23 kwietnia 2006: TÅ» Motor Lublin - TÅ» Start Gniezno

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Kaka
Szkółkowicz
Posty: 299
Wiek: 44
Rejestracja: 3 czerwca 2003, o 01:04
Lokalizacja: Lublin/Cambridge
Kontakt:

#301 Postautor: Kaka » 24 kwietnia 2006, o 01:05

Mnie się po meczu nasuwa jedna kwestia na myśl: Twisty!! dziekujemy za występy, czekamy aż przygotujesz sprzęt i siebie samego do jazdy nawet na poziomie 1 ligi.
Broniłem go po sparingu z Rzeszowem, broniłem po Krośnie i Grudziądzu, ale ileż moża wytrzymać :!: :!: :evil:
Panie daj Pan spokój :!:
Obrazek

Awatar użytkownika
SpeeDFan
Posty: 92
Rejestracja: 7 grudnia 2005, o 23:07
Lokalizacja: LBN

#302 Postautor: SpeeDFan » 24 kwietnia 2006, o 01:13

Ja czekam na powrót Messinga zobaczycie co ten chłopak potrafi... :)
BYŁ, BĘDZIE, JEST MOTOR RKS!!

Klusek
Posty: 76
Rejestracja: 9 sierpnia 2005, o 23:00
Lokalizacja: Lublin

#303 Postautor: Klusek » 24 kwietnia 2006, o 01:37

ja też zgadzam się że Maciek Michaluk był dziś szybszy w swoim wyścigu niż w meczu z Krosnem,i nie odstawał tak bardzo od reszty,dopiero w drugiej fazie wyścigu trochę odjechał.
Najbardziej oczywiście podobał się Daniel Jeleniewski, świetny występ i gratulacje, należałoby go teraz sprawdzić na wyjeździe, kto wie może zmieni się opinia ze Daniel to tylko jeździec lubleskiego toru. Myślę że jego jazda była dziś bardziej pewna i efektowna niż np. w poprzednim roku.
Oprawa pięknie,gratulacje,i wydaje mi się ze właśnie była idealnie w czas,tzn.akurat jak zawodnicy byli przed trybuną. Ale fakt ze wtedy może nie za wiele widac dla kibiców.
Ostatnio zmieniony 24 kwietnia 2006, o 01:41 przez Klusek, łącznie zmieniany 1 raz.

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#304 Postautor: Zaratustra » 24 kwietnia 2006, o 01:40

Scenariusz meczu był bardzo przewidywalny. Słaby początek i mozolne powiększanie przewagi. Wynik dobry. O ile przed meczem myślałem, że wygramy w granicach 14-16 punktów, to w trakcie zawodów (szczególnie oglądając "wyczyny" Śwista i jazdę Pulpeta) trochę swoich nerwów "zjadłem" :wink:
Byłem pewny Daniela. Był tak zdeterminowany, że jechałby na pełnym gazie i 6 kółek w każdym biegu :wink:
Miłe dla oka było oglądanie pary Brhel-Jeleniewski.
Występ Czecha oceniam za bardzo udany. Oprócz błędu w pierwszym starcie, zastrzeżeń do jego jazdy nie mam.
Co do Grześka, to zgadzam się z Torsenem. Jechał niepewnie i podskakiwał na torze tak, że nie wiadomo było do samej mety, czy "nic złego" się nie wydarzy :wink: Ale mimo wszystko...swoje zrobił :)
W Gorzowie zrobiłbym ten sam manewr, co w Grudziądzu. Tam odsunięto Knappa, teraz odsunąłbym od składu Śwista...
Zaskoczył mnie Jensen. Mimo wszystko nie sądziłem, że będzie taki szybki. Ale 15-ty bieg trochę mi miodu "w serce wlał" :wink: Ale fakt faktem. To jednak klasowy zawodnik.
Podsumowując: szansa na bonusa jest i trzeba zrobić wszystko, by go zdobyć :!:

Awatar użytkownika
boxing
Trener
Posty: 2048
Rejestracja: 9 sierpnia 2004, o 22:15
Lokalizacja: Lublin

#305 Postautor: boxing » 24 kwietnia 2006, o 02:25

Co do zalu kibica z Gniezna, ze to sedzia nam wygral mecz: mecz wygrala lubelska druzyna, ale faktem jest, ze w 14 biegu (przy stanie 43:35) sedzia wykluczyl Jablonskiego. Moim zdaniem powinien puscic powtorke w pelnym skladzie (prawo pierwszego luku) i dac Grzeskowi upomnienie za niebezpieczna jazde - Grzecho dosyc ostro wiozl Jabola w plot. Dla rownowagi takie same upomnienie za sytuacje w jednym z wyscigow na pierwszym luku powinien dostac Jensen.

