Skład na sezon 2006

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15539
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#876 Postautor: Gelo » 4 listopada 2005, o 16:29

no teraz Gelu to Ty troche przesadziles :twisted: Karlsson byl waznym elementem druzyny, tego nikt nie kwestionuje, ale jakby nie patrzec druzyna sprzed roku byla mocna. Mowisz o grupie przecietniakow. Zgadzam sie z Toba, jednak wiekszosc seniorow prezentowala dosyc zblizony poziom. Nie byly to gwiazdy pokroju Chrzanowskiego, Kosciechy czy Kuciapy, ale swoje zadanie zrobili. Patrzac na seniorow pozostalych druzyn nasza pozycja na pewno nie byla zla. Swietny obcokrajowiec, grupa niezlych seniorow i jedna z lepszych par juniorskich.

No i właśnie tu się różnię od większości kibiców. Skoro drużyna wygrywa 45:44 na wyjeździe a zawodnik robi 17 oczek i wygrywa najważniejszy wyścig to moim zdaniem jego wkład w zwycięstwo jest 80 procentowy - pozostałe 20 to po 10 Franków i Knapp z biegu XIV (Rzeszów). A przypadków kiedy Peter ciągnął miernotę za uszy było jeszcze kilka. Nie pisz że mieliśmy wybitnych juniorów, bo w każdej chwili możemy odszukać archiwalne wpisy kiedy wszyscy jechali po Stachyrze i wysyłali Jelenia na siłownię. Mieliśmy Śledzia do czasu (bez rewelacji), Knapp wcale nie jeździł cudownie, zdarzały mu się wręcz katastrofy, Piszcz normalnie czyli w kratkę, Franków podobnie. Jedynym pewnym punktem był Karlsson. I tylko dlatego, że nie mamy pewniaków w zespole, (a ściągając w najlepszym wypadku Staszka i Knappa dalej nie będziemy mieli) - nie możemy sobie pozwolić na posiadanie niepewnego obcokrajowca jakim jest Joonas. Tak naprawdę nie było okazji do przetestowania Fina na poważnie - nie odjechał żadnego trudnego wyjazdu. Jego wyniki z Opola i Grudziądza oraz styl w jakim punktował w Lubline (słabe starty) pozwalają domniemywać, że jest to zawodnik na poziomie Ferjana czy Brhela i nic więcej. Potwierdzają to wyniki ze Szwecji i Anglii. Biorąc pod uwagę, że reszta krajowa będzie przeciętna lub słaba - to zdecydowanie za mało.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#877 Postautor: boxing » 4 listopada 2005, o 16:37

Gelo pisze: Mój upór w kandydaturze Karlssona jest podyktowany tylko zaoszczędzeniem scenariusza, że mecz jest na styku a Kylmek robi np. 8 punktow i przegrywamy. A ten scenariusz jest bardzo prawdopdobny. Wolę dlatego oglądać mecze gdzie możemy być pewni od 12 punktów górę. Wtedy i cieniasy jeżdzą lepiej. Wolę mniej efektowne zwycięstwa niż bardzo efektowe porażki.


Gelu, jest tez mozliwy scenariusz, ze mecz jest na styku, Karlsson robi 15 punktow (a nawet 18 czy 21 - a niech tam), a druzyna przegrywa 44:46. I co? I tez mamy porazke - do tego mniej efektowna, bo Peter 5-6-7 razy jedzie od startu do mety pierwszy, bez ogladania sie na partnera z pary i "bez machania lapka" do kibicow (cyt.). I bez walki, bez emocji na torze - bo nie ma zadnych mijanek. Zeby bylo jasne - tez uwazam Karlssona za skuteczniejszego (na te chwile) zawodnika od Kylmaekorpiego, ale wolalbym w sezonie 2006 w naszych barwach zobaczyc Joonasa. Fin jest na razie nieco mniej skuteczny (na przyczepnym torze - bez roznicy, na betonie ta roznica jest widoczna), ale o niebo efektowniejszy od "Okularnika". I nie chodzi tu o "machanie lapka" tylko o fascynujace szarze na torze.

A druzyne mozna budowac na wiele sposobow: Ty proponujesz Karlssona jako fundament, tyle tylko, ze przy drogim Peterze trzeba bedzie zaoszczedzic na seniorach. Gdyby jednak udalo sie zakontraktowac tanszego Joonasa, do tego Knappa, Staszka, nawet (przy zejsciu z wymagan) Piszcza - to mielibysmy i chleb (tzn. punkty wszystkich w/w zawodnikow), i igrzyska (szarze Joonasa i Grzecha). Przy okreslonym budzecie mysle, ze sensowniejsze jest takie zestawienie skladu, aby miec zawodnikow i skutecznych, i efektownych. Bylby to sklad dla kibicow, ktorzy chodza "na wynik" i dla tych, ktorzy przychodza "na walke", "na widowisko". Sam - jak powszechnie wiadomo drogi - Peter Karlsson sprawy nie zalatwi: to wprawdzie pewne punkty, ale zero efektownosci (czyli - tracimy kibicow chodzacych "na walke"); do tego spore obciazenie budzetu, czyli koniecznosc zaoszczedzania na innych zawodnikach - i tu moze zabraknac funduszy na drugiego efektownego (i efektywnego) Grzeska Knappa.

