Trener w sezonie 2006
tajfun pisze:inne korzyści? Bielecki tyle lat pracuje pracuje ze szkółką i nie zle mu to wychodzi... jest to czlowiek z olbrzymim doświatczeniem... i zmnienać go na Wilka ktory jeszcze w szkolce nie pracowal wydaje sie błędem... zwłaszcza jezeli chcemy w przyszłości opierac skład na wychowankach powinniśmy zatrudnic Bieleckiego... ot moje skromne zdanie...
Ale z drugiej strony Wilk mógłby pokazać młodym jak się jeździ... Młodzi mogliby podpatrzeć parę rzeczy, które na pewno by im pomogły. Bielecki niestety nie siądzie na motor...
Przepraszam bardzo ale moim zdaniem do p.Ryszarda Bieleckiego trzeba mieć... duży szacunek.... (ja przynajmniej szanuje p.Bieleckiego jako trenera)
Wychował sławy Lublina i nie tylko ...
Niedawno pomógł przebrnąć egzamin Maćkowi Michalukowi i Karolowi Polakowi. Nadal prowadzi szkółke i mam nadzieje że tak zostanie.
Może faktycznie na motor nie siądzie i nie pojedzie ale z pewnością potrafi przekazać młodzieży informacje dotyczące jazdy na żużlu.
Pozdrawiam.
Wychował sławy Lublina i nie tylko ...
Niedawno pomógł przebrnąć egzamin Maćkowi Michalukowi i Karolowi Polakowi. Nadal prowadzi szkółke i mam nadzieje że tak zostanie.
Może faktycznie na motor nie siądzie i nie pojedzie ale z pewnością potrafi przekazać młodzieży informacje dotyczące jazdy na żużlu.
Pozdrawiam.
trening czyni mistrza.
Fork pisze:Może faktycznie na motor nie siądzie i nie pojedzie ale z pewnością potrafi przekazać młodzieży informacje dotyczące jazdy na żużlu.
Pozdrawiam.
Tego nie da sie podważyć, ale moim zdaniem przydałby się też ktos kto jednak pokazałby młodym jak się jeździ... Myślę, że to by zaprocentowało.
Zobaczymy co zrobią działacze...
Pozycja trenera w naszym klubie jest mi wlasciwie kompletnie obojetna, wezmy tak na chlopski rozum, po co naszym seniorom trener ? Trenowac na tygodniu beda sami szkolkowicze, plus ewentualnie Knapp, a to tez pewnie tylko w "swieta" Swist juz zapowiedzial ze bedzie przyjezdzal na trening do Lublina tylko przed meczami u siebie, Rempala pewnie zrobi to samo z tych samych wzgledow .... a obcokrajowcach nie wspomne. Wiec jest sens zatrudniac trenera ? Wystarczy zwykly menadzer, co do szkolki juz wielokrotnie podkreslalem ze Bielecki to wariant optymalny.
sting126 pisze:Fork pisze:Wychował sławy Lublina i nie tylko ...
A mozna wiedziec slawy jakiego miasta wychowal jeszcze p. Bielecki?
Bielecki był trenerem Rzeszowa gdy zaczynali jeździć Winiarz, Kuciapszczak.. I co ciekawe Rysio ten pierwszy nie wspomina go za dobrze, bo Rysio odradzał mu jazde twierdząc że nic z niego nie bedzie. Dopiero za Saszy Petrowa Winiarz zaczał regularnie jeździć i zdał licencję.
czaszka pisze:I co ciekawe Rysio ten pierwszy nie wspomina go za dobrze, bo Rysio odradzał mu jazde twierdząc że nic z niego nie bedzie. Dopiero za Saszy Petrowa Winiarz zaczał regularnie jeździć i zdał licencję.
I jak by go Winiarz posłuchał to by teraz nie miał takich problemów jak ma.
Pokemon pisze:Co powiedzielibyście np. na to, aby jeżdżącym trenerem był Jacek Rempała? Różnica organizacyjna polegałaby na tym, że to Jaca decydowałby kto jedzie w meczu z którym numerem, a w trakcie meczu decydował o zmianach.
Ciekawy jestem opinii innych forumowiczów. Pozdrawiam
no i przede wszsytkim odpowiedzialny by był za organizację i przebieg treningów!
pozdrawia:
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Rafał Borowski
http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks
Jacek Rempała na trenera to jakieś nieporozumienie. Niech zawodnicy zajma sie jazdą a nie ustalaniem taktyki czy składu. Podczas meczu zawodnik ma sie skupiać tylko i wyłącznie na jeździe. Jacek jest takim człowiekiem że i tak z tego co słusze pomaga kolegom w parkingu w czasie meczu, nie ma co obarczac go dodatkowymi obowiązkami. Poza tym jaką my mamy wiedze o zdolnościach taktycznych Jacka?? Nie ma żadnej pewności że nie będzie popełniał jeszcze większych błędów.
