Muszę Ci przyznać, że mnie nieźle zagiąłeś, bo niestety, ale nie mam nic na potwierdzenie swojej tezy. Oczywiście zanim zaczęliśmy dyskutować, byłem pewien, że termin "okres przejściowy" oznacza obustronne ograniczenia,ale teraz nie jestem już tego taki pewien. Wydaje mi się teraz, że racja może być po Twojej stronie.
Jest jeszcze jedna kwestia, ale to już teraz sam sobie wymyśliłem. Czy może ktoś wie, czy związki sportowe w krajach UE mają jakąś autonomię przy ustalaniu takich spraw jak zatrudnianie obcokrajowców, czy nie mają nic do gadania??? Bo w sumie nie mam zielonego pojęcia jak to jest od tej strony.
Pozdrawiam