Grigorij Łaguta
Re: Grigorij Łaguta
Akurat w skokach jest to dodatkowo utrudnione, bo niuanse techniczne ogarnia pewnie kilka osób w kraju, a na takim poziomie, by zawodnika wyciągnąć z tarapatów - kilka osób na świecie. Ale kibice mogą na ten temat dywagować mając taką wiedzę, jaka jest dostępna i robią to. Cóż w tym kompromitującego?
W przypadku Griszy ta dostępna wiedza jest całkiem spora, o czym pisałem już niejednokrotnie.
W przypadku Griszy ta dostępna wiedza jest całkiem spora, o czym pisałem już niejednokrotnie.
Re: Grigorij Łaguta
istred pisze:Całe szczęście, że wynik finansowy jest ściśle powiązany z ilością punktów jakie przywiezie dla naszego zespołu :)papi pisze:tego, że mu nie zależy na wyniku finansowym chyba nikt nie zarzuca :)
a sportowym to sam pokazał rezygnując z SEC, bo "mu się nie opłacało"
daleki jestem od wyzywania Griszy. Jesli chodzi o samo zaangażowanie w sukces zespołu, reakcje (nawet jeśli tylko pod publikę) to trudno mu coś zarzucić.
Natomiast brak prędkości to nie jest nic nowego, kwestia że w tym roku oprócz tego brakuje też punktów
Re: Grigorij Łaguta
Torsen pisze:Akurat w skokach jest to dodatkowo utrudnione, bo niuanse techniczne ogarnia pewnie kilka osób w kraju, a na takim poziomie, by zawodnika wyciągnąć z tarapatów - kilka osób na świecie. Ale kibice mogą na ten temat dywagować mając taką wiedzę, jaka jest dostępna i robią to. Cóż w tym kompromitującego?
W przypadku Griszy ta dostępna wiedza jest całkiem spora, o czym pisałem już niejednokrotnie.
Dywagować sobie można, od tego jest forum. Jednak tutaj zaczyna się traktować jako coś pewnego, że jedyną receptą na słabsze wyniki Laguty jest zmiana tunera.
Żużel pod pewnym względem również jest bardzo podobny do skoków. Niuanse techniczne również ogarnia niewiele osób. Często nawet zawodnicy nie mają pojęcia co zrobić żeby było dobrze (inaczej nie byłoby problemów sprzętowych, choćby Janowskiego).
I jeszcze co do jednego się różnimy. Dla mnie powielana choćby setki razy opinia nie staje się faktem. Wiedza dotycząca sprzętu jest kuchnią każdego żużlowca, która jest dość ściśle pilnowana. Zatem nie zgadzam się, że wiedza jest całkiem spora. Wprost przeciwnie, dywagacji jest mnóstwo, wiedza - w powszechnym obiegu - jest szczątkowa.
- Łoptymista
- Trener
- Posty: 3911
- Rejestracja: 15 kwietnia 2003, o 08:22
- Lokalizacja: Lublin
Re: Grigorij Łaguta
Ale Istred przecież pół Polski wiedziało, że Griszaw 2019 jeździł na nitro. Nie mamy racji i tyle. Wiedza powszechnie dostępna nie takie tajemnice pomagała już rozwiązywać od zamachu na JFK przez Smoleńsk, a na formie Griszy kończąc. ;)
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Grigorij Łaguta
Nie po to ma się topowego mechanika, żeby nie wiedział czym, gdzie i kiedy psiknąć, żeby było dobrzeŁoptymista pisze:Ale Istred przecież pół Polski wiedziało, że Griszaw 2019 jeździł na nitro.
Re: Grigorij Łaguta
Dla mnie najważniejsze są w tym momencie inne kwestie: GRISZA ZDROWIA!
W jego wieku organizm potrzebuje więcej czasu na regenerację. Trzymajmy kciuki za kapitana bo na to jest teraz czas. Na rozliczenia przyjdzie on po finale.
W jego wieku organizm potrzebuje więcej czasu na regenerację. Trzymajmy kciuki za kapitana bo na to jest teraz czas. Na rozliczenia przyjdzie on po finale.
