Jack Holder

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#376 Postautor: Ge(L)o » 23 listopada 2025, o 12:57

Stał niedaleko podczas prezentacji, a potem go przewrócił podczas wyścigu.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#377 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 23 listopada 2025, o 13:05

Gelo pisze:Wszystko fajnie - liczby tez. Liczby mają to do siebie, że jak się ma tezę to i liczby się znajdą. Ale co ma na celu deprecjonowanie Motoru a robienie z Apatora wzorca klubu będąc spod Lublina? Czyżby to bytność SPOD Lublina była decydująca?

No to nikt nie zabrania Ci znaleźć takie liczby, które potwierdzają Twoje tezy :). Personalnymi wrzutkami w moją stronę nikogo nie przekonasz do swojej racji. Ktoś tu celnie napisał - zakompleksionym chłopem jesteś :)

papi pisze:No ale Kubera obok drugiego Polaka to nawet dziś nie stoi, sorry Gregory

Nie pisz tak, Papi! Przestań deprecjonować Motor, nie można pisać faktów. Może jesteś kibicem Sparty albo Falubazu?!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15538
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#378 Postautor: Gelo » 23 listopada 2025, o 14:49

papi pisze:No ale Kubera obok drugiego Polaka to nawet dziś nie stoi, sorry Gregory

Tylko nie jest to wina Motoru a jego samego. Stracił starty i zadziorność. I nie jest to już nasz problem całe szczęście. Pomijając liczby - jaki jest wpływ klubu na karierę wystarczy porównać Kuberę ze Smektałą.

Awatar użytkownika
tezetomaniak
Trener
Posty: 5331
Rejestracja: 12 lipca 2007, o 21:37

Re: Jack Holder

#379 Postautor: tezetomaniak » 23 listopada 2025, o 15:01

Kubera jedzie sezon życia - dzięki Motorowi i Kępie.
Kubera jedzie poniżej 2.0 - sam sobie winny.
:lol:

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#380 Postautor: Ge(L)o » 23 listopada 2025, o 15:16

Oczywiście. Bo zamiast jechać z czystą głową postanowił zrobić sobie bałagan na strychu i zajmować innymi sprawami niż zdobywanie punktów dla Motoru. Sam sobie winny, tak jak napisane.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#381 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 23 listopada 2025, o 15:24

Ktoś tu chyba chce zapomnieć, że sezon 2024 również był znacznie gorszy w wykonaniu Domina względem 2023 :)

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Jack Holder

#382 Postautor: Haron90 » 23 listopada 2025, o 15:49

Bo zamiast zdobywać punkty dla Motoru dziecko sobie zrobił, czego nie rozumiesz?

Ge(L)o
Trener
Posty: 4249
Rejestracja: 26 czerwca 2006, o 12:14
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#383 Postautor: Ge(L)o » 23 listopada 2025, o 16:17

Nie chodzi o dziecko, tylko dolary w oczach niczym u Sknerusa McKwacza. Temu też przestawało odpowiednio stykać w zwojach na myśl o pieniądzach.

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4838
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#384 Postautor: Torsen » 23 listopada 2025, o 18:43

istred pisze:Inna sprawa, że bardzo ciekawi mnie jaką umowę (co jest jej przedmiotem) zawarło miasto z Holderem, biorąc pod uwagę, że miasto jako jednostka sektora finansów publicznych nie ma dowolności, a musi przestrzegać różnych dość rygorystycznych reguł przy zawieraniu umów i wydatkowaniu środków.

Promocja miasta. Tylko trzeba przejrzeć miejski BIP, na pewno jest tam gdzieś informacja o przetargu, który wygrał? :lol:

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#385 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 13:19

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12445 ... rtowefakty Jeśli nowy włodarz Włókniarza nie zniechęci się i będzie płacił wysokie sumy to szybko znajdzie chętnych, którzy w M2E stworzą dream team na awans

Awatar użytkownika
Bozena
Senior
Posty: 598
Rejestracja: 6 maja 2009, o 11:29
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#386 Postautor: Bozena » 11 kwietnia 2026, o 21:25

https://sportowefakty.wp.pl/zuzel/12446 ... -problemow
"Nie wiem, co mógłbym robić więcej dla Motoru. Dostawałem pieniądze za ściganie się, robiłem co do mnie należało i wracałem do domu."
Jack chyba sam sobie odpowiedział na słowa prezesa...

