Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Hayden
Trener
Posty: 2462
Wiek: 33
Rejestracja: 13 maja 2009, o 22:03

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#476 Postautor: Hayden » 2 października 2022, o 21:00

Ge(L)o pisze:Woźniak dostał parę jobów, bo większość z nas myślała, że się położył, żeby jeszcze dać cień szansy w powtórce partnerowi z pary. Dla mnie sytuacja do oceny niejednoznaczna, bo rzeczywiście nie miał już jak jechać, a jednak sprzęt uszkodził mu przeciwnik. Ale czy to ma znaczenie, że po jego błędzie ? Błąd miał miejsce dobrych kilka sekund wcześniej. Możliwe, że inny sędzia wyrzuciłby Mikkela z powtórki. Mieliśmy furę szczęścia (plus defekt Vaculika), ale ono ponoć sprzyja lepszym.

Tak jak Flagg wyżej absolutnie się nie zgadzam. Woźniak na prostej jechał do wewnętrznej chcąc na chama zablokować Michelsena po własnym błędzie na łuku. Sytuacja zero-jedynkowa i każda inna decyzja byłaby skandalem. Dodatkowo strasznie mnie wkurza to wypominanie defektu Vaculika, a defekt Hampela w Gorzowie? Też jechał po pewne punkty i je tylko przez defekt stracił. Uwzględniając punkty za oba defekty (bo jak inaczej?) musieliby w 15. zrobić 1:5 a na to się w żaden sposób nie zanosiło.
Motor mocny

Awatar użytkownika
Rusek
Kadrowicz
Posty: 1558
Rejestracja: 5 września 2009, o 08:23

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#477 Postautor: Rusek » 2 października 2022, o 21:11

Hayden pisze:
Ge(L)o pisze:Woźniak dostał parę jobów, bo większość z nas myślała, że się położył, żeby jeszcze dać cień szansy w powtórce partnerowi z pary. Dla mnie sytuacja do oceny niejednoznaczna, bo rzeczywiście nie miał już jak jechać, a jednak sprzęt uszkodził mu przeciwnik. Ale czy to ma znaczenie, że po jego błędzie ? Błąd miał miejsce dobrych kilka sekund wcześniej. Możliwe, że inny sędzia wyrzuciłby Mikkela z powtórki. Mieliśmy furę szczęścia (plus defekt Vaculika), ale ono ponoć sprzyja lepszym.

Tak jak Flagg wyżej absolutnie się nie zgadzam. Woźniak na prostej jechał do wewnętrznej chcąc na chama zablokować Michelsena po własnym błędzie na łuku. Sytuacja zero-jedynkowa i każda inna decyzja byłaby skandalem. Dodatkowo strasznie mnie wkurza to wypominanie defektu Vaculika, a defekt Hampela w Gorzowie? Też jechał po pewne punkty i je tylko przez defekt stracił. Uwzględniając punkty za oba defekty (bo jak inaczej?) musieliby w 15. zrobić 1:5 a na to się w żaden sposób nie zanosiło.

Absolutnie do wykluczenia był Woźniak. Na powtórkach widać wyraźnie że próbuje robić wszystko aby zajechać drogę Mikkelowi który już go wyprzedzał a dodatkowo Duńczyk próbował uniknąć tego kontaktu, wcale nie wynosił się pod płot. Ale nerwy po przerwaniu wyścigu były, bo wiadomo że jedna osoba decyduje o tym kto zostanie wykluczony z powtórki a sędziowie potrafią robić babole niejednokrotnie.
Defekt Vacula to był ogromny pech dla Stali a szczęście dla nas. Taki jest sport motorowy. Ja przed finałem wiedziałem że można wygrać Złoto ale do tego potrzeba punktów całej drużyny i szczęścia. I tak właśnie się stało. To był wspaniały sezon. Nie zapomnę go nigdy. Motor dominował. Życzę sobie aby to trwało dalej, ale pierwszy złoty medal smakuje wyjątkowo.
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#478 Postautor: kilar » 2 października 2022, o 21:21

Kto Gorzowowi bronił wygrac nastepny, po defekcie Vaculika, wyscig w stosunku 5-1 ? Albo jeszcze nastepny.