Co do prowadzenia treningów to równiez wątpię aby był zdolny do poprowadzenia ich inaczej niż były prowadzone dotychczas. Nie wierzę że rozstawiłby na torze pachołki czy nakazał jazde parą. Czasy takich treningów chyba niestety mineły. Może mi ktos podac przykład trenera jakiejś drużyny żużlowej u którego tak wyglądaja treningi drużyny? (pomijam treningi szkółki). Wątpie że znajdzie się obecnie takich chociaz trzech jeśli w ogóle jakikolwiek.
Co do nowego trenera, to znajac skłonności dyrektora Kasińskiego do oszczędności ( i poniekąd słusznie) to bym na to nie liczył.
Zresztą ja uważam że trener i tak tu niewiele pomoże, a teksty Śwista o potrzebie trenera są według mnie tylko próbą usprawiedliwienia jego słabej jazdy i niczym więcej. Potrzebna jest nam jedynie osoba która potrafi rozegrac bardzo dobrze mecz taktycznie. Pokazał podczas ostatniego meczu u nas jak to sie dobrze robi Janas, mimo że jego zagrywki były w pewnym momencie dosyć ryzykowne. A takie osoby według mnie w klubie są tylko może powinno sie dać im dojśc do głosu, albo przynajmniej podczas meczu wesprzeć się ich radą i skonsultowac pewne decyzje przed ostatecznym ich podjęciem.
Co do prowadzenia treningów to równiez wątpię aby był zdolny do poprowadzenia ich inaczej niż były prowadzone dotychczas. Nie wierzę że rozstawiłby na torze pachołki czy nakazał jazde parą. Czasy takich treningów chyba niestety mineły. Może mi ktos podac przykład trenera jakiejś drużyny żużlowej u którego tak wyglądaja treningi drużyny? (pomijam treningi szkółki). Wątpie że znajdzie się obecnie takich chociaz trzech jeśli w ogóle jakikolwiek.
Co do nowego trenera, to znajac skłonności dyrektora Kasińskiego do oszczędności ( i poniekąd słusznie) to bym na to nie liczył.
Zresztą ja uważam że trener i tak tu niewiele pomoże, a teksty Śwista o potrzebie trenera są według mnie tylko próbą usprawiedliwienia jego słabej jazdy i niczym więcej. Potrzebna jest nam jedynie osoba która potrafi rozegrac bardzo dobrze mecz taktycznie. Pokazał podczas ostatniego meczu u nas jak to sie dobrze robi Janas, mimo że jego zagrywki były w pewnym momencie dosyć ryzykowne. A takie osoby według mnie w klubie są tylko może powinno sie dać im dojśc do głosu, albo przynajmniej podczas meczu wesprzeć się ich radą i skonsultowac pewne decyzje przed ostatecznym ich podjęciem.
Jaki efekt etyczny
Wszyscy (no może oprócz juniorów którzy są na dorobku) jadą dla kasy i konsolidacje, atmosfere itd. mają gdzieś. I to samo dotyczy większości zawodników również w innych klubach. Żadna nowa osoba tego nie zmieni.
Po drugie: I bardzo dobrze że Kasiński nie daje Świstowi zarobić. Dlaczego Swist ma zarabiać gdy nie spełnia oczekiwań? Gdyby robił po 10 punktów w każdym meczu jak wszyscy od niego oczekiwali to mógłby miec pretensje do Kasińskiego,ale za taka postawe jak dotychczas to niech zamknie dziób i zacznie jeździc na poziomie na jaki go stać. Nikt go wtedy nie będzie pomijał w biegach nominowanych i odsuwał od kolejnych spotkań. Świst sam sobie zapracował na swoją pozycje w drużynie, więc niech już nie robi z siebie kozła ofiarnego. A juz wypominanie że ktoś faworyzuje Rempałę który jest najlepszym polskim zawodnikiem w naszej drużynie i ma drugą średnią w drużynie zaraz za Brhelem (mimo że niższą niż oczekujemy) to jest śmiech na sali. Czy sie to komuś podoba czy nie najmniej zawodzi Rempała w tym sezonie z seniorów i nie zmienia tego nawet fakt że w parze jest ustawiany zwykle z juniorem.
