LITERACI DO PIÓR, STATYSTYCY DO STATYSTYK, MOTOR DO BOJU!
Nie lekceważyłbym zupełnie statystyk a typując wyniki meczów czy zdobycze punktowe poszczególnych zawodników trzeba mieć jakąś podstawę, aby móc konstruować prognozy. Wiadomo, że często one się błędne okazują, ale obstawiać, prognozować, typować nikt nie może nikomu zabronić, czy to się Jemu podoba czy nie.
Istnieje jednak kilka czynników, które sprawiają, iż mylimy się w prognozach:
1) Forma wielu zawodników posiadających "papiery na jazdę" jest nieprzewidywalna. Grubo przeliczyłby się ten, które prognozowałby zdobycze punktowe Walaska z sezonu 2004 na podstawie Jego postawy w sezonie 2003. Tak samo trudno jest przewidzieć, w jakiej dyspozycji będzie Bajerski.
2) Często źle prognozujemy formę zawodników, którzy w poprzedzjącym prognozę sezonie mieli kontuzję. Ja na przykład wierzę w to mocno, iż Okoń w sezonie 2005 jest w stanie osiągnąć średnią znacznie wyższą niż Jego 1,78 z sezonu 2004
3) Istnieje wiele innych przyczyn takiej a nie innej postawy drużyny niż tylko potencjał zawodników. Czy dziwne, że Pedersen jeździł słabo w sezonie 2004 skoro przed tym sezonem podpisał kontrakt na zasadzie "Czy się stoi.....". Skoro Pecyna dostał 1000 zł na Święta od Wybrzeża, to czy taki zawodnik ma "umierać za Gdańsk". Często kibice nie są w stanie dostrzec tych czynników.
4) Sprzęt, sprzęt, sprzęt. Tak się składa, że o tym jaki jest wpływ jakości sprzętu na wyniki na torze każdy wie doskonale. Dlatego też pewnym niebezpieczeństwem jest prognozowanie formy drużyny, która dużo w zbliżającym się sezonie będzie inwestować w sprzęt na podstawie formy drużyny w sezonie, w którym inwestowała w sprzęt niewiele.
W konfrontacji Krosno-Lublin widzÄ™ przewagÄ™ po stronie Lublina.
Drodzy kibice Krosna. Nie piszcie, że będziecie mieć super sprzęt, skoro w wypowiedzi dla Tygodnika Żużlowego Szmid stwierdził, iż niestety nie będzie dysponował znacznie większymi pieniędzmi na przygotowanie sprzętu niż w 2 lidze.
P.S. I nie pisz Holly "obiektywnie patrząc", bo jako kibicowi zainteresowanemu ciężko Tobie być obiektywnym, co jest w pełni zrozumiałe. Niemniej jednak niezrozumiałe jest to, że np. typujesz Rzeszów na 6tym miejscu i piszesz o obiektywizmie. Mnie oskarżasz o brak obiektywizmu, gdyż stawiam, że Rybnik zajmie 4te miejsce. A zauważ, że prawie wszyscy wypowiadając się na temat awansu do ekstraligi wskazują na 3 miasta, a Rybnik nie jest żadnym z nich. Rzeszów tak się składa, że jest jednym z nich