17.07.2009 (PIĄTEK !) Lublin - Rawicz godz. 18.00

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Cz@rek
Trener
Posty: 2865
Rejestracja: 16 maja 2004, o 15:17
Lokalizacja: lublin

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#276 Postautor: Cz@rek » 5 lipca 2009, o 22:43

O jakich pracach po deszczu tu mowa? Jednym ciągnikiem z lekką broną??! Nic tym sprzętem którym dysponuje klub nie można było zdziałać! Żadne prace nie miały najmnieszego sensu.
Błąd niestety popełniono jeszcze rano ( a kto odpowiadał za jego przygotowanie przed meczem
chyba wiadomo i podpowiem że nie był to ani dyrektor ani prezes).
I teraz to ta osba powinna się bić w piersi a nie opowiadać że nie dało sie tego przewidzieć... :evil:

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#277 Postautor: go! » 5 lipca 2009, o 22:46

meesha pisze:Skonczcie juz te meteorologiczne dywagacje. Z tego co slyszalem tor przed poludniem zostal polany i zbronowany aby przygotowac go optymalnie do zawodow

Meesha, ja nie sadze zeby to bylo jakies dzialanie z premedytacja.. Nikomu zapewne przekladanie tego meczu nie pasuje, ani pieniedzy z tego nie ma..
Ale nie pieprz ze sie tor bronuje przed poludniem w niedziele, na popoludniowe zawody, bo mi sie cos robi od takich tlumaczen!!

Awatar użytkownika
Mars
Zawodowiec
Posty: 1344
Rejestracja: 25 listopada 2002, o 19:52

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#278 Postautor: Mars » 5 lipca 2009, o 22:50

Cz@rek pisze:O jakich pracach po deszczu tu mowa? Jednym ciągnikiem z lekką broną??! Nic tym sprzętem którym dysponuje klub nie można było zdziałać! Żadne prace nie miały najmnieszego sensu.
Błąd niestety popełniono jeszcze rano ( a kto odpowiadał za jego przygotowanie przed meczem
chyba wiadomo i podpowiem że nie był to ani dyrektor ani prezes).
I teraz to ta osba powinna się bić w piersi a nie opowiadać że nie dało sie tego przewidzieć... :evil:



My mamy ciągnik?? ten co śmiga po torze to się nadaje do Muzeum..
LUBELSKI WĘGIEL za 2 mln złotych :lol: :lol:

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#279 Postautor: meesha » 5 lipca 2009, o 22:54

Meesha, ja nie sadze zeby to bylo jakies dzialanie z premedytacja.. Nikomu zapewne przekladanie tego meczu nie pasuje, ani pieniedzy z tego nie ma..
Ale nie pieprz ze sie tor bronuje przed poludniem w niedziele, na popoludniowe zawody, bo mi sie cos robi od takich tlumaczen!!
No nie powinno sie raczej rego robic, ale ja sie na tym nie znam. Dlatego nie oceniam tylko pisze o faktach.
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
Cooper
Trener
Posty: 8644
Rejestracja: 4 maja 2004, o 16:33
Lokalizacja: Made in Poland

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#280 Postautor: Cooper » 5 lipca 2009, o 22:56

Bartosz nt. odwolanego dzis meczu w Newcastle:

bartosch pisze:wlasnie wrocilismy... mecz odwolany ale tylko i wylacznie przez blad organizatorow, ktorzy wylali na tor za duzo wody przed zawodami mimo iz mozna bylo spodziewac sie opadow. co prawda pozniej padalo sporo ale jak opuszczalismy Newcastle to juz swiecilo slonce. dla mnie to jeden mecz mniej:( pozdrowienia od cytryny!


Jak widac - takie rzeczy sie zdarzaja, nawet w supercywilizowanej Anglii gdzie nie maja traktorow z muzeum a i jazda na solidnej plastelinie nie jest dla nich nowoscia.
Całe życie w drugiej lidze!- nieaktualne do odwołania :)

Gelo pisze:Żuk (którego nie krytykuję jako prezydenta miasta) [...]