Chlopaki z Gorzowa przyjechali na mecz +12 i sukcesywnie przewagę tracili. Nawet po 2 wyscigach mieli 6-6, co przed meczem na pewno braliby w ciemno. Wyscigi 3-14 wyraźnie przegrali, ale nie przez defekt Vaculika, tylko przez swoją slaba i nierówna jazdę.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#479 Postautor: papi » 2 października 2022, o 21:44

jak dla mnie to Michelsen planował jechać ten drugi łuk po zewnętrznej, ale jak mu lecący Woźniak przeciął tor, to zjechał w stronę krawężnika bo musiał i później jechał już podręcznikowo. Winy Mikkela nie było żadnej. Czy była wina Woźniaka? W zasadzie to oprócz tego błędu na wyjściu z łuku też nie. Ale to on był sprawcą przerwania wyścigu. Co to kogo obchodzi, że zawodnik miał wyplecione szprychy? Tworzymy precedens i powtarzamy w 4? No nie, wykluczony jest ten, który zmusił sędziego do wciśnięcia guzika

Awatar użytkownika
Rusek
Kadrowicz
Posty: 1558
Rejestracja: 5 września 2009, o 08:23

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#480 Postautor: Rusek » 2 października 2022, o 22:39

papi pisze:jak dla mnie to Michelsen planował jechać ten drugi łuk po zewnętrznej, ale jak mu lecący Woźniak przeciął tor, to zjechał w stronę krawężnika bo musiał i później jechał już podręcznikowo. Winy Mikkela nie było żadnej. Czy była wina Woźniaka? W zasadzie to oprócz tego błędu na wyjściu z łuku też nie. Ale to on był sprawcą przerwania wyścigu. Co to kogo obchodzi, że zawodnik miał wyplecione szprychy? Tworzymy precedens i powtarzamy w 4? No nie, wykluczony jest ten, który zmusił sędziego do wciśnięcia guzika

Dokładnie tak. To nie była sytuacja do tego aby nie wykluczyć Szymka. A joby dostał bo po leżance po prostu nie myślał o tym aby zejść w porę z toru.
Mistrzowie Polski sialalalala :-) 22' 23' 24'

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#481 Postautor: Torsen » 2 października 2022, o 22:54

Jak się ma defekt - a Woźniak miał defekt - to się zjeżdża z toru, a nie na nim kładzie. Woźniak wolał się położyć, licząc na wykluczenie Mikkela.
Słuszne joby i słuszne wykluczenie.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#482 Postautor: papi » 2 października 2022, o 23:02

Jak ktoś na dużej prędkości traci koło, to raczej dość ciężko utrzymać się na motocyklu. Inna sprawa, że Woźniak nie wykazał chęci żeby się szybko ewakuować, ale może liczył że sędzia uzna winę rywala

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#483 Postautor: Gelo » 2 października 2022, o 23:17

Wykluczenie Woźniaka jak najbardziej słuszne. Cała sytuacja to konsekwencja jego błędu technicznego na drugim łuku. Ani Mikkel nie zamknął płotu ani nie zablokował. Schował łokieć żeby nie było kontaktu. To Woźniak chciał zawrócić. Nie ma o czym gadać nawet.

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5260
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#484 Postautor: Kargolo » 3 października 2022, o 01:10

Tak naprawdę to Woźniak mógł nawet nie wiedzieć, że był winowajcą tej sytuacji przed obejrzeniem powtórki. Z wysokości trybun to zderzenie nie wyglądało jednoznacznie, a co dopiero z poziomu toru pędząc na motocyklu.
Druga kwestia, że może faktycznie utrzymanie równowagi po wyrwaniu szprych przy takiej prędkości to ciężka sprawa. Nie wiem, nie siedziałem nigdy na motocyklu.
Dlatego moim zdaniem joby niesłuszne. Sam krzyczałem, ale wtedy nie wiedziałem, że stracił szprychy. Decyzja sędziego oczywiście słuszna, innej być nie mogło.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#485 Postautor: Gelo » 3 października 2022, o 07:54

To że szprychy wyplecione było widać gołym okiem bez powtórki. W pierwszym momencie myślałem, że jak sędziuje Meyze do wykluczenia będzie Mikkel - bo z Motoru. Na szczęście zinterpretował to właściwie. Całe zdarzenie wzięło się z błędu Woźniaka, którego wyciągnęło na drugim zakręcie.