Re: Grigorij Łaguta
"Rozmawiałem wczoraj z Dariuszem Sajdakiem. Grigorij Łaguta ma nie tylko wziąć udział w finale, ale też stawić się na treningu pod koniec tygodnia. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Motor pojedzie ze Spartą w kompletnym składzie.
Dariusz Sajdak mówił że to najgorszy upadek Grigorija jaki widział odkąd razem pracują. Mimo to jest jedynie mocno poobijany. Dodał też, że Grisza kładzie duży nacisk na trening pleców. Od dawna trenuje tak, by jego kręgosłup jak najlepiej znosił takie zderzenia."
https://twitter.com/Mich_Mit/status/1438096042612961281
Dariusz Sajdak mówił że to najgorszy upadek Grigorija jaki widział odkąd razem pracują. Mimo to jest jedynie mocno poobijany. Dodał też, że Grisza kładzie duży nacisk na trening pleców. Od dawna trenuje tak, by jego kręgosłup jak najlepiej znosił takie zderzenia."
https://twitter.com/Mich_Mit/status/1438096042612961281
Re: Grigorij Łaguta
Kaman pisze:"...Dodał też, że Grisza kładzie duży nacisk na trening pleców. Od dawna trenuje tak, by jego kręgosłup jak najlepiej znosił takie zderzenia."
No i profeska.
Ehh, gdyby Darcy miał takie podejście do treningu to być może dalej cieszyłby nas jazdą...
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Grigorij Łaguta
^ serio?
a gdyby Lee Richardson mial takie podejscie do treningu, to moze dalej by zyl?
walnij sie w leb, tylko nie za mocno, bo nie wiem jak tam z treningiem u ciebie
a gdyby Lee Richardson mial takie podejscie do treningu, to moze dalej by zyl?
walnij sie w leb, tylko nie za mocno, bo nie wiem jak tam z treningiem u ciebie
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Grigorij Łaguta
Serio. "Być może" jest kluczowe, bo nigdy się nie dowiemy. Mocniejsze mięśnie szkieletu mogły, ale nie musiały uratować kręgosłup.
Nie jest tajemnicą jak Ward podchodził do treningu, a u Lee sytuacja była całkowicie inna, więc porównanie totalnie z dupy.
W łeb to się musiałeś mocno walnąć w dzieciństwie skoro nie widzisz różnicy.
Nie jest tajemnicą jak Ward podchodził do treningu, a u Lee sytuacja była całkowicie inna, więc porównanie totalnie z dupy.
W łeb to się musiałeś mocno walnąć w dzieciństwie skoro nie widzisz różnicy.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
Re: Grigorij Łaguta
– Wszyscy pytają mnie o stan głowy, a tak naprawdę w wypadku najbardziej ucierpiały plecy i szyja. Ból wciąż jest bardzo duży, ale czuję się już znacznie lepiej niż w poniedziałek. Mam jednak zakazane wszelkie aktywności fizyczne, więc pozostaje mi siedzenie w domu. W tym tygodniu na pewno nie pojawię się na żadnym treningu zespołu, a najwyżej uda mi się wystąpić w meczu. Nie czuję się jednak komfortowo – przyznaje sam zawodnik w rozmowie z Przeglądem Sportowym
Re: Grigorij Łaguta
Kargolo pisze:Nie jest tajemnicą jak Ward podchodził do treningu, a u Lee sytuacja była całkowicie inna, więc porównanie totalnie z dupy.
a ty nie widzisz roznicy w upadkach Laguty i Warda?
METHANOL ADVENTURE TEAM
Re: Grigorij Łaguta
Widzę. Z tym, że czasami nawet najgroźniej wyglądające upadki kończą się na kilku siniakach, jak na przykład ostatni Lindgrena.
Miałem na myśli, że mocniejsze mięśnie mogłyby ochronić kręgosłup Darcy'ego. Ty nie uważasz, że zwiększyłyby jego szanse? Przecież nie stwierdziłem kategorycznie, że przy mocniejszym treningu tej partii Ward by wstał, otrzepał się i wystąpił w kolejnym meczu.