Co do ostatniej częsci Twojej wypowiedzi. Rozumiem doskonale o co Ci chodzi ale w przeciwieństwie do Ciebie nie uważam że taka sytuacja to coś złego. Dzięki temu prawdopodobnie mimo porażek finanse klubu jakos to jeszcze wytrzymują i nie płaci się za punkty które nic nie daja drużynie (vide występ Knappa w nominowanych w Zielonce, pojechał i nawet jakby wygrał nic by nie zarobił, inny zawodnik by pojechał i prawdopodobnie trzebaby za te punkty płacić, punkty które i tak nic nam nie dawały i pieniądze byłyby wyrzucone w błoto. jak widac jest też pozytywna strona tego wszystkiego. Co nie zmienia faktu, że uważam iz decyzje taktyczne powinny być konsultowane w czasie meczu między kilkoma osobami (tak było w poprzednich sezonach chyba) a ostateczną decyzję powinien podejmowac trener-magager.
Po drugie: I bardzo dobrze że Kasiński nie daje Świstowi zarobić. Dlaczego Swist ma zarabiać gdy nie spełnia oczekiwań? Gdyby robił po 10 punktów w każdym meczu jak wszyscy od niego oczekiwali to mógłby miec pretensje do Kasińskiego,ale za taka postawe jak dotychczas to niech zamknie dziób i zacznie jeździc na poziomie na jaki go stać. Nikt go wtedy nie będzie pomijał w biegach nominowanych i odsuwał od kolejnych spotkań. Świst sam sobie zapracował na swoją pozycje w drużynie, więc niech już nie robi z siebie kozła ofiarnego. A juz wypominanie że ktoś faworyzuje Rempałę który jest najlepszym polskim zawodnikiem w naszej drużynie i ma drugą średnią w drużynie zaraz za Brhelem (mimo że niższą niż oczekujemy) to jest śmiech na sali. Czy sie to komuś podoba czy nie najmniej zawodzi Rempała w tym sezonie z seniorów i nie zmienia tego nawet fakt że w parze jest ustawiany zwykle z juniorem.
Co do ostatniej częsci Twojej wypowiedzi. Rozumiem doskonale o co Ci chodzi ale w przeciwieństwie do Ciebie nie uważam że taka sytuacja to coś złego. Dzięki temu prawdopodobnie mimo porażek finanse klubu jakos to jeszcze wytrzymują i nie płaci się za punkty które nic nie daja drużynie (vide występ Knappa w nominowanych w Zielonce, pojechał i nawet jakby wygrał nic by nie zarobił, inny zawodnik by pojechał i prawdopodobnie trzebaby za te punkty płacić, punkty które i tak nic nam nie dawały i pieniądze byłyby wyrzucone w błoto. jak widac jest też pozytywna strona tego wszystkiego. Co nie zmienia faktu, że uważam iz decyzje taktyczne powinny być konsultowane w czasie meczu między kilkoma osobami (tak było w poprzednich sezonach chyba) a ostateczną decyzję powinien podejmowac trener-magager.
No to akurat przykład nietrafiony za bardzo. Jeśli chodzi o mecz w Grudziądzu, tam Rempała w nominowanych prezywiózł (3,2) Coś mi się nie widzi aby Świst wtedy na jego miejscu przywiózł dwie trójki pod rząd. Szczególnie że w biegu 13 przywiózl całe 0.
A co do kierowania sie przy ustalaniu składu biegów nominowanych przez dyrektora równiez tym aby w takim momencie zaoszczędzic to uważam to akurat za plus pod warunkiem że nie odbija się to na wyniku drużyny (ilości punktów w tabeli). Na razie jeśli chodzi o nominowane na wyniku to sie nie odbija, gorzej czasami z ustalaniem składu czy braku taktycznych w trakcie "podstawowej fazy" meczu.
A co do kierowania sie przy ustalaniu składu biegów nominowanych przez dyrektora równiez tym aby w takim momencie zaoszczędzic to uważam to akurat za plus pod warunkiem że nie odbija się to na wyniku drużyny (ilości punktów w tabeli). Na razie jeśli chodzi o nominowane na wyniku to sie nie odbija, gorzej czasami z ustalaniem składu czy braku taktycznych w trakcie "podstawowej fazy" meczu.
Gawrzyk pisze:Na razie jeśli chodzi o nominowane na wyniku to sie nie odbija, gorzej czasami z ustalaniem składu czy braku taktycznych w trakcie "podstawowej fazy" meczu.
konkretny przyklad zapodaj.
Na szybko to jeśli chodzi o skład to według mnie błędem był brak Knappa w Grudziądzu.
Co do taktycznych to musiałbym wyjąć programy i sprawdzić, bo nie pamietam, może wieczorem bo w tej chwili nie mam czasu. Ale pamietam,że przynajmniej po dwóch meczach na forum były zastrzeżenia z ktorymi sie wtedy zgadzałem. Oczywiście nie znaczy to że musze miec rację, bo w koncu jednak to nie ja siedze w czasie meczu w parkingu itd.

