czaszka pisze:Może byłeś mały albo nie pamiętasz ale Jeleń z Dawidem robili gro punktów na juniorach drużyn przeciwnych, a to że w tym sezonie awansował Rzeszów z teoretycznie słabszymi seniorami i obcokrajowcem też o czymś świadczy

Broń Boże nie umniejszam Karlssonowi zasług, ale bądźcie bardziej obiektywni

Znowu przesadzasz, jaki grom ? Na wlasnym torze fakt wygrywalismy, ale w 90% bylo to 4:2 i glownie dzieki samemu Jeleniowi, bowiem Stachyra wygrywal wylacznie z zawodnikami pokroju Suszczynski,Musial czy Liberski. Wyjazdy to praktycznie same 3:3 albo same 4:2 do tylu, bowiem Stachyra przyjezdzal pol prostej za cala stawka. Jezeli mamy mowic o zawodniku ktory robil "grom" punktow, to bedzie to tylko i wylacznie Karlsson. Od czasu do czasu wspomagal go Knapp. Dla przypomnienia zdobycze Karlssona w meczach teoretycznie najwazniejszych patrzac na przekroj calego sezonu :
Rzeszow wyjazd (3,3,3,2,3,3)
Ostrow dom (3,3,3,3)
Gdansk u siebie (3,3,3,3,2)
Ostrow Wyjazd (3,3,3,3,3)
Gorzow u siebie (3,3,2,2)
Gorzow u siebie (3,3,2,3,3)
Rzeszow wyjazd (3,3,3,1,3,3)
Moglbym dopisac jeszcze kilka meczy, ale czy to ma sens ? Te liczby potwierdzaja ze juniorzy byli solidnym ogniwem, ale o zwyciestwie mniejszym lub wiekszym decydowala postawa Petera, a nastepnie 2 linii (franek,Sledz) i dopiero pozniej juniorow.