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#486 Postautor: Flagg » 3 października 2022, o 08:03

Np. z naszego miejsca (przeciwległa prosta, ostatni sektor) w ogóle nie było widać kontaktu między Mikkelem i Wozniakiem (albo w ferworze walki mi to umknęło) i faktycznie wyglądało to tak, jakby Wozniak położył motor widząc, że traci pozycję.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#487 Postautor: Cooper » 3 października 2022, o 08:24

Flagg pisze:Winnym był tylko i wyłącznie Woźniak, który nie jechał swoim torem jazdy. A spowodowane było to błędem na wyjściu z łuku. Naturalnym torem jazdy po wyjsciu z łuku jest wynoszenie się w kierunku bandy


Wozniak byl do wykluczenia, ale nic mnie tak nie smieszy jak mowienie o naturalnym lub nie torze jazdy w zuzlu (powtarzasz to po tzw. "ekspertach"). Czekam na punkt w regulaminie, który zabroni jazdy przy kraweżniku po prostej, jako nienaturalnej. Zmarzlik będzie miał ciężko wtedy.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#488 Postautor: Torsen » 3 października 2022, o 09:06

Nie wiem, co w tym śmiesznego. Naturalny tor jazdy, czy "linia wyścigowa" to po prostu droga wyznaczona geometria i prawami fizyki pozwalająca na pokonanie okrążenia w najkrótszym czasie. Należy ją odróżnić od linii ataku lub obrony pozycji, nic wiecej. Kto zjeżdża z linii wyścigowej ten ponosi odpowiedzialność za kolizję, gdy robi to za późno lub w sposób niekontrolowany.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#489 Postautor: Cooper » 3 października 2022, o 09:17

No tak. Czyli na łuku "naturalna" linia to tylko po kredzie.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#490 Postautor: Torsen » 3 października 2022, o 10:08

Tak, nikt Ci nie może zarzucić, że ścinając na wejściu w łuk od bandy do krawężnika wjechałeś komuś w jego tor jazdy - bo to jest TWÓJ tor jazdy. To wszystko.

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8684
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#491 Postautor: Cooper » 3 października 2022, o 11:09

Niki Pedersen lubi to :)
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

Awatar użytkownika
luCas
Kadrowicz
Posty: 1806
Rejestracja: 26 stycznia 2004, o 19:52

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#492 Postautor: luCas » 3 października 2022, o 12:39

Torsen pisze:Tak, nikt Ci nie może zarzucić, że ścinając na wejściu w łuk od bandy do krawężnika wjechałeś komuś w jego tor jazdy - bo to jest TWÓJ tor jazdy. To wszystko.

Chyba, ze juz jestes z tylu jak Szymek XD
"Kto nie potępia - ten przyzwala" - Jan Karski

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#493 Postautor: blajar » 3 października 2022, o 12:55

Flagg pisze:Np. z naszego miejsca (przeciwległa prosta, ostatni sektor) w ogóle nie było widać kontaktu między Mikkelem i Wozniakiem (albo w ferworze walki mi to umknęło) i faktycznie wyglądało to tak, jakby Wozniak położył motor widząc, że traci pozycję.


Było widać bo od razu mówiłem, że tam kontakt był :) Wyglądało to, jakby Szymon odbił się po kontakcie od bandy i zaliczył na wejściu w łuk padolino. Stąd sporo gwizdów z naszego sektora.
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Flagg
Trener
Posty: 8661
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#494 Postautor: Flagg » 3 października 2022, o 12:57

blajar pisze:
Flagg pisze:Np. z naszego miejsca (przeciwległa prosta, ostatni sektor) w ogóle nie było widać kontaktu między Mikkelem i Wozniakiem (albo w ferworze walki mi to umknęło) i faktycznie wyglądało to tak, jakby Wozniak położył motor widząc, że traci pozycję.


Było widać bo od razu mówiłem, że tam kontakt był :) Wyglądało to, jakby Szymon odbił się po kontakcie od bandy i zaliczył na wejściu w łuk padolino. Stąd sporo gwizdów z naszego sektora.
Ja myśłałem, że mówiłeś o kontakcie na wejściu w łuk, na chwilę przed tym, jak się Woźniak położył. Mój mózg kompletnie nie zarejestrował tego zderzenia na prostej.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

blajar
Trener
Posty: 2959
Rejestracja: 5 października 2017, o 16:01
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#495 Postautor: blajar » 3 października 2022, o 12:58

Flagg pisze:Ja myśłałem, że mówiłeś o kontakcie na wejściu w łuk, na chwilę przed tym, jak się Woźniak położył. Mój mózg kompletnie nie zarejestrował tego zderzenia na prostej.