Czy napisałem coś strasznego, że sugerujesz żebym walnął się w łeb? Ochłońmy może.
Miałem na myśli, że mocniejsze mięśnie mogłyby ochronić kręgosłup Darcy'ego. Ty nie uważasz, że zwiększyłyby jego szanse? Przecież nie stwierdziłem kategorycznie, że przy mocniejszym treningu tej partii Ward by wstał, otrzepał się i wystąpił w kolejnym meczu.
Czy napisałem coś strasznego, że sugerujesz żebym walnął się w łeb? Ochłońmy może.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!
- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Grigorij Łaguta
The Transport Accident Commission started a project together with artist Patricia Piccinini, surgeon Christian Kenfield and road safety expert David Logan to visualize what our bodies would look like in order to be able to survive a car crash.

Grisza po treningu.
Re: Grigorij Łaguta
A zauważyliście, że Grisza robił próbne starty i zmieniał motocykl? Czyli mocno nie był pewny sprzętu i ustawień. Sam mówił w wywiadzie, że tarczki drogi i dlatego nie robi próbnych startów, a w niedzielę chyba przed każdym biegiem testował.
Re: Grigorij Łaguta
Ktoś zauważył jaki Łaguta zrobił szkolny błąd podczas tego upadku? W tym dniu był w ogóle pogubiony. Trudno przypuszczać, że w finale będzie lepiej.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Grigorij Łaguta
Jaki to był błąd? pomijając oczywiście sam fakt wjechania w tylko koło Wożniaka.

Re: Grigorij Łaguta
L(o)katy pisze:Jaki to był błąd? pomijając oczywiście sam fakt wjechania w tylko koło Wożniaka.
Nie pomijaj tego, bo to właśnie ten błąd.
Dyktator forum: Czarek ban na tydzień, reszta ostrzeżenia.
Re: Grigorij Łaguta
Czarek pisze:L(o)katy pisze:Jaki to był błąd? pomijając oczywiście sam fakt wjechania w tylko koło Wożniaka.
Nie pomijaj tego, bo to właśnie ten błąd.
Nie pomijam, myślałem tylko że dostrzegłeś jakiś błąd w technice jazdy lub coś podobnego co doprowadziło do zderzenia z Woźniakiem ... stąd pytanie.

- tezetomaniak
- Trener
- Posty: 5331
- Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37
Re: Grigorij Łaguta
Woźniak gwałtownie motocyklem zarzucił (miał do tego prawo), a w tym miejscu na lubelskim torze nie ma praktycznie gdzie uciekać. Po prostu był za blisko, w takich sytuacjach nie pomoże nawet jakaś automatyczna reakcja. Moim zdaniem "racing accident", z winy Griszy oczywiście.
Re: Grigorij Łaguta
Trzeba zwrócić uwagę na określenie "mocno poobijany". To, że nie ma złamań nie oznacza, że nie ma pęknięć...
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Grigorij Łaguta
Ekhm. Pęknięcie w ogólnej nomenklaturze mieści się w ramach złamania. Więc raczej brak złamań wyklucza pęknięcia. Poza złamaniem są też odpryski kości - niekiedy bardziej bolesne niż złamania, o czym przekonałem się na własnym przykładzie. Okostna jest bardzo czuła. Niekiedy puknięcie czy ukłucie w miejscu cienkootulonym tkankami miękkimi jest przeszywające.
Stłuczenie natomiast dotyczy tkanek miękkich otaczających wszelkie gnaty i to w tych ramach dopatrywał bym się ,,poobijania'
Stłuczenie natomiast dotyczy tkanek miękkich otaczających wszelkie gnaty i to w tych ramach dopatrywał bym się ,,poobijania'
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.
Re: Grigorij Łaguta
Zapewniam cię, że daleki jesteś w swoich dywagacjach od stanu faktycznego.
MOTOR LUBLIN
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
https://m.youtube.com/watch?v=XbqPNpyee80
Re: Grigorij Łaguta
Złamanie to inaczej przerwanie ciągłości. Sprawdziłem dla pewności - Pęknięcie w nomenklaturze medycznej nie występuje ,,miszczu".
Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie niepowtarzalni.