W takim razie robi się 6 punktów w 4 startach, a więc już nie tak skutecznie
Kolejarz Opole - TÅ» Sipma Lublin 42:48 :]
- Drabol
- Szkółkowicz
- Posty: 279
- Rejestracja: 21 grudnia 2003, o 18:17
- Lokalizacja: Wroclaw / Danmark
- Kontakt:
Tak jak myślałem - Jonas jest bardzo nie równy więc nie popadajcie w hurraoptymizm, może robić po 15 jak i po 8. Także spokojnie.
Pietraszko pokazał działaczom z Opola pazurki i dobrze
Franek i tak spisał się nienajgorzej, to samo Jeleń. Dominiczak wygrywał z juniorami (Sekula) także i tak niezle. Tylko nie wiem kto 2 razy wystawił Wronę
Tyle okiem postronnego kibica, i gratulacje pierwszej wygranej w sezonie
Pietraszko pokazał działaczom z Opola pazurki i dobrze
Tyle okiem postronnego kibica, i gratulacje pierwszej wygranej w sezonie
Er det mine chrome hearts? Den prestige jeg har?
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl
der gør du ser på mig, som det genere dig.
Er det hvor jeg fra, der gør det så bizart?
Hans Andersen Racing Official Webiste -> http://www.Hans-Andersen.pl
czego co niektórzy krytykują Joonasa. Zgadzam sie, że pojechał bez rewelacji, ale poprawnie, zdobył 11 punktow, poza tym podobnie jak Adam jechał 3 dzień z rzędu jakies zawody. Tyle ze Pietraszko zna tor w Opolu bardzo dobrze i to wlasnie dzis pokazal. W meczu z Gorzowem Joonas udowodnil ze jest profesjonalistą. Cieszmy sie z pierwszego zwycięstwa, a nie bedziemy oceniac kto zdobył za mało punktów. Liczą sie 2 punkty, ktore znacząca zwiekszyly nasze szanse na play-off. Trzeba tylko wygrac z Krosnem wiecej jak 10 i cel zostanie osiągniety
Jesli chodzi o tą sytuacje z 15 biegu to dosyć dziwne z dwoch powodow. Oba zostały juz wymienione - w 15 wyscigu musza startowac zawodnicy, ktorzy zdobyli najwiecej punktow, a Piszcz przeciez wogle nie startowal
, a drugi to ze z z/z kazdy zawodnik moze skorzystać tylko raz, a Adam juz raz jechał 
Jesli chodzi o tą sytuacje z 15 biegu to dosyć dziwne z dwoch powodow. Oba zostały juz wymienione - w 15 wyscigu musza startowac zawodnicy, ktorzy zdobyli najwiecej punktow, a Piszcz przeciez wogle nie startowal
Kazinski pisze:meesha pisze:sknerus pisze:wszyscy oprócz wrony bardzo dobrze
wszyscy co słuchali relacji w radiu lublin chyba się ze mną zgodzą że ten prezenter jest chyba gejem.........>> po ostatnim biegu "kocham cię pawełku"
Ale Pawełek też nieźle dał do pieca myśląc, że już go nie ma na antenieNie przytoczę tej wypowiedzi bo bym sobie musiał dać ostrzeżenie
![]()
a moglibyscie strescic o co chodzi?? bo jestem bardzo ciekaw, z góry dziekuje:)
Chyba o siarczyste " K...wa !" po tym, jak P. Słupski skończył ( albo przynajmniej tak mu się wydawało
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Zulu pisze:Chyba o siarczyste " K...wa !" po tym, jak P. Słupski skończył ( albo przynajmniej tak mu się wydawało) relacjonować upadek Jelenia, niezrozumiałą decyzję sędziego o jego wykluczeniu i wynik 5:1 dla Opola w powtórce. A tak przy okazji, to spiker prowadzący audycję w Radiu Lublin całkiem fajnie z tego wybrnął.