No nie dziwię się bo przecież wychodziliśmy właśnie na 5:1 w najważniejszym biegu sezonu :D
"To ride with empty head" - jechać z "czystą głową"
"To mess it ip with a lion" - "nie drażnić lwa" :lol:
Czytał Łukasz Benz

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#496 Postautor: Torsen » 3 października 2022, o 13:04

luCas pisze:
Torsen pisze:Tak, nikt Ci nie może zarzucić, że ścinając na wejściu w łuk od bandy do krawężnika wjechałeś komuś w jego tor jazdy - bo to jest TWÓJ tor jazdy. To wszystko.

Chyba, ze juz jestes z tylu jak Szymek XD

Szymek ścinał nie na wejściu w łuk, tylko na wyjściu z łuku, zbierając się po tym, jak go spanachało. Na wyjściu celował w okolice podprowadzających, więc nie wiem, jak można rozważać wykluczenie kogokolwiek poza nim, a za położenie się, zamiast zjechania z toru, mógł jeszcze ewentualnie kartkę dostać. Dostał w każdym razie od kibiców.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#497 Postautor: kdsz » 3 października 2022, o 13:13

Akurat nie widziałem żadnego poważnego komentarza sugerującego wykluczenie Michelsena. Wszyscy jednoznacznie wskazują na winę Szymona. Może tylko Daria Kabała-Malarz podczas audycji na Kanale Sportowym miała jakieś wątpliwości na zasadzie 50/50, ale Skórnicki natychmiast ją skontrował. O dziwo nawet Władysław nie sugerował błędu sędziego. Senator ma wyłącznie żal do motocykla Vaculika, bo gdyby nie defekt, to przecież zmieniłyby się okoliczności i inaczej mógłby się potoczyć wyścig XV.
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#498 Postautor: Gelo » 3 października 2022, o 14:25

Uwielbiam to gdybanie :) A tymczasem wystarczy spojrzeć na mecz w Gorzowie. Ze zdrowym Mikkelem załatwilibyśmy temat już tam. Defekt Jarka na punktowanym miejscu, wykluczenie Matiego z juniorskiego w Lublinie, które od biedy można było puścić w czterech. Jak się to zsumuje to w dwumeczu my mieliśmy zdecydowanie większego pecha. Tylko, że kaliber wyścigu i przede wszystkim miejsce defektu Vacula robią z tego coś co rzekomo decydowało o wszystkim. Ale też nie decydowało przecież, bo przy wyniku 51:39 dalej to my bylibyśmy mistrzami.

Leniu
Szkółkowicz
Posty: 291
Rejestracja: 30 czerwca 2020, o 18:33

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#499 Postautor: Leniu » 3 października 2022, o 14:34

To będzie teraz podobnie, jak defekt Woryny w 2018, gdzie w Rybniku Miesiąc też miał defekt na 2 miejscu w 15 biegu, ale tego, jak i Jarka w Gorzowie nikt nie pamięta. I tego, że Woryna postawił wszystko na jedną kartę z niskim ciśnieniem w opinie, też nikt nie wywleka. Teraz Vaculik miał pretensje do mechaników, że nie zmienili tego łańcucha, co widać w filmie zza kulis. Byliśmy lepsi w dwumeczu i całym sezonie, koniec i kropka.

Awatar użytkownika
kdsz
Trener
Posty: 4600
Rejestracja: 1 kwietnia 2003, o 02:47

Re: Finał DMP: Motor Lublin - Stal Gorzów 53:37 (92:88)

#500 Postautor: kdsz » 3 października 2022, o 14:37

Gelo pisze:Ale też nie decydowało przecież, bo przy wyniku 51:39 dalej to my bylibyśmy mistrzami.

Dlatego Władek zakłada inny przebieg wyścigu XV. Gdyby ten bieg miał jakąś stawkę, to Vaculik miałby większą motywację do wywalczenia 3 lub 2* :lol:
W. Komarnicki: "Zwykli ludzie łapali mnie za ręce i prosili, aby ratować Stal"