Pozdrawiam - ze swiadomoscia, ze i tak kazdy z nas pozostanie przy wlasnym zdaniu :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Mezzi
Szkółkowicz
Posty: 179
Wiek: 36
Rejestracja: 6 lipca 2005, o 15:06

#878 Postautor: Mezzi » 4 listopada 2005, o 16:48

Bez Grzesia Knappa i Pawła Staszka ciężko walczyć o jakikolwiek sukces.DOskonale oriętuje sie,ze są zawodncy co moga ich zastąpić.Natomiast obcokrajowcem będzie i tak Kylmaekorpi a drugiego mozna zaproponować Lucasa Drymla.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#879 Postautor: boxing » 4 listopada 2005, o 16:55

Lukas Dryml "zaslynal" lekcewazacym podejsciem do naszej ligi. Lepszy jest jego brat Ales - skuteczny zarowno w lidze szwedzkiej, jak i w angielskiej Elite League. Ales nigdy wprawdzie nie mial takiego blysku jak Lukas w Grand Prix, ale nie zawodzi - zadna gwiazda, ale bardzo solidny zawonik.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15539
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#880 Postautor: Gelo » 4 listopada 2005, o 17:15

Gelu, jest tez mozliwy scenariusz, ze mecz jest na styku, Karlsson robi 15 punktow (a nawet 18 czy 21 - a niech tam), a druzyna przegrywa 44:46. I co?

O dziwo jakoś się tak nie zdarzało - jak Peter robił komplety - wygrywaliśmy. Więc jakby piszesz w próżnię
ale o niebo efektowniejszy od "Okularnika". I nie chodzi tu o "machanie lapka" tylko o fascynujace szarze na torze.

To zależy czego się oczekuje po drużynie. Jeżeli fascynujących szarż - ok - niech Fin szaleńczo wyprzedza po bandzie Wilka i Łukaszewicza w meczu ostatniej szansy o szóste miejsce. Ja wolę jednak żeby TŻ awansował do Ekstraligi i potem się martwił o widowiskowość spotkań - wybierając między Crumpem a Pedersenem.
A druzyne mozna budowac na wiele sposobow: Ty proponujesz Karlssona jako fundament, tyle tylko, ze przy drogim Peterze trzeba bedzie zaoszczedzic na seniorach.

I właśnie o niczym inym nie marzę. Zamiast ściągać wcale nie aż tak taniego Fina i do tego trzech seniorów z wybujałym mniemaniem o sobie - lepiej ściagnąć jednego droższego i nie martwić się o wynik. Jest to skuteczniejsze, a może nawet tańsze. Drużyna wygrywa, jest wiecej kibiców itd. I co będe powtarzał do znudzenia - jest o idealne rozwiązanie jak na Lublin. Każde inne jest nierealne albo skończy się tak jak w tym roku.
Gdyby jednak udalo sie zakontraktowac tanszego Joonasa, do tego Knappa, Staszka, nawet (przy zejsciu z wymagan) Piszcza - to mielibysmy i chleb (tzn. punkty wszystkich w/w zawodnikow), i igrzyska (szarze Joonasa i Grzecha).

Problem w tym, że z Finem jako podstawowym obcokrajowcem zamiast awansu będzie płacz i zgrzytanie zębów - i to nie raz i nie dwa razy.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#881 Postautor: boxing » 4 listopada 2005, o 17:35

Gelo pisze:
Gelu, jest tez mozliwy scenariusz, ze mecz jest na styku, Karlsson robi 15 punktow (a nawet 18 czy 21 - a niech tam), a druzyna przegrywa 44:46. I co?

O dziwo jakoś się tak nie zdarzało - jak Peter robił komplety - wygrywaliśmy. Więc jakby piszesz w próżnię

A druzyne mozna budowac na wiele sposobow: Ty proponujesz Karlssona jako fundament, tyle tylko, ze przy drogim Peterze trzeba bedzie zaoszczedzic na seniorach.

I właśnie o niczym inym nie marzę. Zamiast ściągać wcale nie aż tak taniego Fina i do tego trzech seniorów z wybujałym mniemaniem o sobie - lepiej ściagnąć jednego droższego i nie martwić się o wynik.


Jak Peter robil komplety, a scislej mowiac jak jezdzil u nas, to oprocz niego jezdzil tez Knapp, Sledz, a na juniorach pare punktow robili Jelen i Dawid. Stad - latwiej bylo o zwyciestwa, niz przy skladzie z Pietraszka, Dominiczakiem i Wrona.