![]()
Jerzy Janiszewski to stary wyjadacz:) a wybrnal rzeczywiscie fajnie
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Cytat ze stronki speedway opolski:
I tu dochodzimy do sedna sprawy. DLACZEGO LUBLINIANIE CHCIELI UMIERAĆ ZA SWÓJ KLUB, A GOSPODARZE NIE??? "Koziołki" gryzły tor, atakowały z każdej pozycji. Ręce same składały się do oklasków, gdy ZESPÓŠz Lublina dokonywał taktycznych założeń trenera. A majstersztyk był w wyścigu ósmym. Zgodnie z instrukcją Pietraszko i Franków zjechali na pierwszym łuku do krawężnika, mijając szybkiego na starcie Brhela, który na torze praktycznie w ogóle nie myśli, o partnerskiej jeździe nie wspominając. Czech zupełnie się zagapił i przy okazji "zamknął" napędzającego się Schmidta. Podwójna przegrana w odsłonie trzynastej okazała się przełomowa - Adam Pietraszko, przywitany w Opolu jak syn marnotrawny, okazał się bezkonkurencyjny.
-
Apocalips
- Zawodowiec
- Posty: 1498
- Rejestracja: 31 marca 2003, o 15:33
- Lokalizacja: Warszawa/Lublin
- Kontakt:
Manitou pisze:Koper pisze:
Jerzy Janiszewski to stary wyjadacz:) a wybrnal rzeczywiscie fajnie
No to teraz jeszcze powiedzcie jak wybrnął Dżejdżej![]()
Nie pamiętam dokładnie (ach te nerwy) ale wspomniał coś, że słowo "kurwa" pochodzi z języka łacińskiego
Brawo chłopaki ! Brawo Adam ! Należało Wam się to zwycięstwo ! Teraz liczymy, że powalczycie o 6 miejscie i namieszacie coś w Play-Off'ach
Ktoś się pytał na jakim motorze jechał Adam dzisiaj. Otóz Adam jechał na motorku od duńskiego tunera, który był przed sezonem specjalnie przygotowany na starty w Opolu.
"Bo serce bije mocniej niż pięści..." - Motor 1950 Lublin
Pozdrawiam - Apocalips
Pozdrawiam - Apocalips
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Byłem, widziałem i jestem w szoku
Pietraszko był bezkonkurencyjny. Wygrywał starty, przyklejał sie do krawężnika i w ogóle nie obchodziło go to, co działo się z tyłu. Zresztą opolski tor nie pozwala na szarże po szerokiej.
Franków pokazał dziś kawał dobrego speedway'a. Dwa razy udało mu się wyprzedzić przeciwników na trasie, po zewnętrznej co na tamtejszym torze jest niezłym wyczynem. W tym biegu co przewieźli go na 1:5 na przedostatnim wirażu wjechał pomiędzy obu opolan, ale niepotrzebne skontrował. Niewiele brakło a wpakowałby sie w Sekulę.
Joonas miał dziś kiepskie starty, ale na trasie był zdecydowanie najszybszym zawodnikiem. TYlko, że - jak już pisałem - w Opolu tor ma tylko 321 m, wiec nie da sie zbytnio atakować pod płotem. jednak swoje zrobił i nie ma powodu do narzekań.
Jeleniewski też bardzo dobrze.
Czterech naszych wykazało się niezłymi umiejętnościami i olbrzymią wolą walki. Dlatego ten mecz wygraliśmy.
Pozdr.
Pietraszko był bezkonkurencyjny. Wygrywał starty, przyklejał sie do krawężnika i w ogóle nie obchodziło go to, co działo się z tyłu. Zresztą opolski tor nie pozwala na szarże po szerokiej.
Franków pokazał dziś kawał dobrego speedway'a. Dwa razy udało mu się wyprzedzić przeciwników na trasie, po zewnętrznej co na tamtejszym torze jest niezłym wyczynem. W tym biegu co przewieźli go na 1:5 na przedostatnim wirażu wjechał pomiędzy obu opolan, ale niepotrzebne skontrował. Niewiele brakło a wpakowałby sie w Sekulę.