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#387 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 21:55

Ale w sumie...trudno zarzucać mu cokolwiek w takim razie. Wykonywał obowiązki, w ostatnim sezonie był nawet wiceliderem drużyny i prezes nie powinien mieć żadnych publicznych pretensji do tego, że nie robił nic poza swoje obowiązki i jednocześnie nie podał żadnej konkretnej sytuacji, w której Jack nie zrobił czegoś, co robią inni. Czy Zmarzlik, Lindgren lub Cierniak robią coś więcej poza kontrakt? Z naszej perspektywy nie.

Nie było nic słychać również o tym, że Holder negatywnie wpływa na atmosferę w zespole, że robi jakieś kwasy, bo jak wiemy, takie sytuacje by szybko wyszły w tym małym środowisku. Jeśli Kępa oczekuje, że zawodnicy mają z nim jeździć na ryby, na grzyby czy na golfa, to raczej nie powinno być to przedmiotem publicznych wypowiedzi.

Karamba
Kadrowicz
Posty: 1669
Rejestracja: 5 lipca 2021, o 14:24

Re: Jack Holder

#388 Postautor: Karamba » 11 kwietnia 2026, o 22:14

Puka jest z Wrocka i napisał klikbajta z nosa dziękuję za uwagę.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#389 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 22:24

To akurat bzdura. Puka jest z Warszawy, prawdopodobnie pomyliłeś z Kuczerą.

ezbeg
Trener
Posty: 3145
Rejestracja: 14 listopada 2016, o 17:35

Re: Jack Holder

#390 Postautor: ezbeg » 11 kwietnia 2026, o 22:32

Oho, teraz będzie czarna lista ale prezesów ;)
Pozycja nr 1.u Holdera:
Kępa.

A tak już zupełnie serio. To jego decyzja o odejściu ani nie zaskoczyła, ani nie zasmuciła. Był i odszedł. Ani nie wzbudzał u mnie jakiegoś uwielbienia, ani nienawiści. Aczkolwiek co jakiś czas (czyli dwa razy w sezonie) irytował swoją niemocą na torze na którym przejechał setki okrążeń.

Awatar użytkownika
RadeKas
Trener
Posty: 5832
Rejestracja: 5 listopada 2003, o 19:06
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Jack Holder

#391 Postautor: RadeKas » 11 kwietnia 2026, o 22:54

Czy tylko ja w słowach Kępy nie widzę żadnego ataku i nie rozumiem z czego kręcona jest dyskusja?

Mam wrażenie, że ktoś przyprawił trochę tę wypowiedź prezesa kiedy tłumaczył ją dla Holdera.
Richie Faulkner:
Good morning Poland! You were fuckin unreal last night!You blew the roof off!! It was an honor to play for you all.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#392 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 22:58

Ja słysząc tę wypowiedź w Radiu Freee od początku uznałem ją za trochę passive-agressive i byłem zaskoczony, że w taki sposób Kępa mówi o Holderze, gdy zawsze prezes jednak był dyplomatyczny.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#393 Postautor: papi » 11 kwietnia 2026, o 23:04

a czy ta wypowiedź nie była odniesieniem się do Kubery? Który był widoczny, aktywny i można było odnieść wrażenie, że sama drużyna wiele dla niego znaczy. I wydaje mi się, że z tym został zestawiony Jack, który po prostu robił swoje. Dlatego Kępe zabolało odejście Domina, ale Holdera się spodziewał. Tak ja to kojarze i wtedy ta wypowiedź zdecydowanie jest wyrwana z kontekstu i wyolbrzymiona

Haron90
Kadrowicz
Posty: 1703
Rejestracja: 4 lipca 2021, o 11:03

Re: Jack Holder

#394 Postautor: Haron90 » 11 kwietnia 2026, o 23:05

No dramy z Holderem na mojej liście bingo nie było. Nie wiem o co chodzi ale zaczyna to wyglądać jakby nasz prezes nabawił się syndromu divy.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#395 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 23:07

papi pisze:a czy ta wypowiedź nie była odniesieniem się do Kubery? Który był widoczny, aktywny i można było odnieść wrażenie, że sama drużyna wiele dla niego znaczy. I wydaje mi się, że z tym został zestawiony Jack, który po prostu robił swoje. Dlatego Kępe zabolało odejście Domina, ale Holdera się spodziewał. Tak ja to kojarze i wtedy ta wypowiedź zdecydowanie jest wyrwana z kontekstu i wyolbrzymiona

Nie, do Holdera. Podsyłam link z zaznaczoną sygnaturą czasową: https://youtu.be/vcOC5PT4-Y0?t=1542

Zaczepka Kępy brzmi absurdalnie.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#396 Postautor: papi » 11 kwietnia 2026, o 23:13

no fajnie, ale pytanie wczesniej mowa ogólnie o odejściach, więc jak dla mnie to było w odniesieniu do całej trójki. Ja tu nie widzę żadnej zaczepki. W ogóle wywiad jest sprzed ponad 2 miesięcy i już był na forum dyskutowany, dziennikarze nie dość że wybierają pojedyncze zdania to jeszcze odgrzewają kotlet.

