Mariusz Franków

żużel w Lublinie
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#451 Postautor: $korzen$ » 22 czerwca 2005, o 21:25

Geest pisze:skoro Franków taki słaby, to spójrzmy na ostatnie mecze i powiedzmy sobie, jaka jest reszta naszej druzyny...


Tak ? to popatrzmy na poczatek sezonu i powiedzmy sobie kim jest Frankow ? "Reszta" kiedy trzeba potrafi tych punktow troche zrobic, a ze zawalili mecz przegrany z urzedu to juz mniejszy problem.

Awatar użytkownika
sadychor
Kadrowicz
Posty: 1798
Rejestracja: 12 kwietnia 2005, o 16:16

#452 Postautor: sadychor » 22 czerwca 2005, o 22:16

papi pisze:(...)Obaj jeżdżą bez asekuracji, tyle, że Joonas nie ma problemow ze skladaniem się w wiraż :lol: i na tym polega różnica między nimi :wink:


Z tym składaniem się w wiraż to jest jeszcze, oprócz techniki, kwestia spasowania motoru. Pamiętam jak Piszczyk na próbie toru nie mógł kompletnie złamać motocykla. Potem pokombinował czy to z zębatkami czy zmienił motor,nie pamiętam, i wszystko było git.

Awatar użytkownika
kilar
Trener
Posty: 3010
Rejestracja: 7 lipca 2004, o 00:29
Lokalizacja: Lublin City

#453 Postautor: kilar » 22 czerwca 2005, o 22:25

Jak nie moge czasem czytac takich glupot - wyrzucic Franka po sezonie :shock:
Przypomne ze mamy dopiero polowe sezonu i jeszcze jest do rozegrania kilka meczow, ale dobra mniejsza o to...juz to pisalem w innym temacie - co bedzie gdy powywalamy pol skladu, a na ich miejsce nikt nie przyjdzie, bedziemy potem musieli kontraktowac kogo sie da i wybierac zawodnikow wsrod przecietniakow. Ja jestem za tym, aby tegoroczny sklad (seniorski) zostawic i dokontraktowac jeszcze do tego 2 solidnych seniorow (moze to byc nawet Truminski, Staszek, nie wiem moze Fijalkowski) i w przypadku czyjejs slabszej dyspozycji jest kogo wstawic do skladu. Jezeli Franek jezdzi poprawnie na wyjazdach, to niech zostanie (zawsze bedzie mogl zastapic Jelenia, czy np.Focusa - rozwazania czysto teoretyczne).

Zeby nie bylo czegos takiego jak to bylo ze Sledziem. Dostal motor to teraz kreci po 10 pt dla Rzeszowa. Rownie dobrze moze byc tak z Frankiem, ze dostanie maszyne i zacznie doibrze punktowac , ale juz nie dla nas.


Pozdro

Geest
Senior
Posty: 661
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#454 Postautor: Geest » 22 czerwca 2005, o 22:28

$korzen$ pisze:
Geest pisze:skoro Franków taki słaby, to spójrzmy na ostatnie mecze i powiedzmy sobie, jaka jest reszta naszej druzyny...


Tak ? to popatrzmy na poczatek sezonu i powiedzmy sobie kim jest Frankow ? "Reszta" kiedy trzeba potrafi tych punktow troche zrobic, a ze zawalili mecz przegrany z urzedu to juz mniejszy problem.

podsumowujac:
"Franków jest chujowy, bo zawalil poczatek sezonu, po nieudanym poprzednim i nie wazne, ze przez kilka ostatnich spotkan punktuje najlepiej z druzyny. Nie ma sie nawet co wdawac w dywagacje odnosnie jego sprzetu: czy przez niego zawalil ten poczatek sezonu czy nie"
dobrze łapię?

w takim razie Adam Małysz tez jest beznadziejny, bo swego czasu nie mogl wejsc do 30?