Przy jednym drozszym (czy tez bardzo drogim) obcokrajowcu, chocby nie wiem jak byl skuteczny - dalej trzeba martwic sie o wynik. Bo on moze dac maxymalnie 21 punktow - w extra formie i przy pewnych sprzyjajacych okolicznosciach dajacym mu 7 startow, chociaz trudno za sprzyjajaca okolicznosc uznac kontuzje czolowego kolegi z druzyny (ZZ) czy pare pierwszych biegow "w plecy" (rezerwa taktyczna). W innym przypadku to max 15 punktow i wciaz bardzo daleko do wygranej druzyny.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15539
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#882 Postautor: Gelo » 4 listopada 2005, o 19:03

Jak Peter robil komplety, a scislej mowiac jak jezdzil u nas, to oprocz niego jezdzil tez Knapp, Sledz, a na juniorach pare punktow robili Jelen i Dawid.

Już to tłumaczylem ale widzę że 10 razy to za mało - ani Śledź ani Knapp nie jezdzili u nas lepiej niż w tym sezonie!!! - średnia bardzo podobna.
Przy jednym drozszym (czy tez bardzo drogim) obcokrajowcu,

Nie przesadzajmy - Siwek rozpuścił plotę, że Karlsson bierze pół Lublina za podpis a drugie pół miasta za punkt. Jest droższy od Joonasa, Jensena i innych, bo po prostu jest odpowiednio lepszy. Ale skoro podcieramy się szkłem dzisiaj - to co będzie po awansie do Ekstraligi do którego chyba wszyscy zmierzamy? Wtedy będziemy zmuszeni do rozmów od Jonssona w górę, a taki Karlsson stanie się biednym tanim żuczkiem.
Chocby nie wiem jak byl skuteczny - dalej trzeba martwic sie o wynik. Bo on moze dac maxymalnie 21 punktow - w extra formie i przy pewnych sprzyjajacych okolicznosciach dajacym mu 7 startow, chociaz trudno za sprzyjajaca okolicznosc uznac kontuzje czolowego kolegi z druzyny (ZZ) czy pare pierwszych biegow "w plecy" (rezerwa taktyczna). W innym przypadku to max 15 punktow i wciaz bardzo daleko do wygranej druzyny.

Ja swoje a Ty swoje - to rzeczywiście rozmowa o niczym. Wiec moze wytłumaczę od innej strony - widzę że marzy Ci się pięciu równych i dobrych seniorów i junior. - Ale możesz o tym zapomnieć - tego w Lublinie nie było, nie ma i najprawdopodbniej nie będzie!!! Właśnie przez to, że nie mieliśmy seniorów nie jesteśmy w Ekstralidze - bo zamiast zlać Falubazów do 25, Franków nie umiał złamać motocykla, a Trumiński zapomniał jak się jeździ. Krajowa miernota dojechała do barażu tylko dlatego, że była i ciągnięta za uszy przez Szweda. Kiedy trzeba się było zmobilizować, naprawdę pokazać swoją wartość i zlać Falubazów do 25 - Franków zapomniał jak się łamie motocykl a Trumiński zapomniał w ogóle jak sie zdobywa punkty. Mimo to wolałbym, żebyśmy w sezonie 2006 tymi samymi miernotami znowu doszli do barażu niż z Joonasem toczyli boje o 5-6 miejsce.

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#883 Postautor: Mateusz111 » 4 listopada 2005, o 19:07

Jak Peter robil komplety, a scislej mowiac jak jezdzil u nas, to oprocz niego jezdzil tez Knapp, Sledz, a na juniorach pare punktow robili Jelen i Dawid. Stad - latwiej bylo o zwyciestwa, niz przy skladzie z Pietraszka, Dominiczakiem i Wrona.

Przy jednym drozszym (czy tez bardzo drogim) obcokrajowcu, chocby nie wiem jak byl skuteczny - dalej trzeba martwic sie o wynik. Bo on moze dac maxymalnie 21 punktow - w extra formie i przy pewnych sprzyjajacych okolicznosciach dajacym mu 7 startow, chociaz trudno za sprzyjajaca okolicznosc uznac kontuzje czolowego kolegi z druzyny (ZZ) czy pare pierwszych biegow "w plecy" (rezerwa taktyczna). W innym przypadku to max 15 punktow i wciaz bardzo daleko do wygranej druzyny.


Zgadzam się. Potrzebny nam jest obco który gwarantuje minimum 10 pkt. Może być nawet taki Joonas zrobi 11-12 pkt do tego tak jak napisałeś dobrych seniorów którzy gwarantują podobną ilość punktów i jest o co walczyć :!:

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15539
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#884 Postautor: Gelo » 4 listopada 2005, o 19:14

Mateusz111 pisze:
Jak Peter robil komplety, a scislej mowiac jak jezdzil u nas, to oprocz niego jezdzil tez Knapp, Sledz, a na juniorach pare punktow robili Jelen i Dawid. Stad - latwiej bylo o zwyciestwa, niz przy skladzie z Pietraszka, Dominiczakiem i Wrona.

Przy jednym drozszym (czy tez bardzo drogim) obcokrajowcu, chocby nie wiem jak byl skuteczny - dalej trzeba martwic sie o wynik. Bo on moze dac maxymalnie 21 punktow - w extra formie i przy pewnych sprzyjajacych okolicznosciach dajacym mu 7 startow, chociaz trudno za sprzyjajaca okolicznosc uznac kontuzje czolowego kolegi z druzyny (ZZ) czy pare pierwszych biegow "w plecy" (rezerwa taktyczna). W innym przypadku to max 15 punktow i wciaz bardzo daleko do wygranej druzyny.


