Wszyscy tu piszą, że Jesper jest zawodowcem, powinien o sprzęt zadbać sam.... ale o czym my tu rozmawiamy, jak patrząc na tego pana miałem wrażenie, że on się dopiero uczy jazdy... To nie jest tylko kwestia sprzętu, ale i przygotowania do sezonu. Pan J sprawiał wrażenie jakby w połowie biegu potrzebował respiratora... tutaj i rakiety Rickardssona nic by nie pomogły bo Pan J by się najpewniej na nich pozabijał... Jako jedyny z zawodników odpuszczał całkowicie gaz wchodząc w drugi łuk... Myślę, że Jesper wyszedł z założenia, że skoro jest byłym IMŚJ i jeździł w SGP to jeździć już umie świetnie i tylko mu potrzebne super maszynki...
Swoją drogą ciekawe jakby na jego sprzęcie prezentował się np Piszcz albo Pietraszko...
Pozdrawiam
Jesper Monberg
Mam nadzieję,że ani Piszcz, ani Pietraszko nie będą musieli ścigać się na motocyklach Jensena. Nie wydaje mi się natomiast, aby podpisał on kontrakt amatorski - powinien więc być perfekcyjnie przygotowany do sezonu pod względem sprzętowym i kondycyjnym.
A może zakupił silniki jak połowa zawodników Polonii Bydgoszcz u Neville'a Tatum'a i po prostu został nabity w butelkę?
Czekam na oficjalną odpowiedź pana Jensena
Pozdrawiam!
A może zakupił silniki jak połowa zawodników Polonii Bydgoszcz u Neville'a Tatum'a i po prostu został nabity w butelkę?
Czekam na oficjalną odpowiedź pana Jensena
Pozdrawiam!
Saint pisze:Wszyscy tu piszą, że Jesper jest zawodowcem, powinien o sprzęt zadbać sam.... ale o czym my tu rozmawiamy, jak patrząc na tego pana miałem wrażenie, że on się dopiero uczy jazdy(...)
Czyli wg. Ciebie, Jesper w przerwie zimowej cofnal sie w rozwoju o kilka lat ??
To wlasnie dzieki dobrym (szybkim, sprawnym) silnikom, zawodnik moze uzyskac dobry wynik czy to w GP, czy to w rozgrywkach ligowych. We Wloszech zrobil te 15 pt (ale podobno tam jest jakas inna punktacja, nie wiem, gdzies na forum to wyczytalem), a w Polsce juz tylko 1. Umiejetnosci ma takie same - czy jezdzi u nas, we Wloszech lub tez w Szwecji. Takze sam widzisz, ze sprzet odgrywa bardzo wazna role dla zuzlowca (raz przywozisz komplety, pojedziesz gdzies indziej - nie zdobedziesz nawet punktu
Pozdro
- jas
- Senior
- Posty: 757
- Rejestracja: 11 stycznia 2004, o 12:31
- Lokalizacja: Lublin / Erie, PA
- Kontakt:
moim zdanie wina lezy zarowno po stronie slabego przygotowania sprzetowego, jak i kondycyjnego do sezonu. i dlatego racje ma Saint piszac, ze Pulpet wyglada jakby potrzebowal respiratora w trakcie biegu - on nie ma po prostu sily, kondycji i wytrzymalosci. umiejetnosci ma, w rozwoju sie nie cofnal - tylko sily w rekach i sily motorkow brak 
Srodmiescie zawsze z MOTOREM!!!
patryk kilar pisze:Saint pisze:Wszyscy tu piszą, że Jesper jest zawodowcem, powinien o sprzęt zadbać sam.... ale o czym my tu rozmawiamy, jak patrząc na tego pana miałem wrażenie, że on się dopiero uczy jazdy(...)
Czyli wg. Ciebie, Jesper w przerwie zimowej cofnal sie w rozwoju o kilka lat ??![]()
To wlasnie dzieki dobrym (szybkim, sprawnym) silnikom, zawodnik moze uzyskac dobry wynik czy to w GP, czy to w rozgrywkach ligowych. We Wloszech zrobil te 15 pt (ale podobno tam jest jakas inna punktacja, nie wiem, gdzies na forum to wyczytalem), a w Polsce juz tylko 1. Umiejetnosci ma takie same - czy jezdzi u nas, we Wloszech lub tez w Szwecji. Takze sam widzisz, ze sprzet odgrywa bardzo wazna role dla zuzlowca (raz przywozisz komplety, pojedziesz gdzies indziej - nie zdobedziesz nawet punktu)
Pozdro
Bzdzury gościu gadacie, że aż strach...
Idąc Twoim tokiem myślenia to Huszcza byłby mistrzem galaktyki conajmniej.... Przecież w "przerwach zimowych nie cofnął sie w rozwoju o kilka lat..." Sprzęt owszem ma duuuże znaczenie ale nie powiesz ze np. brak treningu lub "utuczenie" się nie ma wpływu na formę.
A że we Włoszech zrobił 15 pkt... To dosyć egzotyczna liga raczej... Czy w tym sezonie "bijensen"
Robson pisze:Bzdzury gościu gadacie, że aż strach...
Idąc Twoim tokiem myślenia to Huszcza byłby mistrzem galaktyki conajmniej.... Przecież w "przerwach zimowych nie cofnął sie w rozwoju o kilka lat..." Sprzęt owszem ma duuuże znaczenie ale nie powiesz ze np. brak treningu lub "utuczenie" się nie ma wpływu na formę.
A że we Włoszech zrobił 15 pkt... To dosyć egzotyczna liga raczej... Czy w tym sezonie "bijensen"zdobył gdzieś(poza Italią) więcej niż 7-8 pkt? Cienki jest w tym roku jak barszcz malinowy i juz...
Oczywiscie za malo treningow i te Twoje utuczenie sie ma wplyw na forme, ale jak nie masz sprzetu to sie mozesz w lidze speedrowerowej poscigac a nie na zuzlu..nie rozumiem Twojej wypowiedzi na poczatku, czytam i nie wiem o co Ci chodzi, napisz jeszcze raz jasniej bo Cie nie moge pojac
Z jednym sie zgodze, Jesper nie przypomina zawodnika z ubieglego roku, jest poprostu cieniem samego siebie.
Pozdro
EDIT BY GRZESIECK - NIE CYTUJ 3 POSTOW, WYSTARCZY 1
- Lublin_Fan
- Zawodowiec
- Posty: 1369
- Rejestracja: 26 sierpnia 2002, o 18:10
- Lokalizacja: Lublin
Jesper Ble Jensen to po prostu cienas. Nie zmieni tego ani lepszy sprzęt ani lepsze przygotowanie kondycyjne. Oglądając w niedziele jego wyścia spod taśmy po prostu się załamałem. Taśma jeszcze nie poszła dobrze w góre a on już miał metr straty.
Co tu dużo mówić. Jensen to najwieksza transferowa wtopa od początku "epoki" Siwka. Szkoda tylko, że trafiła się ona w tak niefortunnym momencie i okolicznościach.
Pozdr.
Co tu dużo mówić. Jensen to najwieksza transferowa wtopa od początku "epoki" Siwka. Szkoda tylko, że trafiła się ona w tak niefortunnym momencie i okolicznościach.
Pozdr.