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#281 Postautor: go! » 5 lipca 2009, o 23:04

meesha pisze:No nie powinno sie raczej rego robic, ale ja sie na tym nie znam. Dlatego nie oceniam tylko pisze o faktach.

No, ale nie musisz sie wcale znac..
Calkiem niedawno harry wykladal jak tor przygotowywal nieodzalowany Pan Rysio i o ile pamietam, to w niedziele skoro swit, dokonywal zaledwie ostatecznych szlifow, a tor generalnie w sobote byl tip-top. A takie ryzykowne posuniecia jak niedzielne bronowanie to wogole rewolucja, ktora nie bardzo wiadomo kogo by miala zaskoczyc..
Suma sumarum, przygotowanie toru - nieodpowiedzialne, a gadanie o jakims spisku w celu odwolania meczu - nieuzasadnione (przynajmniej)
PS. Nie wyznaje sie na tym wyszukiwaniu forumowym, bo teraz ten post harrego o przygotowniu lubelskiego toru bylby bardzo na miejscu.
Pozdrawiam - go!

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#282 Postautor: harry » 5 lipca 2009, o 23:11

Śledziu! Nic się nie pomyliłem. Co najwyżej jeszcze nie zrozumiałeś o co chodzi z przygotowaniem toru. Rozumiem, ze nie musisz się na tym znać, ale jak się nie znasz to się nie popisuj.
Dla przypomnienia: Mocny silny deszcz ubija tor i tak było o godzinie 15 nad torem. Ulewa mocna ale pięciominutowa. Później 20 minut przerwy i godzinny wredny spokojny deszcz, który załatwił wszystko.
Oczywiście mecz bez żadnych problemów powinien się odbyć ale jak po tej ulewie przyszedłem na tor to mnie zatkało jak rzadko kiedy. Nigdy nie sadziłem, ze takie absurdalne moje żarty mogą się sprawdzić.
Już raz pisałem ( a ile razy mówiłem) jak był i powinien być przygotowywany tor. Skoro to jest olewane to znaczy, że dobrze nam się wiedzie...

Edit:
Dzięki go! Chciałem to zacytować ale nie mogłem znaleźć. O to mi chodziło
Ostatnio zmieniony 5 lipca 2009, o 23:12 przez harry, łącznie zmieniany 1 raz.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

mariuszW
Posty: 11
Rejestracja: 22 czerwca 2009, o 23:12

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#283 Postautor: mariuszW » 5 lipca 2009, o 23:11

Sądząc po wpisach na rzeszowskim forum, Darek Śledź też tam urządza takie wykopki w dzień meczu

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#284 Postautor: meesha » 5 lipca 2009, o 23:12

Widzisz Olo, caly problem w tym, ze nie ma juz s.p. Rysia toromistrza, nie ma tez s.p. trenera Bieleckiego i wielu innych osob, ktore wiele rzeczy robily inaczej. Ale czy oznacza to, ze na kazdym kroku nowym ludziom, ktorzy dopiero "ucza sie" zuzla trzeba wtykac szpile :?: Bledy zdarzaja sie najlepszym, a nasz klub jako nowe stowarzyszenie z nowymi ludzmi wciaz tak naprawde raczkuje wiec trzeba go wspomagac, a nie sie na kazdym kroku przypiiii... "bo stracilem 4 zlote na dojazd". Jakis zawodnik mogl na tym torze stracic zdrowie lub zycie, czy sa one porownywalne do tych 4 zlotych :?: Pytanie retoryczne...
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

go!
Trener
Posty: 4269
Rejestracja: 7 lipca 2003, o 10:23

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#285 Postautor: go! » 5 lipca 2009, o 23:19

meesha pisze:Widzisz Olo, caly problem w tym, ze nie ma juz s.p. Rysia toromistrza, nie ma tez s.p. trenera Bieleckiego i wielu innych osob, ktore wiele rzeczy robily inaczej. Ale czy oznacza to, ze na kazdym kroku nowym ludziom, ktorzy dopiero "ucza sie" zuzla trzeba wtykac szpile :?: Bledy zdarzaja sie najlepszym, a nasz klub jako nowe stowarzyszenie z nowymi ludzmi wciaz tak naprawde raczkuje wiec trzeba go wspomagac, a nie sie na kazdym kroku przypiiii... "bo stracilem 4 zlote na dojazd". Jakis zawodnik mogl na tym torze stracic zdrowie lub zycie, czy sa one porownywalne do tych 4 zlotych :?: Pytanie retoryczne...