Joonas miał dziś kiepskie starty, ale na trasie był zdecydowanie najszybszym zawodnikiem. TYlko, że - jak już pisałem - w Opolu tor ma tylko 321 m, wiec nie da sie zbytnio atakować pod płotem. jednak swoje zrobił i nie ma powodu do narzekań.
Jeleniewski też bardzo dobrze.
Czterech naszych wykazało się niezłymi umiejętnościami i olbrzymią wolą walki. Dlatego ten mecz wygraliśmy.
Pozdr.
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Jeszcze jeden cytat, Grzegorza, kibica z Opola:
Generalnie opolanie z wyjatkiem Sekuli jezdzili bojazliwie. W sytuacjach na
styku
odpuszczali . Trener Los zachowal spokuj do konca spotkania .... Wlasnie
wyrownal sa rekord
porazek pod rzad, ktory osiagnal z Rybnikiem. A juz w najblizszym spotkaniu
jest szansa na pobicie tego rekordu
Natomiast trener gosci udzielial sie w prakingu, "kursowal" na lini
parking-start ....
Kolejarze w przeciwienstwie do lublinian nie wykazali dzis ducha walki,
checi zwyciestwa nadto mieli slabszy sprzet ....
Lublinianie pojechali z zebem a do zwyciestwa poprowadzil ich dzis Adama
Pietraszko, ktory wraz z bonusami zdobyl kpl punktow.
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
- Kaka
- Szkółkowicz
- Posty: 299
- Wiek: 44
- Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
- Lokalizacja: Lublin/Cambridge
- Kontakt:
Witam. Powrocilem z Opola, wiec po krotce opisze wydażenia z mojej perspektywy.
Pietraszko rewelka, wiedział jak jezdzic, ktoredy jezdzic, jak przygotowac motor, po prostu miał tor w małym paluszku, nawet miejscowi kibice zachwalali wystep Adama.
"Franciszek" zaskoczył
, ciekawe na jak dlugo, czy to byl jednorazowy zryw czy lekka zwyszka formy
, ale walczył ładnie, na torze który praktycznie do walki się nie nadawał i nie zrobił ani jednego "zera"
.
Drużyna ogólnie pojechała na wyrownanym poziomie, wreszcie nikt nie dał ciała i to sie chwali.
Nagana należy se "Trumnie", nieładnie podjechał Daniela (ktory wg. programu nazywał sie, cytuje: Jeleniowski.
), Trumna nadal szuka "guza" na torze, może kiedys sie doczeka
.
W zespole Opola najlepszy był zdecydowanie Brhel, niezle pojechali też Czechowicz i Trumiński.
Tor był twardy, nie do walki, krotki na tyle, że co niektórzy zawodnicy nie zdążali nawet wyprostować motoru po wyściu z łuku, gdyz od razu trzeba było składać sie w nastepny.
To tyle skroconej relacji, szcześliwi powrociliśmy na lubelskie tereny
.
Pozdrawiam ekipe z wesołego auta Stinga oraz pozostałych lubelskich kibiców bedacych na stadionie przy ulicy Wschodniej w Opolu.
PS Miejscowi kibice widać maja sporą doze samokrytycyzmu, bo co chwile "jechali" po swoich zawodnickach", przykłąd: Spiker: "Zawodnicy Kolejarza jako pierwsi zameldowali sie pod taśmą", odpowiedz jednego z panów:" Co z tego jak i tak dojadą do mety ostatni"
PS2-MIKAS....Ty na wyjazdy juz nie jedz
, bez Ciebie wygrywamy

Pietraszko rewelka, wiedział jak jezdzic, ktoredy jezdzic, jak przygotowac motor, po prostu miał tor w małym paluszku, nawet miejscowi kibice zachwalali wystep Adama.
"Franciszek" zaskoczył
Drużyna ogólnie pojechała na wyrownanym poziomie, wreszcie nikt nie dał ciała i to sie chwali.
Nagana należy se "Trumnie", nieładnie podjechał Daniela (ktory wg. programu nazywał sie, cytuje: Jeleniowski.
W zespole Opola najlepszy był zdecydowanie Brhel, niezle pojechali też Czechowicz i Trumiński.
