Tak tu jest punkt zapalny. I tu się kompromitujesz swoim tokiem myślenia. Gdyby tak było jak Ty piszesz, preparowanie torów byłoby dozwolone, a tak na szczęście nie jest. Gospodarz ma prawo przygotować tor po swojemu, ale jego OBOWIĄZKIEM jest, by ten tor był przy tym regulaminowy!
Bzdury piszesz kolego. Są instrumenty żeby preparatorów ukarać. A w żadnym przypadku (oprócz Rzeszowa oczywiście), mimo że nasz tor bywał różny (czasami bardzo dziurawy) nie było mowy o SPREPAROWANIU. "Przyczepny" nie oznacza to samo co "spreparowany". Niestety tylko w Rzeszowie nie znają różnicy między tymi pojęciami. Lubujecie się w cytatach - wiec odsyłam do wypowiedzi zawodników Gorzowa czy Gdańska. Wszyscy mówili zgodnie - tor był trudny, przygotowany pod gospodarzy ale takie jest ich prawo. Tylko Manna Polskie Wałki Rzeszów muszą przyjeżdżać z obserwatorem, bo srająpo gaciach przed Jasiem Stachyrą - i to jest właśnie kompromitacja.