Nie, no absolutnie zgoda.. Tu nie ma dyskusji, nawet jej nie podejmuje z tymi ktorzy cos tam bredza o celowym dzialaniu w blizej nie okreslonym celu..
Ale jak wiemy zyja jeszcze potomkowie obu Rysiow, naoczni swiadkowie i wspolpracownicy.. jak chocby harry i moga cokolwiek podpowiedziec nowym. No coz.. niewazne, juz harry powyzej napisal, ze forsuja wlasne koncepcje. Szkoda tylko ze sie musza uczyc na zywym organizmie.. ale cel uswieca srodki - trzymam kciuki.

Awatar użytkownika
Stereeo
Junior
Posty: 458
Rejestracja: 10 maja 2009, o 22:48
Lokalizacja: Lublin/Czechów

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#286 Postautor: Stereeo » 5 lipca 2009, o 23:22

Meesha a koleś ktory jechał z nami 23 stracił 70 zł bo go kanary złapały. (tak mi sie nasuneło) swoją drogą jeżeli mecz został odwołany to musiało być to czymś ugruntowane tj. zły stan toru orzeczony przez sędziego. Wątpie, że którykolwiek z powyższych użytkowników będąc żużlowcem chciałbym wyjechać na ten tor i ryzkować utrate jakże cennego zdrowia.

PS.
Wie ktoś na kiedy przełożony?
lepiej, żeby mnie dwunastu sądziło, niż czterech niosło.

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#287 Postautor: meesha » 5 lipca 2009, o 23:28

No niestety, wyszlo jak wyszlo. Sam bylem wkurzony (delikatnie napisane ;) ) sytuacja jaka zastalem na stadionie, jadac z przeswiadczeniem, ze mecz na bank sie odbedzie, bo przeciez az tak strasznie nie padalo. Ci co mnie widzieli moga potwierdzic :) Ale pozniej napilem sie zimnej coli, ochlonalem i doszedlem do wniosku, ze naprawde to nie jest koniec swiata :) Paradoksalnie cale szczescie, ze nie bylo zadnych kibicow z Rawicza, bo wiem jakie to uczucie przejechac cala Polske, zeby zobaczyc bagno na torze i wrocic do domu. Zawodnicy za dojazd kase i tak dostana, a kibice niestety nie. Ale taki to juz "urok" tego naszego zuzla...

Meesha a koleś ktory jechał z nami 23 stracił 70 zł bo go kanary złapały.

I co, mam mu wspolczuc? Trzeba bylo skasowac bilet. To nie jest skomplikowane :lol:
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#288 Postautor: mustafa » 6 lipca 2009, o 00:17

A co to kogo obchodzi, że Twój kolega nie kasuje biletów :) Co za paranoja się robi, a, że nie dodałeś uśmieszku do swojej wypowiedzi to już zupełnie porażka. My jechaliśmy samochodem z Lubartowa i na miejscu dowiedzieliśmy się że nie ma meczu i jakoś końca świata nie ma, bo każdy z nas rozumie że pogody nie zamawia się na telefon. A w Lubartowie nie padało w ogóle przez cały dzień. Czy niektórzy nie widzą na tych filmikach jak ten tor wygląda ? Nawet sędzia sobie żartował że jakby było oświetlenie to może po kilku godzinach coś wyszło. A przecież nie bronowali tego z myślą aby mecz się nie odbył.