Tor był twardy, nie do walki, krotki na tyle, że co niektórzy zawodnicy nie zdążali nawet wyprostować motoru po wyściu z łuku, gdyz od razu trzeba było składać sie w nastepny.
To tyle skroconej relacji, szcześliwi powrociliśmy na lubelskie tereny
Pozdrawiam ekipe z wesołego auta Stinga oraz pozostałych lubelskich kibiców bedacych na stadionie przy ulicy Wschodniej w Opolu.
PS Miejscowi kibice widać maja sporą doze samokrytycyzmu, bo co chwile "jechali" po swoich zawodnickach", przykłąd: Spiker: "Zawodnicy Kolejarza jako pierwsi zameldowali sie pod taśmą", odpowiedz jednego z panów:" Co z tego jak i tak dojadą do mety ostatni"
PS2-MIKAS....Ty na wyjazdy juz nie jedz
-
Koper
- Trener
- Posty: 5490
- Wiek: 45
- Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Zdecydowanie byl to bieg ktory byl przelomowy dla naszej wygranej, tak ten bieg widzial kibic z Opola, cytowany juz przeze mnie Grzegorz:Gawrzyk pisze: Bardzo dobrze wkomponował sie w zespół. Zalezy mu na wyniku. Przed rzynastym biegiem naradzał się z Adamem zeby nie zrobić błędu tak jak w meczu z Gorzowem. Ten bieg przesadzil o naszym zwyciestwie. Po meczu był bardzo zadowolony z wyniku całej drużyny.
W biegu tym Pietraszko dwoil sie i troil by opolanie nie przeszli
Kylmaekorpiego i zadanie wykonal.
[ Dodano: Pon 23 Maj, 2005 ]
Gawrzyk pisze:Ktoś się pytał na jakim motorze jechał Adam dzisiaj. Otóz Adam jechał na motorku od duńskiego tunera, który był przed sezonem specjalnie przygotowany na starty w Opolu.
Oczywiscie motocykl Adamowi przygotował jak zwykle Darek Rachwalik. Pracował nad nim do 2 w nocy. Skutek było widać na torze...
W wypowiedzi dla Przegladu zuzlowego Adam mowi o dunskim tunerze...
Ostatnie dwa biegi transmitowane przez Radio L. przeżywaliśmy z rodziną na stojąco (jak na stadionie
) ściskając mocna kciuki.
NARESZCIE WYGRANA
Najbardziej cieszy fakt, że punktowali wszyscy - łącznie z Frankiem
i Krzysiem.
Po wpadce z Gorzowem Focus - REWELACJA!! Joonas i Daniel też super.
Teraz czekamy na rewanż z Opolem i wierzę, że już będzie dobrze czyli wskoczymy na 6.miejsce w tabelce.
NARESZCIE WYGRANA
Najbardziej cieszy fakt, że punktowali wszyscy - łącznie z Frankiem
Po wpadce z Gorzowem Focus - REWELACJA!! Joonas i Daniel też super.
Teraz czekamy na rewanż z Opolem i wierzę, że już będzie dobrze czyli wskoczymy na 6.miejsce w tabelce.
NIGDY WIĘCEJ 2-giej LIGI!
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
Jestem przeciw - dymom, zadymom i serpentynom
warto było pojechac do Opola zeby zobaczyc pierwsze zwyciestwo.
tor jak juz pisano nie sprzyjał walce ale było kilka mijanek.
Adam po raz kolejny udowodnił ze umie wychodzic spod tasmy i akurat wczoraj nikt nie był go w stanie wyprzedzić.
w biegu 8 pomogli mu troche rywale którzy na wyjściu z 1 łuku chcieli Franka w bande wywieźć ale ten nie zakrecił manetki a tymczasem zostało miejsce przy krawęzniku dla ostatniego ze startu Adama co ten oczywiscie wykorzystał i przeszedł na 2 pozycję.
brawo Franek za to ze próbował sie ścigac i nawet zaliczył pare mijanek na trasie co było wczoraj nie lada wyczynem,no i za bieg 8.