Zgadzam się. Potrzebny nam jest obco który gwarantuje minimum 10 pkt. Może być nawet taki Joonas zrobi 11-12 pkt do tego tak jak napisałeś dobrych seniorów którzy gwarantują podobną ilość punktów i jest o co walczyć :!:

... z Gnieznem i Krosnem - jest o co - potwierdzam.
Absolutna podstawa to obcokrajowiec. Można ściągać kogo chcecie a i tak ze Staszkiem i Knappem i np. Joonasem będzie dupa zbita a nie awans.

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#885 Postautor: Mateusz111 » 4 listopada 2005, o 19:28

Gelo pisze:
Mateusz111 pisze:
Jak Peter robil komplety, a scislej mowiac jak jezdzil u nas, to oprocz niego jezdzil tez Knapp, Sledz, a na juniorach pare punktow robili Jelen i Dawid. Stad - latwiej bylo o zwyciestwa, niz przy skladzie z Pietraszka, Dominiczakiem i Wrona.

Przy jednym drozszym (czy tez bardzo drogim) obcokrajowcu, chocby nie wiem jak byl skuteczny - dalej trzeba martwic sie o wynik. Bo on moze dac maxymalnie 21 punktow - w extra formie i przy pewnych sprzyjajacych okolicznosciach dajacym mu 7 startow, chociaz trudno za sprzyjajaca okolicznosc uznac kontuzje czolowego kolegi z druzyny (ZZ) czy pare pierwszych biegow "w plecy" (rezerwa taktyczna). W innym przypadku to max 15 punktow i wciaz bardzo daleko do wygranej druzyny.


Zgadzam się. Potrzebny nam jest obco który gwarantuje minimum 10 pkt. Może być nawet taki Joonas zrobi 11-12 pkt do tego tak jak napisałeś dobrych seniorów którzy gwarantują podobną ilość punktów i jest o co walczyć :!:

... z Gnieznem i Krosnem - jest o co - potwierdzam.
Absolutna podstawa to obcokrajowiec. Można ściągać kogo chcecie a i tak ze Staszkiem i Knappem i np. Joonasem będzie dupa zbita a nie awans.


Czyli co :?: Uważasz że powinniśmy mieć takiego Karlssona, który zrobi min 15pkt na mecz(według mnie Karlsson i tak tyle nie będzie robił) i seniorów którzy zdobędą 6-7 pkt :?: To dopiero wtedy nie ma co marzyć o awansie.
Piszesz że możemy zaskoczyć wszystkich "superobco". Ale taki "superobco" sam nie wygra meczu. Jeżeli klub stać na takiego zawodnika i na przyzwoitych seniorów którzy będą robili ok 10 pkt to się wtedy z Tobą zgodzę.

Pozdro

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#886 Postautor: boxing » 4 listopada 2005, o 19:30

Mozna sciagnac nawet Sullivana wydajac na to 3/4 budzetu, ale jezeli sklad uzupelnimy Smiejami, Lykami i Dominiczakami to nie wiem jak Gelu chcesz dojechac do E-ligi czy chociaz barazy. Bez wzmocnien seniorskich? A skad srodki na wzmocnienia jezeli budzet pojdzie na (chyba jednak) najdrozszego w 1 lidze straniero? No i wreszcie - co bedzie wtedy, kiedy ten straniero zlapie ciezka kontuzje, o co wcale nietrudno w takim sporcie jak zuzel? Zostana w skladzie cieniasy, na ktorych przed sezonem wystarczylo kasy po zakontraktowaniu gwiazdy. Sklad bardziej wyrownany jest zdecydowanie bezpieczniejszy. Dlatego pozostane przy koncepcji wyrownanego skladu, z uwzglednieniem i skutecznosci, i widowiskowosci zawodnikow. I chetnie zobacze nawet szarze Joonasa czy Knappa na Lukaszewskim, bo oprocz wyniku interesuje mnie tez widowisko.

Pozdrawiam - tradycyjnie pozostajac przy wlasnym zdaniu i bez wiary, ze Gelo zmieni swoje :D
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#887 Postautor: Mateusz111 » 4 listopada 2005, o 19:43

boxing pisze:Mozna sciagnac nawet Sullivana wydajac na to 3/4 budzetu, ale jezeli sklad uzupelnimy Smiejami, Lykami i Dominiczakami to nie wiem jak Gelu chcesz dojechac do E-ligi czy chociaz barazy. Bez wzmocnien seniorskich? A skad srodki na wzmocnienia jezeli budzet pojdzie na (chyba jednak) najdrozszego w 1 lidze straniero? No i wreszcie - co bedzie wtedy, kiedy ten straniero zlapie ciezka kontuzje, o co wcale nietrudno w takim sporcie jak zuzel? Zostana w skladzie cieniasy, na ktorych przed sezonem wystarczylo kasy po zakontraktowaniu gwiazdy. Sklad bardziej wyrownany jest zdecydowanie bezpieczniejszy. Dlatego pozostane przy koncepcji wyrownanego skladu, z uwzglednieniem i skutecznosci, i widowiskowosci zawodnikow. I chetnie zobacze nawet szarze Joonasa czy Knappa na Lukaszewskim, bo oprocz wyniku interesuje mnie tez widowisko.