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#289 Postautor: Koper » 6 lipca 2009, o 00:19

Cooper pisze:Bartosz nt. odwolanego dzis meczu w Newcastle:

bartosch pisze:wlasnie wrocilismy... mecz odwolany ale tylko i wylacznie przez blad organizatorow, ktorzy wylali na tor za duzo wody przed zawodami mimo iz mozna bylo spodziewac sie opadow. co prawda pozniej padalo sporo ale jak opuszczalismy Newcastle to juz swiecilo slonce. dla mnie to jeden mecz mniej:( pozdrowienia od cytryny!


Jak widac - takie rzeczy sie zdarzaja, nawet w supercywilizowanej Anglii gdzie nie maja traktorow z muzeum a i jazda na solidnej plastelinie nie jest dla nich nowoscia.


Jak patrze w TV na organizacje meczow Elite League, stadiony, zainteresowanie kibicow itd., a pozniej ogladam na TVP Sport Extraligę to odnoszę nieodparte wrażenie ze pod tym wzgledem to własnie Polska jest supercywilizowana a nie Anglia 8)

meesha
Trener
Posty: 7687
Wiek: 45
Rejestracja: 30 marca 2004, o 23:44
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#290 Postautor: meesha » 6 lipca 2009, o 00:22

Taka mnie przy okazji naszla mysl - czy istnieje jakas maszyna na kolach, ktora pod podwoziem ma zamontowana wielka suszarke z nadmuchem o wysokiej temperaturze :?: To by bylo zajebiste urzadzenie na takie sytuacje jak dzis. Pare kolek i sucho 8) Takie urzadzenie rozwiazalo by odwieczne problemy na linii kaprysna pogoda - zawody zuzlowe :D Moze Sipma by cos takiego wyprodukowala w limitowanej edycji :)
T. Lorek: Gdyby ktoś obudził cię w środku nocy i zapytał: z czym kojarzy ci się Polska, to co byś odpowiedział?

H. Nielsen: Nie zdążyłbym przetrzeć oczu, a już mówiłbym o pierwszym występie w meczu ligowym w barwach Motoru Lublin. 1990 rok...

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#291 Postautor: Koper » 6 lipca 2009, o 00:28

harry pisze:
marcin_lub pisze:Na syfach w zapowiedzi meczu jest informacja o możliwości zakupu biletu VIP na krytą trybunę za 25zł. Czy ktoś może potwierdzić to info?

KOPER! To chyba do Ciebie!
Może w końcu :shock: :shock: :shock: ?


A wiec biletow takich klub nie przewiduje dlatego informacja o ich cenie została juz od pewnego czasu zdjeta z informacji na plakatach ktore zawsze przed drukiem przechodza przez akceptacje zarządu w osobie Piotra Adamczuka. Na poczatku bylo takie info i pewnie dlatego z automatu zostalo na syfach, ale najwidoczniej klub wycofal sie z takich biletow, a czemu tak sie stalo to juz tego nie wiem i nie wnikam.

harry
Trener
Posty: 4753
Rejestracja: 14 kwietnia 2003, o 11:14

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#292 Postautor: harry » 6 lipca 2009, o 00:33

Tytuł: Re: 21.06.2009, Lublin - Opole
PostNapisane: Śr 17.06.2009 19:50

harry pisze:
Torsen pisze:A co do toru, to dzięki Harry za wyjaśnienie. Właśnie dlatego czasem warto czytać to forum.

Ależ proszę bardzo. Słuze jeszcze garścią szczegółów.
Nieodżałowanej pamięci Rysio Kowalczyk tor na niedzielę zaczynał robić już w sobotę. Jak był mecz kopanej to robił pół soboty i pół niedzieli. Z tym, że w niedzielę jak przyjeżdżałem na tor o 8-9 to już tor był gotowy lub się kończył. On potrafił zaczynać o piątej, szóstej rano. Potem to już tylko w zależności od pogody i zapotrzebowania dozowanie wody.
A jak meczu kopaczy nie było to całą sobotę robił a w niedzielę już tylko woda.


Nie chciałem tego pisać ale im więcej się zastanawiam to chyba jednak wręcz trzeba.