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#455 Postautor: $korzen$ » 22 czerwca 2005, o 22:39

Geest zrozum, juz ktos wczesniej napisal ze podejscie moje jak i innych bylo by do Franka calkiem inne gdyby bylo widac chec poprawy, jednak ja jako kibic stojacy calkowicie z boku uwazam ze ten czlowiek robi sobie ze mnie jako kibica jaja. Nie pasuje mu nasz tor, ok, wiec do ch... od czego sa treningi !? Ale dobra temat walkowany juz miliony razy, niech Franek zrobi te 12 pkt z ostrowem i pogadamy inaczej, narazie jest dla mnie patalachem i tyle.

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#456 Postautor: auganoff » 22 czerwca 2005, o 23:26

$korzen$ pisze:Jeszcze jedno, jezeli by to odemnie zalezalo, to franka po 2 kolejkach ligowych by nie bylo, wylecial by przez brame na zbity pysk.

To właśnie takiego intelektu jak Twój potrzeba w naszym klubie do pełni szczęscia!!!!Czy Ci się to podoba, czy nie bez Frankowa przegralibyśmy oba mecze z Opolem, mielibyśmy 1 punkt zdobyty z Grudziądzem i o wiele realniejsze perspektywy jazdy w II lidze za rok.Jeszcze raz gratulacje,Ty nie myślałeś, żeby startować na prezydenta???

Geest
Senior
Posty: 661
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#457 Postautor: Geest » 22 czerwca 2005, o 23:26

Frekwencja Franka na treningach na pewno pozostawia wiele do zyczenia, ale...
Jesli trening jest np. we wtorek, to czy Franek ma jechac pol Polski i potem wracac? pewnie, ze chcialbym, aby jezdzil u nas na treningach, ale spojrzmy tez na sprawe z jego strony.
W zeszlym sezonie byl wprawdzie Knapp, ktory tez mial daleko i przyjezdzal (czesciej od Franka, ale czy az tak znaznie?). Tylko czy aby Knapp nie byl sklocony z grudziadzkimi dzialaczami, ktorzy zabraniali mu treningow na miejscowym obiekcie? (tego akurat dokladnie nie pamietam)

Zaratustra
Kadrowicz
Posty: 1523
Rejestracja: 10 marca 2005, o 10:24
Lokalizacja: Lublin

#458 Postautor: Zaratustra » 22 czerwca 2005, o 23:27

Jest dokładnie tak jak napisał Papi. Joonas i Franek pokonują łuki w podobny sposób, tylko że w przypadku Fina można na to patrzeć z przyjemnością i nie "skacze tak gul", czego jeśli chodzi o Maria powiedzieć nie można. Na forum trudno będzie dojść do porozumienia. Według mnie Franków możliwości ma (ale tylko na wybranych torach), natomiast techniki u niego nie mogę się doszukać i co ja na to poradzę :wink: Nie można już teraz go przekreślać? Ok. Niech wygra nam mecz z niezłym przeciwnikiem to porozmawiamy. Ale tak jak pisałem wcześniej, myślę że jeśli dostanie inną, niezłą propozycję po sezonie, to on sam w "try miga" przekreśli nasz klub. Jego stosunek do jazdy w SIPMIE jest widoczny w wypowiedziach Franka, pozdr.

auganoff
Szkółkowicz
Posty: 235
Rejestracja: 20 kwietnia 2005, o 19:04
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

#459 Postautor: auganoff » 22 czerwca 2005, o 23:32

Geest pisze:Frekwencja Franka na treningach na pewno pozostawia wiele do zyczenia, ale...
Jesli trening jest np. we wtorek, to czy Franek ma jechac pol Polski i potem wracac? pewnie, ze chcialbym, aby jezdzil u nas na treningach, ale spojrzmy tez na sprawe z jego strony.
W zeszlym sezonie byl wprawdzie Knapp, ktory tez mial daleko i przyjezdzal (czesciej od Franka, ale czy az tak znaznie?). Tylko czy aby Knapp nie byl sklocony z grudziadzkimi dzialaczami, ktorzy zabraniali mu treningow na miejscowym obiekcie? (tego akurat dokladnie nie pamietam)

Też mi się tak wydaje, nawet gdzieś potem czytałem wypowiedź Grzesia, że przed sezonem musiał trenować w Toruniu, bo mu na ojczystym :wink: torze nie pozwolono.