Pozdrawiam - tradycyjnie pozostajac przy wlasnym zdaniu i bez wiary, ze Gelo zmieni swoje :D


Całkowicie się z Tobą zgadzam. No chyba że klub stać na takiego obco i dobrych seniorów:mrgreen:. Nie można wydać połowy pieniędzy na jednego zawodnika który jak wpomniałeś może w każdej chwili się połamać. A co z resztą :?: Podstawą są seniorzy a obco poprostu nie może być gorszy. Jak czytam posty Gela to też się z nim w większości zgadzam, ale osobiście uważam że w sprawie oboco nie ma racji.

Pozdro

Mateusz111
Junior
Posty: 379
Rejestracja: 8 kwietnia 2005, o 20:57
Lokalizacja: Lublin

#888 Postautor: Mateusz111 » 4 listopada 2005, o 19:47

Mozna sciagnac nawet Sullivana wydajac na to 3/4 budzetu, ale jezeli sklad uzupelnimy Smiejami, Lykami i Dominiczakami to nie wiem jak Gelu chcesz dojechac do E-ligi czy chociaz barazy. Bez wzmocnien seniorskich? A skad srodki na wzmocnienia jezeli budzet pojdzie na (chyba jednak) najdrozszego w 1 lidze straniero? No i wreszcie - co bedzie wtedy, kiedy ten straniero zlapie ciezka kontuzje, o co wcale nietrudno w takim sporcie jak zuzel? Zostana w skladzie cieniasy, na ktorych przed sezonem wystarczylo kasy po zakontraktowaniu gwiazdy. Sklad bardziej wyrownany jest zdecydowanie bezpieczniejszy. Dlatego pozostane przy koncepcji wyrownanego skladu, z uwzglednieniem i skutecznosci, i widowiskowosci zawodnikow. I chetnie zobacze nawet szarze Joonasa czy Knappa na Lukaszewskim, bo oprocz wyniku interesuje mnie tez widowisko.

Pozdrawiam - tradycyjnie pozostajac przy wlasnym zdaniu i bez wiary, ze Gelo zmieni swoje :D


Całkowicie się z Tobą zgadzam. No chyba że klub stać na takiego obco i dobrych seniorów:mrgreen:. Nie można wydać połowy pieniędzy na jednego zawodnika który jak wpomniałeś może w każdej chwili się połamać. A co z resztą :?: Podstawą są seniorzy a obco poprostu nie może być gorszy. Jak czytam posty Gela to też się z nim w większości zgadzam, ale osobiście uważam że w sprawie oboco nie ma racji.

Pozdro

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#889 Postautor: Pebas » 4 listopada 2005, o 19:52

piszesz gelu ze z karlsonem i slabymi seniorami mamy walke o awans, a z knappem staszkiem i kylmaekorpim nie. skad ta pewnosc ? roznica w punktach zdobywanych przez kylmakorpiego i karlssona to maksymalnie 5 punktow i to nie jest jakas regula. jeden karlsson ligi nie wygra.

Awatar użytkownika
Gelo
Leszek Demski
Posty: 15539
Rejestracja: 23 września 2002, o 12:11
Lokalizacja: Lublin

#890 Postautor: Gelo » 4 listopada 2005, o 21:14

Pebas pisze:piszesz gelu ze z karlsonem i slabymi seniorami mamy walke o awans, a z knappem staszkiem i kylmaekorpim nie. skad ta pewnosc ? roznica w punktach zdobywanych przez kylmakorpiego i karlssona to maksymalnie 5 punktow i to nie jest jakas regula. jeden karlsson ligi nie wygra.