NIE ROBI SIĘ TORU DWIE-TRZY GODZINY PRZED MECZEM JAK ZA PLECAMI CIEMNE CHMURY NA NIEBIE!!!!!!!!!!!!!!

Bronowanie toru tuż przed meczem to mega ryzyko. Takie rzeczy można robić NAJPÓŹNIEJ rano. Potem tylko patrzeć na niebo i regulować.
To chyba nie jest takie trudne!!!!!!!!

EDIT by meesha: pozwolilem sobie zedytowac, tak aby cytaty byly czytelniejsze.
" Jak powiedział mi jeden młody dziennikarz, niektórzy ludzie są genetycznie niezdolni do tego, żeby mówić prawdę" - Jacek Gajewski

Koper
Trener
Posty: 5490
Wiek: 45
Rejestracja: 8 października 2004, o 00:48
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#293 Postautor: Koper » 6 lipca 2009, o 00:42

harry pisze:Właśnie o to chodzi, że ja już nie mogę takich rzeczy precyzować, bo najnormalniej w świecie nie mam o tym pojęcia. Nie wiem czy wejściówki za darmo dla podstawowek i młodszych nagle nie zniknęły. Dlatego prosiłem Kopera o wyjaśnienie tej kwestii bo wiem, że on jest blisko osób, które mogą ( aczkolwiek nie muszą) coś wiedzieć w tej kwestii.
Według mnie nigdzie nie pisało o tym, że ta ulga nagle znikneła. Przyłaź z tymi dzieciakami. W razie czego zrobimy małą rewolucję.


Sorry ze odpowiadam dopiero teraz ale wczesniej tego nie doczytalem. Z tego co mi wiadomo to zadne ulgi dla podstawowki nie zniknely. Po prostu nie ma tylko tych biletow VIP, a pozostale bilety i ulgi sa bez zmian. Owszem jestem w stalym kontakcie z osobami ktore to ustalaja i jakby cos to piszcie uwagi na pirv to od razu przekaże, bo w temacie moge przeoczyc niektore posty, tak jak to mialo miejsce tym razem.

guru
Posty: 10
Rejestracja: 14 maja 2009, o 16:49

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#294 Postautor: guru » 6 lipca 2009, o 01:18

Dobrze ze mecz sie nie odbyl bo przynajmniej jest o czym pisac mozna?? nie mozna bylo jechac?? :lol: no i wylonilo sie kilku kandydatow na TOROMISTRZOW CV zlozyc do klubu a to dobra posada w dobie kryzysu :D

Awatar użytkownika
MIERZWIN
Senior
Posty: 643
Wiek: 46
Rejestracja: 21 marca 2007, o 11:34
Lokalizacja: Lublin

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#295 Postautor: MIERZWIN » 6 lipca 2009, o 07:42

mustafa pisze: w Lubartowie nie padało w ogóle przez cały dzień


Padało, padało. Byłem na "święcie roweru" i raz padało ok. 13.00, a drugi raz przed samym wyjazdem ok. 16. Nie była to jakaś wielka zlewa, tak że byłem bardzo zaskoczony tym co zobaczyłem w Lublinie na ulicach oraz na torze.
od 1988 tylko SPEEDWAY

Awatar użytkownika
mustafa
Zawodowiec
Posty: 1482
Rejestracja: 26 stycznia 2009, o 11:39
Lokalizacja: Lubartów

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#296 Postautor: mustafa » 6 lipca 2009, o 08:21

MIERZWIN pisze:Padało, padało. Byłem na "święcie roweru" i raz padało ok. 13.00, a drugi raz przed samym wyjazdem ok. 16. Nie była to jakaś wielka zlewa, tak że byłem bardzo zaskoczony tym co zobaczyłem w Lublinie na ulicach oraz na torze.


