Dominik Kubera

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Dominik Kubera

#576 Postautor: samba » 13 maja 2025, o 12:33

Może osoba Jarka (o ile zostanie w ZG) ma tu duży wpływ na decyzję Dominika. W zasadzie jego przyjście do Lublina też w jakimś stopniu podobno było podyktowane tym że Jarek u nas jeździł

Flagg
Trener
Posty: 8816
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#577 Postautor: Flagg » 13 maja 2025, o 13:18

Do Jarka to Kuba może zacząć się uśmiechać, jakby się okazało, że się miejsce zwalnia :)
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7617
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#578 Postautor: istred » 13 maja 2025, o 14:00

Zresztą wydaje mi się, ze to rzekome "liderowanie" istnieje tylko w głowach kibiców. Bo co tak naprawdę to oznacza i jakie ma znaczenie w żużlu? Chyba tylko podbija ego.
No... niekoniecznie.
Liderowanie ma (jak większość rzeczy na tym świecie) plusy dodatnie, które nie mogą oczywiście przysłonić plusów ujemnych ;)

Z tych ujemnych (albo potencjalnie ujemnych) to oczywiście presja, która z jednej strony może działać motywująco, ale z drugiej strony może być zbyt dużym ciężarem psychicznym dla niektórych. Jednak w przypadku sportowców celujących w szczyt umiejętność radzenia sobie z presją to taki must-have. Stąd np. Dominik chcąc zrobić kolejny krok w swojej karierze, może chcieć przyjąć na siebie taki ciężar.
A z dodatnich to liderowanie ma konkretny wymiar finansowy. Po pierwsze jako lider (choćby właśnie z tą presją) może oczekiwać odpowiedniego do roli kontraktu, być może wyższego, albo znacznie wyższego jaki jest mu w stanie zaoferować Lublin (nie wiem jaki ma w Lublinie i nie wiem co mu proponują). Po drugie będąc liderem teoretycznie ma słabszych kolegów w drużynie, a to wydaje się sprzyja osiągnięciu wyższej średniej biegopunktowej, co powinno przełożyć się na więcej zdobytych punktów, czyli wracamy do punktu wyjścia - wyższe zarobki.
...sam chyba kiedyś wykazywałeś, że jadąc w drużynie ze Zmarzlikiem, Lidgrenem czy właśnie Kuberą trudniej jest uzyskać wyższą średnią niż jak masz jako partnerów słabszych zawodników - wówczas niektóre punktu dostajesz niejako "z urzędu". W taki sposób średnią wywindował np. Madsen.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dominik Kubera

#579 Postautor: RadeKas » 13 maja 2025, o 14:09

Dodatkowo, w odniesieniu do braku możliwości bycia "go to guy" w żużlu, to jednak częściej taki lider dostaje dodatkowy bieg taktyczny lub w sytuacji podbramkowej jedzie w nominowanych pomimo słabego meczu (jak ostatnio Emil).
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Many
Posty: 81
Rejestracja: 9 marca 2020, o 14:27

Re: Dominik Kubera

#580 Postautor: Many » 13 maja 2025, o 14:20

RadeKas pisze:Dodatkowo, w odniesieniu do braku możliwości bycia "go to guy" w żużlu, to jednak częściej taki lider dostaje dodatkowy bieg taktyczny lub w sytuacji podbramkowej jedzie w nominowanych pomimo słabego meczu (jak ostatnio Emil).


Czy Zmarzlik w biegu dodatkowym w MPPK

Flagg
Trener
Posty: 8816
Rejestracja: 26 września 2018, o 08:30

Re: Dominik Kubera

#581 Postautor: Flagg » 13 maja 2025, o 14:40

Istred - i wszystko to prawda, tylko ja celowo pominałem aspekt finansowy przy rozważaniach o "liderowaniu".

Bo jesli dla zawodnika motywacją jest to, że w klubie X, dostanie więcej kasy, bo bedzie teoretycznie najlepszym zawodnikiem, pojedzie więcej taktyków czy będzie w stanie zarobić wiecej, bo koledzy są słabsi, to nie rozważa on kwestii bycia liderem, tylko po prostu gdzie zarobi najwięcej. Czyli kieruje sie hajsem, a nie chęcią bycia liderem i wzięcia na siebie większej odpowiedzialności.

Kwestia presji oczywiście jest, ale pod kątem tego, że oczy zawsze będą zwrócone na Ciebie i oczekiwania w stosunku do Ciebie będą wyższe. W Lublinie czy Wrocławiu jak pojedziesz słabszy mecz, to nikt nie będzie robić dramy, bo reszta to przykryje. Jak pojedziesz słaby mecz w Czestochowie czy Zielonej, to od razu jesteś na świeczniku. Tylko to ma miejsce w drużynach słabszych bądź średnich, a nie tych walczących o mistrzostwo. Więc coś za coś. Ale ok, być może niektórym zawodnikom tego brakuje.