Po pierwsze nigdy nie napisałem, że sam Karlsson nam wygra ligę - chce tylko przekonać forumowiczów, że powinien to być fundament w budowaniu zespołu na przyszły rok. Po drugie nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby o awans walczyć Pietraszką i Frankowem w połączeniu z Karlssonem - wzmocneinia seniorskie są tak oczywiste, że nawet nie warto się o nich rozpisywać - chodziło tylko o to, że kontraktując Karlssona odpada nam problem szukania zastępstwa np. z Piszcza. Po trzecie istotą rzeczy jest fakt, że kto by do nas nie przyszedł i tak nie będzie gwiazdą typu Kuciapa dla Rzeszowa czy Jędrzejak dla Ostrowa - bo ani Staszek ani Knapp (o ile to beda oni) gwiazdami nie są. Po czwarte jak Zielonka dogada się z Hamillem albo Karlssonem to nas pozamiatają elegancko.
Co do różnicy między Karlssonem a Joonasem - nie bedę obiektywny - ale dla mnie to więcej niż 5 punktów, biorąc pod uwagę, że reszta jakoś ciągnie jak ma ze sobą takiego pewniaka jk Peter. Prosty przykład - mecz w Grudziądzu - wystarczyło żeby Joonas kilka razy przegrał - z reszty uszło powietrze i dostaliśmy baty od słabeuszy. I odwrotnie - w beznadziejnej sytuacji wystarczyła taktyczna Karlssona by zmobilizować chłopaków do wygrania w Rzeszowie. Nic na to nie poradzę, że taka mentalność jest wśród lubelskich zawodników - i to odkąd sięgam pamięcią. Za czasów Hansa również udawało się wyciągać wyniki z beznadziejnych sytuacji. Był gość któremu można było przed meczem wpisać pięć trójek i jeszcze pomagał kolegom. Peter nie pomaga, ale nie można mieć wszystkiego - dlatego to nie on a Nielsen jest moim idolem.
Kontraktowanie Joonasa jako podstawowego obco - i zapowiadanie walki o awans jest niedorzeczne. Przepowiedziałem jazdę Jensena, chociaż byli tacy, którzy pukali się w czoło z pewnością, że godnie zastąpi Petera a może nawet będzie lepszy. Ja od początku uznawałem to za bzdurę i obawiam się, że z Joonasem bedzie podobnie. Jak go przećwiczą w Rybniku, w Zielonej Górze czy w Ostrowie - będzie lament i lizanie ran.
Ostatnio zmieniony 4 listopada 2005, o 21:30 przez Gelo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#891 Postautor: $korzen$ » 4 listopada 2005, o 21:24

kilar pisze:$korzen$ :!: Skad Ty sie chlopie urwales :lol: Gadasz takie pierdoly, ze juz nie mozna tego wytrzymac. Ja nie kwestionuje wartosci Karlssona, ale ubostwianie go jest juz lekka przesada. Piszesz o nim jak o mistrzum swiata, a przeciez on jedzi (i bedzie jezdzil do konca swojej kariery) TYLKO w 1 lidze. To tak samo jakbys sie podniecal jazda Stefaniego w 2 lidze, gdzie byl gwiazda, natomiast w 1 juz nie lapal sie do skladu.

Karlsson nie jest zadnym robotem, wiec nie mozesz byc w 100% pewien jego "cudownej" postawy w kazdym meczu.

PS. Karlsson na pewno nie wprowadzil nas do barazy. W tym sukcesie kazdy zuzlowiec mial swoj udzial. To druzyna wywalczyla ten sukces, a nie tylko Peter.


Czlowieku czy ja gdzies napisalem ze uwazam Karlssona za boga !? Nie uwarzam go za mistrza swiata, ale C*** mnie strzela jak widze wielkie podniecenie Joonasem i stawianie go w jednej linii z takim zawodnikiem jak Karlsson. Chlopie, to nie ta klasa zawodnika. Piszesz ze Karlssona nie mozna byc pewnym, tylko ze Karlsson praktycznie w pojedynke wygrywal nam mecze, a Joonas przez kilka meczy w tym sezonie udowodnil ze w ogromnych mekach potrafi wygrac z Czechowiczem, popisu w Grudziadzu nie wspomne. Nie neguje udzialu Piszcza,Knappa czy Sledzia, ale wystarczylo pojechac rok temu do Ostrowa,Rzeszowa czy Gniezna, tam wlasnie Karlsson pokazywal cala swoja klase. Opanujcie sie z tym Joonasem, co nam po zawodniku ktory na betonie bedzie sie meczyl z Rempalami,Dymami i reszta tej klasy zawodnikow ? :? Ja stawiam na pewne punkty

Awatar użytkownika
czaszka
Junior
Posty: 397
Rejestracja: 30 kwietnia 2004, o 20:51
Lokalizacja: Lublin/Dublin

#892 Postautor: czaszka » 4 listopada 2005, o 21:53

Nikt (przynajmniej ja) nie stawia Karlssona w jednej linii z Jonnasem. Karlsson jest pewniejszym zawodnkiem, ale kto tu siÄ™ kim podnieca :shock: :lol: Peter to, Peter tamto :wink:

Joonas przez kilka meczy w tym sezonie udowodnil ze w ogromnych mekach potrafi wygrac z Czechowiczem


Świetne porównanie :lol: Karlsson przegrał w męczarniach z Barańskim, więc wg Twoich kryteriów jest kiepski :?: Bądź bardziej obiektywny :idea:

Piszesz ze Karlssona nie mozna byc pewnym, tylko ze Karlsson praktycznie w pojedynke wygrywal nam mecze


Taaa, Karlsson praktycznie w pojedynke zdobywał 46 pkt. w meczu :lol:
W sezonie 2005 juniorzy robili nam ok. 3 pkt w meczu, w sezonie 2004 ok. 8 pkt na mecz. Prosty rachunek - Joonas, który robi średnio 5 pkt mniej od Karlssona, juniorzy gwarantujący 5 pkt więcej niż z tego roku = wychodzi na zero i mamy awans, bla , bla, bla :wink: :P :)

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#893 Postautor: kilar » 4 listopada 2005, o 22:10

$korzen$

Ubostwianie to nie jest uznawanie kogos za boga - to tak gwoli scislosci.

