Bimmer pisze:lucki73 pisze:Zobaczysz Bimmerku jak Twój Prezes już niedługo sam zrejteruje z klubu wobec mizernych wyników sportowych i braku dalszych chęci do firmowania nędznego klubu żużlowego swoim nazwiskiem. Wspomnisz moje słowa.
Tylko o czym to będzie świadczyć, bo nie rozumiem? Że bardziej mu zależy na firmie, niż na klubie?
Będzie to świadczyło dokładnie o tym o czym napisałem powyżej, a czego nie chciałeś doczytać: o braku dalszych chęci do firmowania nędznego klubu żużlowego swoim nazwiskiem, bo chwały i splendoru panu Kępie poczynania drużyny żużlowej z pewnością nie przynoszą.
Chciałoby się rzec: jaki sponsoring, takie wyniki.
Mi zdajesz pytanie, na czym bardziej zależy Kępie: na firmie czy na klubie? Jemu zadaj to pytanie, choć zapewniam Cię, że takie pytanie jest tylko pytaniem retorycznym i Ty sam doskonale o tym wiesz. Wiadomo, że Kępie postokroć bardziej zależy na losach SIPMY a nie klubu żużlowego. I to jest ten konflikt interesów, o którym ja wciąż piszę (w kółko, tak w kółko) a Ty udajesz "Niemca" twierdząc, że takowego konfliktu nie ma. Jest, bo Prezesowi Klubu Żużlowego winno zależeć najbardziej na losach klubu, a Prezesowi SIPMA SA powinno najbardziej zależeć na losach firmy produkującej maszyny rolnicze.
Tylko jak można te interesy pogodzić? Ano nijak, czego efektem jest sytuacja klubu żużlowego, gdy za jego sterami zasiada prezes, który jest jednocześnie prezesem firmy, która jak najniższym kosztem chciałaby pozyskać sobie reklamę w nazwie klubu. A może się mylę i Kępa jest mecenasem sportu żużlowego, bo ma tak wielkie umiłowanie do tego sportu?
ZresztÄ… nie oszukujmy siÄ™ i nie oszukuj nas:
w jednym z wątków napisałeś już jaka jest rzeczywista rola L.Kępy w TŻ Lublin, a napisałeś że polega ona na kontrolowaniu zgodności realizacji postanowień umowy sponsorkiej z jej treścią. Odszukać Ci tę Twoją wypowiedź???
Bimmer pisze:Pewne jest to, że nie będzie pakował pieniędzy w bałagan. Jeśli bałagan nie będzie dążył do zera, to z pewnością sponsor się wycofa. Na pewno wówczas LK zrezygnuje również z prezesowania stowarzyszeniu. Czy uważasz taką konstatację za odkrywczą? Nie sądzę.
Pięknie, znowu pokazujesz jaka jest prawdziwa rola Kępy w klubie. Nadzór, nadzór, nadzór. Nawet jeśli w intersie klubu byłoby naruszenie umowy sponsorskiej (załóżmy teoretycznie, bo może tak się stać, np. pojawia się przebogaty sponsor, który mówi że daje 1 000 000 PLN na klub pod warunkiem możliwości wejścia w nazwę klubu) by stworzyć perspektywy do dalszego rozwoju klubu i znalazłaby się osoba w klubie, która podjęłaby w intersie drużyny negocjacje zmierzające do zerwania dotychczasowej umowy sponsorskiej i zawarcia nowej, to... Pan Kępa się obrazi i zrezygnuje z prezesowania klubowi, bo stwierdzi że jest bałagan, albo że coś się układa nie po jego myśli, a w szczególności jest w sprzeczności z intersami SIPMY. Masz rację, to nie jest odkrywcze, bo zrobiłbym tak samo, piastując jednocześnie oba fotele prezesa i mając apanaże wypłacane z pieniędzy SIPMY a nie TŻ Lublin.
Bimmer, powiedz szczerze ile razy jeszcze będziesz lał wodę??? Co??? Kępa nie chce inwestować w klub, bo w klubie jest bałagan. Jednocześnie jest sam prezesem tego bałaganu. Wiem, zaraz mi wyskoczysz, że to nie on jest odpowiedzialny za ten bałagan, bo Kępa ma szczytniejsze cele i role w klubie (pilnowanie SIPM-owskiej kasy) niż porządkowanie bałaganu, bo od tego ma ludzi. Ale kto odpowiada za wyniki tych ludzi??? Co??? Ja Ci odpowiem, nie musisz się trudzić i pisać, bo odpowiedź jest oczywista: za bałagan w klubie i brak porządku w pierwszej kolejności przed kibicami, a więc przekładając to na język prawa handlowego akcjonariuszami odpowiada nie kto inny jak Prezes. I jeśli w klubie jest bałagan, to Kępa jest do dupy Prezesem, że na taki bałagan pozwala i jest do dupy Prezesem, że zatrudnia takich ludzi, którzy nie realizują jego dyrektyw w zakresie doprowadzenia klubu do organizacyjnego porządku. A jeśli tego nie potrafi, to niech zrezygnuje z fotela Prezesa TŻ Lublin i odda to miejsce takiej osobie, która weźmie za pysk dyrektorów i całą resztę i pokaże im kierunki działania zmierzające do uporządkowania spraw klubowych. I od tego jest własnie Prezes, by nie akceptował takiej amatorszczyzny. Ale co może Kępa, skoro jak sam napisałeś, jego funkcja w klubie sprowadza się li tylko do funkcji nadzorczej.
A wiesz, że tak naprawdę ten burdel, który jest w klubie może świadczyć tylko o dwóch rzeczach:
1. L. Kępie nie zależy na losach klubu, bo ubija własny intratny interesik na linii SIPMA-klub
2. L.Kępa nie potrafi zarządzać klubem sportowym.
Spróbuj sobie wyobrazić taką indolencję w wykonaniu Rusko. Nie do pomyślenia.
ukłony
lucki73