Kwestie jakiś dodatkowych biegów, taktyków? Ok, to się zdarza, ale ile razy w sezonie? 2? 3? 4? No chyba, że jedziesz w druzynie, ktora przegrywa mecz za meczem. A liderowanie takiej ekipie chyba jednak niespecjalnie kręci większość zawodników.
Motor 2024: 1.Holder 2.Cierniak 3. Lindgren 4.Kubera 5.Zmarzlik 6.Przyjemski 7.Bańbor 8.Jaworski

samba
Senior
Posty: 650
Rejestracja: 25 września 2018, o 12:16

Re: Dominik Kubera

#582 Postautor: samba » 13 maja 2025, o 15:44

Do tego liderowanie typu Madsen w Czewie to postawienie na głowie całego klubu dla jednego zawodnika - od przygotowania toru, przez taktyki aż po najlepsze możliwe pola w każdym biegu. Bez tego byłoby o wiele trudniej o taką średnią jaką miał

KrzysiekS
Senior
Posty: 586
Rejestracja: 12 grudnia 2018, o 09:10

Re: Dominik Kubera

#583 Postautor: KrzysiekS » 13 maja 2025, o 21:02

Wiem że mnie tu zjedziecie i to trochę pod prąd, ale uważam że to dobre wyjście i dla Domina i dla klubu. Kwestie zawodnika pomijam ponieważ moi przedmówcy je rozwinęli. Klub zatem. Jeśli stawiamy twardo na Bartka plus chcemy rozwijać Cierniaka i Przyjemskiego to dla Dominika niestety nie ma miejsca. Wiadomo że Polacy to potężne wydatki i na coś się trzeba zdecydować. Opcja pozornie niepewna, ale ma swoje plusy. Warto prześledzić karierę Matiego rok do roku w stosunku do Domina. I pamiętając że U24 leszczynianin miał łatwiejsze niż dziś ma Mateusz (zespół nie był wówczas tak napakowany gwiazdami).
Domin ma swoje pięć minut. Stał się drugim zawodnikiem z naszego kraju i w związku z tym chce to wycisnąć. Jego wysiłek, jego czas i jego owoce. Będzie miał kontrakt top 5 ligi.

Dziadek
Posty: 74
Rejestracja: 18 sierpnia 2023, o 18:40

Re: Dominik Kubera

#584 Postautor: Dziadek » 13 maja 2025, o 21:53

Pomału zaczyna działać syndrom Zmarzlika , najpierw Holder poprosił sam o odejście teraz Kubera, a za chwile okaże się ktoś następny. Ja nie wierzę że wszyscy kochają jazdę w jednym klubie ze Zmarzlikiem tyle w temacie.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5988
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Dominik Kubera

#585 Postautor: RadeKas » 13 maja 2025, o 22:08

Co to znaczy "poprosił o odejście"? Miał kilkuletni kontrakt i poprosił o rozwiązanie go od przyszłego sezonu?
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera

#586 Postautor: Torsen » 13 maja 2025, o 22:28

Nie mam żadnych "insajderskich" informacji, opieram się wyłącznie na własnych, powierzchownych spostrzeżeniach - takich ja kuchnie meczów, obsada biegów itp - i ogólnie kompletnie nie mam wrażenia, by Zmarzlik dominował lub choćby próbował zdominować drużynę. Pierwszy oddaje biegi juniorom, nie kłóci się o pola startowe w nominowanych, na odprawach nikomu niczego nie narzuca, raczej jest zaskakująco schowany. Wiadomo, że to tylko mały wycinek rzeczywistości, ale samca alfa zwykle widać i w takim wycinku.
Jeśli miałby odejść Dominik, będzie to wielka szkoda, bo znowu zamknie się długa, jak na polski żużel, fajna historia wspólnego wzrostu zawodnika i drużyny.
Z drugiej strony, nie jest tajemnicą, że mnie elektryzowała drużyna do pierwszego mistrzostwa. Dziś, kiedy właściwie każda nasza przegrana jest sensacją, zaczyna mnie to wszystko pomału nużyć. Może pora na przerwę od żużla...

Awatar użytkownika
Kargolo
Trener
Posty: 5380
Rejestracja: 26 sierpnia 2011, o 10:55

Re: Dominik Kubera

#587 Postautor: Kargolo » 13 maja 2025, o 23:22

Myślę, że to zmęczenie materiału. Gonitwa za króliczkiem była tak wyczerpująca i wypełniona beznadzieją, że pierwsze mistrzostwo totalnie spuściło z Ciebie powietrze. Częściowo czuję się podobnie, z tym że ciągle chętnie oglądam jak Motor leje wszystkich dookoła. No ale takich emocji jak w pierwszych czterech sezonach już nie odczuwam.

A Dominik zapewne będzie przebierał w ofertach. Każdą jego decyzję zrozumiem, ale no bardzo bym chciał go dalej oklaskiwać jeżdżącego w barwach Motoru. To od przejścia do Motoru zdecydowanie mój ulubiony zawodnik.
Schronohala z funkcją żużlową dla Lublina!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15823
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Dominik Kubera