia startów przez Madsena.
Drużyna odpowiedziała na te wały w najlepszy możliwy sposób.
Mam tylko nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy klepać Przedpełskiemu, jak przyjedzie do Lublina. Sam podwoję wysiłki, aby nabyć bilet na mecz i osobiście patafiana wygwizdać, choćbym miał to zrobić sam.
KibicMotoru pisze:Ale moim zdaniem jakiekolwiek rozważania sensu nie mają. Mecz został wygrany. Zwycięzców się nie sądzi a zwycięskiego składu nie zmienia.
A lepsze jest wrogiem dobrego i tak się można przerzucać mądrościami ludowymi. Oczywiście, że zwycięzców również się sądzi, a zwycięski skład zmienia, jeśli można go dzięki temu ulepszyć. Inteligentni ludzie w sporcie tak robią.

Czarek
Trener
Posty: 5676
Rejestracja: 16 marca 2004, o 10:50

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#243 Postautor: Czarek » 13 lipca 2020, o 13:42

Torsen pisze:- do upadku doszło w takiej fazie meczu, w której dowiezienie podwójnego prowadzenia dawało gościom niemal pewne meczowe zwycięstwo
- do upadku doszło na trzecim okrążeniu - ostatnim, na którym można to było zrobić bez konsekwencji w postaci zaliczenia wyniku
- upadek poprzedziła utrata mocy, ale nikt nie wspomniał o defekcie
- zawodnik nie podjął żadnej walki o utrzymanie się w torze jazdy
Jeśli w świetle powyższych faktów ktoś chce wierzyć, że upadek nie był intencjonalny, to mu wolno, ale sam sobie wystawia laurkę, tak jak wystawił ją sobie wczoraj Leszek Demski i cała ekipa nSport z wyjątkiem Dryły, któremu nie pozwolono się wypowiedzieć. Na szczęście mógł przewracać oczami i z tego prawa skorzystał.
Gdybyśmy nie wygrali tego meczu, byłby to wał sezonu, a nikt z ekspertów tego nie zauważa. Jest to kompletna kompromitacja nSportu oraz ligi. Przy tym szkoda nawet wspominać o ostrzeżeniach dla Hampela i kompletnym lekceważeniu znacznie dalej idących prób kradzenia startów przez Madsena.
Drużyna odpowiedziała na te wały w najlepszy możliwy sposób.
Mam tylko nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy klepać Przedpełskiemu, jak przyjedzie do Lublina. Sam podwoję wysiłki, aby nabyć bilet na mecz i osobiście patafiana wygwizdać, choćbym miał to zrobić sam.

Pełna zgoda. Wielka kompromitacja nSportu. Na bodajże 8 osób (4 w Częstochowie i 4 w studiu w Zielonej Górze), które komentowały ten upadek nikt (zero) nie raczył zauważyć tego co dla wszystkich jest jasne.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#244 Postautor: Ge(L)o » 13 lipca 2020, o 13:44

Gdyby istniał na zuzel.info konkurs na post roku, to właśnie byłby rozstrzygnięty.
Brawo Torsen !

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#245 Postautor: TreleMorele » 13 lipca 2020, o 14:59

Czarek czemu nie narzekasz że wygrali :)
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

jerry78
Trener
Posty: 4535
Rejestracja: 16 czerwca 2007, o 20:18
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#246 Postautor: jerry78 » 13 lipca 2020, o 15:00

niespokojny pisze:Co do Przedpełskiego. Takiego leżaka w ekstralidze nie było dawno, widać przypadłość toruńskich wychowanków. Jednak z perspektywy pomeczowej to może lepiej że nie dostał czerwonej kartki, w końcu dla nas lepiej żeby inne kluby traciły pkt

Od tego roku pierwsza czerwona kartka skutkuje tylko wykluczeniem do końca zawodów w danym meczu. Dopiero konsekwencją drugiej czerwonej kartki w sezonie jest absencja w kolejnym meczu.

Moim zdaniem Meyze zabrakło jaj, żeby dać odpocząć Przedpełskiemu od biegów nominowanych, ale przynajmniej został pogłaskany po główce przez pseudoeksperta Demskiego, z którego braku logicznego tłumaczenia niejednokrotnie już śmiali się w studiu zaproszeni goście.

Awatar użytkownika
Saeyl
Kadrowicz
Posty: 1797
Rejestracja: 1 listopada 2018, o 19:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#247 Postautor: Saeyl » 13 lipca 2020, o 16:28

Mi na forum brakuje dawania lajków, bo dałbym Torsenowi :)

A tutaj znaleziony na YouTube nasz mecz do obejrzenia:
https://www.youtube.com/watch?v=_gdUZbvuTpY

TreleMorele
Senior
Posty: 803
Rejestracja: 25 sierpnia 2017, o 12:00
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#248 Postautor: TreleMorele » 13 lipca 2020, o 17:42

Takie zachowania jak tego antyzawodnika z Częstochowy trzeba tępić i już się nie mogę doczekać rewanżu .

P.S Zaangażowaniem nasi zawodnicy zniszczylismy ich przeokrutnie :)
Z końmi się nie kopię bo przegram, z idiotami staram się nie dyskutować bo sprowadzają dyskusję do swojego poziomu, na argumenty ad personam staram się nie reagować, patrz wcześniejsze punkty - no i tylko krowa nie zmienia zdania ...

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#249 Postautor: Kargolo » 13 lipca 2020, o 18:09

Dopiero dzisiaj obejrzałem powtórkę i może to dobrze, bo nie znając finału parę jobów bym wysłał w stronę Pawełka. Nie dość, że celowo to jeszcze tak idiotycznie, że prawie sobie zrobił poważną krzywdę. Masakra.
Kompromitacja samego zawodnika, komentatorów, sędziego, a z tego co mówicie to i Demskiego, ale nie oglądałem magazynu, więc nie wiem co tam gadał i jak tłumaczył Przedpełskiego i sędziego.
Cieszmy się, że wygraliśmy piekielnie trudny mecz pomimo czegoś takiego.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Włókniarz Częstochowa - Motor Lublin (12.07.2020 g.16:30)

#250 Postautor: Gelo » 13 lipca 2020, o 18:27

Jak do niedawna starałem się rozumieć Demskiego tak od tego sezonu wyraźnie się pogubił. Jest niekonsekwentny w interpretacji, co tydzień zmienia zdanie i dorabia jakieś fantazje. Gdzie on widział wykluczenie Hampela w 11 wyścigu? Serio nie wiem a oglądałem powtórki kilkadziesiąt razy. A o Madsenie ani słowa. Demski ma chyba obsesję Hampela. Bo tak po prawdzie juz w zeszłym roku Jarek rzadko kradł starty jak na niego. Oczywiście Przedpełskiego też Pan Demski nie podejrzewa o celowe działanie. Widział u Hampela "mikroruch" ale aktorstwa nędznej jakości, które widziała cała Polska Pan ekspert nie widzi. Ciekawe.