Tutaj nikt nie stawia Joonasa i Petera w jednej linii :!: Wszyscy wiedza, ze Karlsoon jest lepszy od Joonasa, ale z wypowiedzi (Twoich i Gela) wynika, ze dzieli ich roznica przynajmniej 3 klas :shock: Ja osobiscie wole ogladac efektowna jazde Fina niz nudna Szweda. I mysle, ze wiekszosc kibicow tez.

I jeszcze jedno - po jaka cholere wypominasz Joonasowi po raz n-ty mecz w Grudziadzu :?:
Ostatnio zmieniony 4 listopada 2005, o 22:11 przez kilar, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#894 Postautor: $korzen$ » 4 listopada 2005, o 22:10

czaszka pisze:Nikt (przynajmniej ja) nie stawia Karlssona w jednej linii z Jonnasem. Karlsson jest pewniejszym zawodnkiem, ale kto tu siÄ™ kim podnieca :shock: :lol: Peter to, Peter tamto :wink:


Wiec po cholere mamy wydawac kase na niepewnego Joonasa skoro wydajac wiecej (to fakt) mamy pewniaka w postaci Karlssona tudziez Hamilla czy Klingberga. Co do podniecania sie, dziwisz sie temu :D ? Co jak co ale jest jednak kim, w porownaniu do Joonasa Peter od kilku sezonow prezentuje wysoka i PEWNA forme. Sam Glogowski stwierdzil ze Joonas ma ogromny potencjal, ale co z tego skoro nie potrafi dopasowac motocykla i jechac na betonie, przypominam ze wiekszosc torow w Polsce to wlasnie beton. Slyszales kiedys historie zeby Karlsson mial problem z torem ?


Świetne porównanie :lol: Karlsson przegrał w męczarniach z Barańskim, więc wg Twoich kryteriów jest kiepski :?: Bądź bardziej obiektywny :idea:


Jezuuuuu, zdazylo sie pierwszy raz od dluzszego czasu a wy juz wypominacie to na kazdym kroku. Szkoda ze nie wspomnisz jak to Karlsson wygrywal z Maxem, Kuciapa czy Loramem. Tym razem ja prosze o troche wiekszy obiektywizm. Ja po prostu nie chce znowu ogladac sromotnych porazek przez slabizne w wykonaniu naszego obco. Widza to w Ostrowie,Zielonce, nawet w Grudziadzu .... czy w Lublinie sa sami ciemniacy ? Juz trzy razy zaryzykowalismy (Andersen,Jensen,Richarson) ... raz sie udalo, a kiedy nie to skutki widzielismy przez polowe ubieglego sezonu.


Kilar pisze:Ja osobiscie wole ogladac efektowna jazde Fina niz nudna Szweda. I mysle, ze wiekszosc kibicow tez.


i tego pojac nie moge, skoro wolisz 8-10 pkt Joonasa niz 13-18 Karlssona to ja nie mam pytan, tylko takich taktykow nam wlasnie trzeba :roll:

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#895 Postautor: sadychor » 4 listopada 2005, o 22:26

$korzen$ pisze:(...) Joonasa skoro wydajac wiecej (to fakt) mamy pewniaka w postaci Karlssona tudziez Hamilla czy Klingberga. (...)

:shock: Czy masz na myśli tego samego "pewniaka" obok którego śmignął Tomasz P. :?: :shock: A pewnie napiszesz zaraz, że miał prawo przegrać, bo to sport i nic nie jest pewne. Oprócz Karlssona oczywiście :mrgreen:
Slyszales kiedys historie zeby Karlsson mial problem z torem ?

Ja nawet widziałem. Mecz z Rzeszowem, rok temu, przed play-off"ami.
Jezuuuuu, zdazylo sie pierwszy raz od dluzszego czasu a wy juz wypominacie to na kazdym kroku

Tiaaa, no Tobie wolno wypominac Joonasowi, a Peter to święta krowa. My, Wy-zajebiście :?

PS Odpisujcie, popiszmy, poprzekomarzajmy się-licznik postów bije jak oszalały 8)
Ostatnio zmieniony 4 listopada 2005, o 22:28 przez sadychor, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Lublin miastem specjalistów teoretyków pozostających w wiecznej opozycji

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3009
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#896 Postautor: kilar » 4 listopada 2005, o 22:27

$korzen$ pisze:i tego pojac nie moge, skoro wolisz 8-10 pkt Joonasa niz 13-18 Karlssona to ja nie mam pytan, tylko takich taktykow nam wlasnie trzeba


Mistrzu powiedz mi jedno, jak Ty to wyliczyles :shock: :?:
Na podstawie, ktorych meczow sie sugerujesz :?: W Lublinie Fin chyba zdobyl troszeczke wiecej punktow niz napisales, wiec zostaly mecze wyjazdowe. A ja powiem Ci tak,
mozesz tylko domniemac jak on bedzie jezdzil na wyjazdach, a wyniki z Opola i Grudziadza wcale nie musza odwzorowywac jego postawy w Rybniku, Ostrowie, Krosnie, czy Zielonej Gorze :!:
Twoje zalozenia sa tylko czysta teoria i nic poza tym.