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#397 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 11 kwietnia 2026, o 23:15

Kępa o Holderze mógł powiedzieć wszystko. To, że był ważnym elementem w każdym sezonie, że rozwinął się w Lublinie, że jeździł świetnie zespołowo, ale wybrał zarzut o tym, że nie robił nic więcej poza obowiązkami wynikającymi z kontraktu XD.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 5901
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

Re: Jack Holder

#398 Postautor: papi » 11 kwietnia 2026, o 23:19

dostał pytanie o odejście Jacka i jego okoliczności. Co ma do tego rozwój zawodnika i jego rola w medalach?
Powiedział, że odejście Dominika było zaskakujące i musiał sobie radzić. Że Wiktora się spodziewał, bo bardzo mu zależało na powrocie do Bydgoszczy. A Jacka się spodziewał, bo Australijczyk robił swoje i tyle. Co by nie mówić, bo bardzo Jacka lubiłem przed przyjściem i lubię go nadal, nie jest typem, który żyje drużyną, nie przypomina ani Kubery, ani Michelsena ani nawet Zmarzlika. Prawdopodobnie jest introwertykiem, nie afiszuje się z emocjami i wybrał lepszą ofertę. Kępa naprawdę nic złego nie powiedział.

Awatar użytkownika
niespokojny
Trener
Posty: 6159
Rejestracja: 11 września 2009, o 12:38

Re: Jack Holder

#399 Postautor: niespokojny » 12 kwietnia 2026, o 00:05

KrzyczącyK1b1c pisze:Kępa o Holderze mógł powiedzieć wszystko. To, że był ważnym elementem w każdym sezonie, że rozwinął się w Lublinie, że jeździł świetnie zespołowo, ale wybrał zarzut o tym, że nie robił nic więcej poza obowiązkami wynikającymi z kontraktu XD.


Oglądałem rolkę ekstraligi, gdzie pytali zagranicznych żużlowców o nazwy części motoru i bardzo podstawowe polskie słowa. Holder jako jedyny nie znał żadnego. To w pewien sposób pokazuje jego nastawienie do jazdy w Polsce i jestem w stanie sobie wyobrazić co Kuba Kępa miał na myśli. Fakt, że wychodził do kibiców ale wyglądał na gościa dla którego to był przykry, kontraktowy obowiązek. Ani atmosfera, ani doping, ani wspólne wyjazdy go nie kręciły, czytaj, nie miało to dla niego znaczenia. Jak masz w pracy gości, co z nikim nie gadają tylko trzymają się gdzieś z boku, zawsze mają coś ważnego po pracy do zrobienia, nie są zintegrowani z resztą itd., to oni też zazwyczaj pierwsi zmieniają firmę. I dla mnie tu nie ma nic odkrywczego.
Lepiej być najgorszym wśród najlepszych niż najlepszym wśród słabych

KrzyczącyK1b1c
Trener
Posty: 4063
Rejestracja: 22 października 2019, o 17:11

Re: Jack Holder

#400 Postautor: KrzyczącyK1b1c » 12 kwietnia 2026, o 00:16

niespokojny pisze:Jak masz w pracy gości, co z nikim nie gadają tylko trzymają się gdzieś z boku, zawsze mają coś ważnego po pracy do zrobienia, nie są zintegrowani z resztą itd., to oni też zazwyczaj pierwsi zmieniają firmę. I dla mnie tu nie ma nic odkrywczego.

Tylko, że Holder akurat jest tym, który rzadko zmienia firmę. Trzeci klub w wieku 30 lat to duża stałość w żużlu i nie pasuje to do Jackiego. A poza tym c'mon. To jest żużel, a nie prawdziwy sport drużynowy z codziennymi treningami. Tu zawodnicy mieszkają w różnych częściach Polski i zazwyczaj spotykają się tylko po to, by potrenować, pojechać mecz czy wypełnić obowiązki sponsorskie, ewentualnie jeszcze obóz przed sezonem. Nie zrobimy z żużla piłki nożnej czy siatkówki, gdzie wymagane jest zamieszkanie blisko miasta, w którym uprawia się sport, bo są treningi i dzięki temu zawodnicy budują relacje codzienne.

Poza tym przypominam, że Kuba poszedł do Holdera z ostateczną propozycją kontraktu tuż po domowym meczu z Toruniem w RZ w czerwcu, więc jednak prezesowi nastawienie Kangura nie przeszkadzało :)