Daniel Jeleniewski - swietne starty, bardzo szybki motocykl. Znakomity wystep Jelenia. I u siebie, i na wyjezdzie, powinien byc pod nr 8 i zapomnijmy o Suchanku. Jelen z tymi atutami, ktore zaprezentowal w tym meczu, powinien punktowac i na wyjazdach. Roznica jest jedna: Daniel u nas moze kilkanascie/dziesiat razy probowac starty i dopieszczac sprzet pod katem nawierzchni. Na wyjezdzie bedzie mial na to tylko probe toru. Jak widac - na razie rzadko udaje mu sie na wyjazdach trafic z dopasowaniem do toru. Ale jak trafi - to jedzie taki mecz jak Rybnik (,3,3,3,3).

Reszty ekipy nie bede chwalic - po batach w Grudziadzu (ktory sam zbiera baty od potentatow) nie zasluzyli na cieple slowa za wygrana na swoim torze z przecietnym rywalem. Krytyka za to nalezy sie Swistowi - niby juz po starcie rozglada sie za partnerem zeby rozegrac pierwszy wiraz, ale 5 punktow na swoim torze z Gnieznem to jakies zarty z jego strony - zreszta nie pierwsze w tym sezonie.

Pytanie do Harrego - czemu zabraklo Norrisa? I w Grudziadzu, i z Gnieznem warto go bylo zobaczyc. Kasa mowil o Angliku tak, jakby David mial wystapic. Czy to byl tylko trick marketingowy, zeby sciagnac ludzi na nowe nazwisko? Czy Norrisowi nie pasowal termin - jezeli to drugie to napisze, ze Karlsson, Kylmaekorpi, Lindgren i Walasek tez maja lige na wyspach w poniedzialek ia jednak mogli wystartowac w 3 kolejce pierwszej ligi.
Mini-zuzel w Lublinie i mamy co roku swojego Hliba a moze nawet Jonssona!

Awatar użytkownika
Torsen
Trener
Posty: 4931
Rejestracja: 14 października 2005, o 16:24
Lokalizacja: Lublin

#306 Postautor: Torsen » 24 kwietnia 2006, o 02:30

Zaratustra pisze:W Gorzowie zrobiłbym ten sam manewr, co w Grudziądzu. Tam odsunięto Knappa, teraz odsunąłbym od składu Śwista...

Obawiam się, że byłoby to wylanie dziecka z kąpielą. Świst w Gorzowie zrobi wynik. Może nawet zapyta "gdzie jest ten Gorzów?" :lol:
Odpocząć powinien podczas najbliższego meczu, który jak się nie mylę, jedziemy w Ostrowie. Trochę ochłonie i się zastanowi, poza tym, będzie miał dzięki temu w meczu ze Stalą dwa razy więcej do udowodnienia. A takich typków jak on warunki podwójnego wyzwania raczej mobilizują niż przerażają.

Awatar użytkownika
jas
Senior
Posty: 757
Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
Kontakt:

#307 Postautor: jas » 24 kwietnia 2006, o 02:55

Torsen pisze:Odpocząć powinien podczas najbliższego meczu, który jak się nie mylę, jedziemy w Ostrowie.


niestety jest odwrotnie. za tydzien jedziemy w Gorzowie, a pozniej w Ostrowie.
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!

Awatar użytkownika
istred
Trener
Posty: 7621
Rejestracja: 27 stycznia 2004, o 20:38
Lokalizacja: Lublin

#308 Postautor: istred » 24 kwietnia 2006, o 08:29

Jeleń oprócz Zielonej Góry i Rybnika dobrze pojechał w Gorzowie w play off w 2004 (przed barażem). W zeszłym sezonie przyzwoity wynik na tle drużyny zdobył w Opolu i Krośnie, to tyle z pamięci, a pamięć mam dobrą bo słabą :wink: Oprócz tego czesto Lublin przegrywał bardzo mocno. ponad 30toma punktami i cała drużyna zawodziła na całej linii, także Daniel. Często Jeleń też miał kontuzje, później dochodził do formy.... Ogólnie jestem przeciwny stwierdzeniu "nie umie jeździć na wyjazdach". On nie musi robić kompletów, ale bez problemów może zrobić lepszy wynik niż na przykład Świst, a na pewno niż Suchanek.