jas pisze:
a co do upadku Opolan, to jestem jakos dziwnie przekonany, ze jutro im nic nie bedzie. Czechowicz zalicza nieatakowany glebe przy minimalnej predkosci, kiedy Motorowcy sa hen, hen przed nim. za nim motor kladzie Sekula. przepraszam barzdzo, ale to nie byly upadki, ktore mogly zakonczyc sie kontuzjami. bylo to wyrachowane zagranie - 1szy bieg po przerwie spowodowanej opodami, niejako na probe. wg mnie mialo to na celu przekonanie sedziego, ze tor nie nadaje sie do jazdy i naklonienie go do przerwania zawodow.
ja stałem mniej więcej na szczycie pierwszego łuku i widziałem, że Czechowicz się uślizgnął, ale jadący za nim Sekula raczej położył się co najmniej z dwóch powodów:
- żeby przerwać bieg licząc na przerwanie meczu i zaliczenie wyniku,
- żeby nie wjechać w leżącego Czechowicza.
Pierwszego powodu nie komentuję, ale co do drugiego to jest w pełni zrozumiałe. Pamiętacie jak w ostatnim meczu ze Stalą Gorzów w sezonie 2003 w podobnej sytuacji przy wyjściu z pierwszego był Śledź? Miał pecha, ze za nim jechał nieopierzony wtedy junior Brzozowski, który przejechał mu motocyklem po klatce piersiowej bo nie wiedział co ma zrobić i nie umiał uratować sie ( i Śledzia) upadkiem kontrolowanym. Wtedy przecież "skasował" nam Śledzia na cały mecz i mecz ten przegraliśmy 3 punktami. Jeśli chodzi o ten aspekt, to całkowicie rozumiem zachowanie Sekuli.
pozdrawia:
Rafał Borowski