Nie padało, nie padało :) Moi znajomi też byli na święcie roweru i faktycznie na tych pipidówkach i okolicznych wioskach coś tam padało, ale w samym Lubartowie to z obawy o los meczu wychodziłem na dwór co 10 minut i raz był tylko drobniutki deszczyk który trwał dosłownie 5 minut. Więc jak dojechaliśmy do Lublina i zobaczyliśmy te mokre ulice to również było niezłe zaskoczenie. Nie fart totalny, cały tydzień ładna pogoda, a tu 3 godziny przed meczem zlewa.

Awatar użytkownika
bkapusta
Trener
Posty: 2778
Rejestracja: 24 listopada 2002, o 11:06
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#298 Postautor: bkapusta » 6 lipca 2009, o 09:36

mustafa pisze:
MIERZWIN pisze:Padało, padało. Byłem na "święcie roweru" i raz padało ok. 13.00, a drugi raz przed samym wyjazdem ok. 16. Nie była to jakaś wielka zlewa, tak że byłem bardzo zaskoczony tym co zobaczyłem w Lublinie na ulicach oraz na torze.


Nie padało, nie padało :) Moi znajomi też byli na święcie roweru i faktycznie na tych pipidówkach i okolicznych wioskach coś tam padało, ale w samym Lubartowie to z obawy o los meczu wychodziłem na dwór co 10 minut i raz był tylko drobniutki deszczyk który trwał dosłownie 5 minut. Więc jak dojechaliśmy do Lublina i zobaczyliśmy te mokre ulice to również było niezłe zaskoczenie. Nie fart totalny, cały tydzień ładna pogoda, a tu 3 godziny przed meczem zlewa.

Lubartow - to nie jest Zielona Gora. Nie zawsze musi byc tak, ze jak pada to od razu w calym Lubartowie :)

Padalo w Lubartowie, jak jeszcze dostalem cynk telefoniczny, ze w Lublinie ulewa to zrobilem odwrto na Wawe. Nawet sie na Zygmuntowskie nie pchalem :)
Póki stać mnie będę szalał,
I zdrowia nie żałował,
Każda dama ma cenę,
Trzeba po prostu pytać,
A nie czaić się z kwiatami.

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#299 Postautor: ravajas » 6 lipca 2009, o 09:42

Stereeo pisze:Wątpie, że którykolwiek z powyższych użytkowników będąc żużlowcem chciałbym wyjechać na ten tor i ryzkować utrate jakże cennego zdrowia


ale tu nie chodzi o wyjeżdżanie na TAKI tor, który był pół godziny przed planowanym rozpoczęciem meczu, tylko o to, że ktoś dopuścił do tego, aby o owej godzinie tor był w TAKIM stanie.
Ok, meesha ma rację. Nie należy przywalać się do nowych ludzi, że uczą się dopiero organizować zawody, ale - na miły Bóg - wystarczy poradzić się tych, którzy coś wiedzą.
Z mojej strony koniec użalania. Straconych kilkuset mililitrów paliwa i kilkudziesięciu minut mojego czasu - nie żal mi w ogóle: przynajmniej byłem na stadionie, bo... ja po prostu lubię żużel 8)

Aha, jeszcze dodam, opierając się na wypowiedzi Harrego: jaki sens ma jakakolwiek gruntowna praca z torem po treningu i ustawieniu sprzętu? Gdyby np mecz się odbył to nasi znów przez 7 biegów szukaliby zębatek.

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks

Awatar użytkownika
ravajas
Trener
Posty: 4366
Rejestracja: 16 listopada 2003, o 16:11
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: 5.07.2009 Lublin - Rawicz

#300 Postautor: ravajas » 6 lipca 2009, o 09:52

bkapusta pisze:Lubartow - to nie jest Zielona Gora. Nie zawsze musi byc tak, ze jak pada to od razu w calym Lubartowie :)


Ba! Są miasta, w których potrafi padać tylko nad stadionem. A nawet tylko nad torem. Bo np trybuny są suche. :)

r
pozdrawia:
Rafał Borowski

http://www.fotografmieszkan.pl - fotografia nieruchomości na sprzedaż, wynajem. Flipy, mieszkania, apartamenty, lokale komercyjne, domy.
https://m.facebook.com/29dreamniner/?ref=bookmarks