Gelo pisze:Ale co z tego?Dziś Daniel to zawodnik, który kieruje motocyklem, a nie jest przez niego wieziony. W łuku jest szybki i jedzie optymalną linią.
To z tego, że zrobił postęp w technice jazdy. Pierwszy warunek osiągania lepszych wyników.
Skuteczność nie wymaga dyskusji, ponieważ jest określona liczbą, a więc bezwględnie.
Nie masz racji, bo skuteczność ma bezpośrednie przełożenie na przydatność dla drużyny a ta w przypadku Jelenia jest znikoma.
Ale w czym nie mam racji? Że skuteczność mierzona wynikami (czyli średnią) jest bezwzględna i nie wymaga żadnej dyskusji?
Poza tym, nie tylko skuteczność ma bezpośrednie przełożenie na przydatność dla drużyny, choć niewątpliwie jest najważniejsza. Obok skuteczności jest jednak wiele innych kategorii określających przydatność dla drużyny, np. perspektywy rozwoju, podatność na kontuzje, widowiskowość jazdy, charakter, wiek, pochodzenie itd.
Co zaś się tyczy wyboru toru jazdy, to wbrew temu, co napisałeś, ma on ogromny wpływ na wynik drużyny, ponieważ bezpośrednio wpływa na wynik indywidualny.
Sam sobie zaprzeczasz i jest to dalekie od logiki. Skoro Jeleniewski jedzie optymalnym torem jazdy, a to ma tak "ogromne" znaczenie dla wyniku - to dlaczego jego wyniki są tak mizerne? To chyba logiczne, że przyczyn należy szukać gdzieindziej, a nie w torze jazdy.
Tak, podałem 3 podstawowe atrybuty, które mają bezpośrednie przełożenie na skuteczność (czyli wyniki): oprócz techniki, są to jakość sprzętu i umiejętność jego ustawienia. Żadnej sprzeczności więc w swoich słowach nie dostrzegam.
Zauważ, że w Lublinie, gdzie Jeleń potrafi ustawić swój sprzęt, niełatwo go ugryźć. Wydaje mi się, że to potwierdza moje słowa.