Awatar użytkownika
papi
Trener
Posty: 6201
Rejestracja: 10 marca 2005, o 08:39
Lokalizacja: Lublin

#460 Postautor: papi » 22 czerwca 2005, o 23:43

Geest pisze:Frekwencja Franka na treningach na pewno pozostawia wiele do zyczenia, ale...
Jesli trening jest np. we wtorek, to czy Franek ma jechac pol Polski i potem wracac? pewnie, ze chcialbym, aby jezdzil u nas na treningach, ale spojrzmy tez na sprawe z jego strony.
W zeszlym sezonie byl wprawdzie Knapp, ktory tez mial daleko i przyjezdzal (czesciej od Franka, ale czy az tak znaznie?). Tylko czy aby Knapp nie byl sklocony z grudziadzkimi dzialaczami, ktorzy zabraniali mu treningow na miejscowym obiekcie? (tego akurat dokladnie nie pamietam)

coś tam faktycznie było, wiem że na pewno dotyczyło to roku 2003, z kolei w 2004 TŻ i GTŻ byli w tej samej lidze więc pewnie bylo podobnie :x Tylko zwróc uwage na jedną rzecz. Nikt mu nie karze byc na każdym treningu, ale musi miec usprawiedliwienie. Focusa zobaczyc na torze w Lublinie jest niemożlwością, ale on wiekszosc czasu spędza w Anglii. A Frankie :?: Przyznam szczerze, że nie chodze na treningi, ale czytam ten temat na forum i wiem kto jak trenuje. Więc jeśli ktoś pamięta to niech powie kiedy ostatni raz na treningu był Franków i ile razy byl u nas wogle w tym sezonie :?: Myśle, że odpowiedzi na to pytanie pokażą stosunek Mariusza do nas - kibiców, którzy płacą za oglądanie meczy z udziałem m. in. jego. Została nas garstka, klub liczył, że wpływy z biletów beda wieksza. I jak rozwiązać ten problem, jak zmobilizować ludzi do przyjscia na mecz kiedy jeden z zawodnikow zawala kilka meczy u siebie, bo nie jest przygotowany do jazdy w Lublinie :?: A jest nieprzygotowany nie chce mu sie przyjechać raz czy 2 w tygodniu i potrenować na naszym torze. A później fani muszą słuchać co każdy mecz tych samych gadek, że tor mu nie leży i jest troche przemęczony :evil:

Geest
Senior
Posty: 661
Wiek: 38
Rejestracja: 16 stycznia 2004, o 21:29

#461 Postautor: Geest » 23 czerwca 2005, o 08:53

Jesli idzie o "racje drugiej strony" to costam napisalem powyzej, a jesli o treningi ogolnie, to w tym sezonie bajzel sie zrobil juz wiekszy i nie tylko Franka to dotyczy.
Sam wspomniales: nie przyjezdza Pietraszko, zdarzylo sie tez chyba pare razy, ze i innych seniorow nie bylo. Do tego jeszcze fakt, ze czasem treningi przed meczem nie odbywaly sie wcale czy jedynie np. 4 dni przed bo padalo czy costam.
Na szczescie kopacze skonczyli sezon, to moze da rade robic treningi tak, aby bardziej to wszystkim pasowalo...
Poza tym niestety druzyna nie walczy o najwyzsze cele, a to, chociaz nie jest zadnym usprawiedliwieniem, na pewno nie motywuje zawodnika do jezdzenia jak wariat po Polsce w te i z powrotem.

Jeszcze tak wracajac do tematu: skoro mówi, ze tor mu nie lezy to naturalna rzecza jest, ze powinien na nim jak najwiecej jezdzic, a juz nie bede zachodził w głowę dlaczego jest inaczej.

Awatar użytkownika
$korzen$
Trener
Posty: 3581
Rejestracja: 6 lutego 2003, o 20:34
Lokalizacja: Lublin

#462 Postautor: $korzen$ » 23 czerwca 2005, o 10:08