Awatar użytkownika
Talib
Zawodowiec
Posty: 1189
Rejestracja: 6 sierpnia 2003, o 15:28
Lokalizacja: Łódź

#897 Postautor: Talib » 4 listopada 2005, o 22:36

A czy to przypadkiem nie jest tak: Na Joonasa nas stać (póki co), a na Petera raczej nie (biorąc pod uwagę finanse klubów które złożyły mu propozycje)?

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#898 Postautor: $korzen$ » 4 listopada 2005, o 22:37

kilar pisze:Mistrzu powiedz mi jedno, jak Ty to wyliczyles :shock: :?:
Na podstawie, ktorych meczow sie sugerujesz :?: W Lublinie Fin chyba zdobyl troszeczke wiecej punktow niz napisales, wiec zostaly mecze wyjazdowe. A ja powiem Ci tak,
mozesz tylko domniemac jak on bedzie jezdzil na wyjazdach, a wyniki z Opola i Grudziadza wcale nie musza odwzorowywac jego postawy w Rybniku, Ostrowie, Krosnie, czy Zielonej Gorze :!:
Twoje zalozenia sa tylko czysta teoria i nic poza tym.
[/quote]

Owszem nie musza, ale jednak w wiekszosci przypadkow sie sprawdzaja, Wierzysz w to ze Joonas (meczac sie z Czechowiczami i reszta) pojedzie do Zielonki i bedzie wozil Staszewskich i Okoniewskim, tudziez Ogora czy Wegrzyka ? Ja nie .... niech podpisuja z Joonasem a po polowie sezonu bedzie biadolenie " gdyby byl Karlsson to byla by wygrana" ... "Joonas znowu zawalil nam wyjazd"

Sadychor proponuje przesledzic zdobycze Niklasa, nie tylko z tego sezonu ale i z poprzedniego. Na mnie budzily i nadal budza wrazenie. Najpewniejszy zawodnik po Karlssonie i Hamillu.

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2004
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#899 Postautor: boxing » 4 listopada 2005, o 22:43

Coz, nie bardzo niestety widac, zeby Karlsson mial nam zapewnic awans do E-ligi. Pomijajac wpisy "do ktorej ligi zespol zostanie zgloszony" to ciezko bedzie nawiazac rywalizacje z Zielonka: zalozmy ze wezma Hamilla, Staszewskiego, Okoniewskiego, Huszcze, Sucheckiego/Stojanowskiego/Nowaczyka, Marcinkowskiego. Sponsorem pozostal Kronopol, wiec kasy tez im nie zabraknie na wystepy obco czy inwestycje w sprzet. Kogo trzeba dolozyc do (zalozmy) Karlssona, zeby z nimi powalczyc? Staszek, Knapp (podobno zreszta przecietni) to za malo. Krzyzaniak? Zejdzmy na ziemie. Juz ten kwartet pewnie przekracza nasz budzet, a gdzie piaty senior, jakis rezerwowy, juniorzy? Zalozmy ze 5. seniorem bedzie ("przecietny zawodnik wlasnego toru") Jeleniewski, a rezerwowym wieczny i niezawodny Jerzy Mordel. Ogramy Zielonke? Dalej watpie. A jest jeszcze Rybnik, ktory jezeli nie dozna oslabien tez bedzie mocny. Dlatego patrzac realnie, widze Kylmaekorpiego a nie Karlssona, Burze/Kosciucha a nie Krzyzaniaka. Sklad i na walke, i na punkty, daj Boze - aby choc ten sklad byl na nasze mozliwosci. Zielona poza zasiegiem, ale mozna powalczyc o miejsce w barazach. Chociaz sytuacja wyglada nie za ciekawie, trudno bedzie sciagnac Knappa i Staszka o Karlssonie nie wspominajac - Sipma chyba tego nie sfinansuje. Od dawna nie slychac z klubu zadnych optymistycznych wiesci - przede wszystkim o jakims nowym mocnym sponsorze, bo od tego beda zalezec zalezec nasze dyskusje o Karlssonie albo opcjonalnie Jurczynskim.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Pebas
Szkółkowicz
Posty: 233
Rejestracja: 19 maja 2005, o 13:56

#900 Postautor: Pebas » 4 listopada 2005, o 22:47

Wierzysz w to ze Joonas (meczac sie z Czechowiczami i reszta) pojedzie do Zielonki i bedzie wozil Staszewskich i Okoniewskim, tudziez Ogora czy Wegrzyka ? Ja nie ....


a niby dlaczego mamy nie wierzyc ? skoro w angli albo szwecji wygrywa z crumpem, riickardssonem albo adamsem to nie ma szans ze staszewskim czy innymi loklanymi gwiazdami :?: to nie jest argument.
nikt nie ma patentu na wygrywanie. trzeba miec duzo szczescia, bo nawet karlsson nie daje gwarancji dostania sie do ekstraklasy.