A ja mam nadzieję, że pojedziemy w najsilniejszym zestawieniu i w każdym meczu jechać będą najlepsi zawodnicy, a nie będą one odpuszczane tak jak w ostatnich latach (zresztą nie tylko ostatnich). Od tego mamy taką liczbe zawodników, żeby nie jechali tak jak w poprzednim roku "Franek" i spółka.. bo nie było zawodnika, który miałby ich zastąpić. Przed nami jeszcze sparingi oraz treningi (które mam nadzieje, że się odbędą mimo niesprzyjającej aury) i jeśli jacyś zawodnicy krajowi, w tym juniorzy nie popiszą się, a rewelacyjnie będą jeździli rewelacyjnie, to nie ma chyba sensu puszczac tych którzy będą zdecydowanie słabsi. Co da naszym juniorom jazda 30 m za przeciwnikiem? A zresztą kolejny argument. Gdzie, jeśli nie w meczu z Krosnem mielibyśmy sprawdzić jak radzą sobie na naszym torze zawodnicy tacy jak Shields, Norris, Tomicek i Messing? Jeśli ich wyniki byłyby zadowalające (Messinga tylko na sparingach) to osobiście dałbym im szanse. Powinniśmy wiedzieć jak na naszym torze będą spisywać się zawodnicy, którzy nie mieli okazji się jeszcze na nim ścigać (czwórka wymieniona powyżej). Przecież lubelski tor jest aż tak specyficzny, że niektórzy zawodnicy nawet po 2 sezonach się do niego przyzwyczaić nie mogą

... oczywiście w najbardziej extremalnych przypadkach.