Jelenia też pochwale za to ze nie przestraszył sie zblizajacego sie płotu w który wywoził go Seba i nie przymknął gazu przez co zarobił 3 pkt w biegu 9.w przypadku Daniela poczatek był słaby ale myslę ze to kwestia przełozenia w które w końcu trafił.podobnie jak Gawrzyk mam pewne wątpliwości co do tego czy nikt nie pomógł Danielowi znaleźć sie w płocie w biegu 11.z pewnością na wyjściu z 1 wirazu było tam b.ciasno.
Joonas raczej słaby ze startu tylko raz dobrze poszedł w biegu 7 i ładnie wtedy po szerokiej przyblokował rywali.nie mógł wczoraj zaprezentowac tego co w Lublinie ale sie starał.
ogólnie nasi starali sie na tyle na ile sie dało na wczorajszej nawierzchni.
a kibice opolscy byli rzeczywiscie super.kolejna fajna fraza:zgromadzić zero punktów w lidze to też sukces!
pozdrawiam wszystkich z którymi jechałam,było bardzo sympatycznie,chwilami nawet bardzo wesoło!pozdro dla wszystkich z którymi spotkałam sie na stadionie,no i dla kibiców opolskich
tor jak juz pisano nie sprzyjał walce ale było kilka mijanek.
Adam po raz kolejny udowodnił ze umie wychodzic spod tasmy i akurat wczoraj nikt nie był go w stanie wyprzedzić.
w biegu 8 pomogli mu troche rywale którzy na wyjściu z 1 łuku chcieli Franka w bande wywieźć ale ten nie zakrecił manetki a tymczasem zostało miejsce przy krawęzniku dla ostatniego ze startu Adama co ten oczywiscie wykorzystał i przeszedł na 2 pozycję.
brawo Franek za to ze próbował sie ścigac i nawet zaliczył pare mijanek na trasie co było wczoraj nie lada wyczynem,no i za bieg 8.
Jelenia też pochwale za to ze nie przestraszył sie zblizajacego sie płotu w który wywoził go Seba i nie przymknął gazu przez co zarobił 3 pkt w biegu 9.w przypadku Daniela poczatek był słaby ale myslę ze to kwestia przełozenia w które w końcu trafił.podobnie jak Gawrzyk mam pewne wątpliwości co do tego czy nikt nie pomógł Danielowi znaleźć sie w płocie w biegu 11.z pewnością na wyjściu z 1 wirazu było tam b.ciasno.
Joonas raczej słaby ze startu tylko raz dobrze poszedł w biegu 7 i ładnie wtedy po szerokiej przyblokował rywali.nie mógł wczoraj zaprezentowac tego co w Lublinie ale sie starał.
ogólnie nasi starali sie na tyle na ile sie dało na wczorajszej nawierzchni.
a kibice opolscy byli rzeczywiscie super.kolejna fajna fraza:zgromadzić zero punktów w lidze to też sukces!
pozdrawiam wszystkich z którymi jechałam,było bardzo sympatycznie,chwilami nawet bardzo wesoło!pozdro dla wszystkich z którymi spotkałam sie na stadionie,no i dla kibiców opolskich
Ostatnio zmieniony 23 maja 2005, o 08:59 przez JAG, łącznie zmieniany 1 raz.
Kaka pisze:PS2-MIKAS....Ty na wyjazdy juz nie jedz![]()
![]()
, bez Ciebie wygrywamy
![]()
![]()
Haha i mówi to ten który pierwszy raz w życiu zobaczył zwycięstwo naszej drużyny w meczu wyjazdowym
Raz do roku to i... . Nadal uważam,że to Ty przynosisz pecha i nadal powinieneś mieć zakaz oglądania naszej drużyny na wyjazdach gdyż zawsze wtedy dostajemy w tyłek(nie licząc jedynie wczorajszego meczu)
P.S.A nie przegraliśmy pewnie tylko dlatego,że Ty zająłeś moje miejsce w aucie i to troche zneutralizowało pecha jakiego zawsze przynosisz
